Piła: zawodnik zmarł podczas triathlonu - nie wiedział, że ma problem z sercem

Autor: poznan.gazeta.pl/Rynek Zdrowia • • 19 sierpnia 2014 10:06

Z sekcji zwłok 27-latka, który zmarł podczas triathlonu w Pile wynika, że mężczyzna cierpiał na chorobę niedokrwienną serca. Wiele wskazuje na to, że nie wiedział o tym.

W Pile odbyła się w miniony weekend tak zwana "ćwiartka", czyli skrócona wersja Ironmana. By ją ukończyć, zawodnicy muszą przepłynąć 950 metrów, przejechać rowerem 45 km i przebiec 10,5 km. Podczas jazdy na rowerze jeden z zawodników upadł na jezdnię i stracił przytomność. Zanim przyjechała karetka, na ulicy próbował reanimować go jeden z zawodników, który był lekarzem. Reanimacja na szpitalnym oddziale ratunkowym nie przyniosła skutku - informuje Gazeta Wyborcza.

Przyczyną śmierci zawodnika był zawał mięśnia sercowego. Mężczyzna cierpiał na miażdżycę tętnic. Dodatkową obciążająca okolicznością był obfity posiłek, który zjadł przed zawodami. To utrudniło zaopatrzenie komórek serca w tlen i substancje odżywcze.

Lekarze informują, że każdy, kto uprawia sport wyczynowo, powinien co najmniej raz w roku odwiedzić kardiologa i wykonać EKG spoczynkowe, echo serca, a także zmierzyć ciśnienie krwi.

Więcej: http://poznan.gazeta.pl/

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum