Pierwsze w Polsce wszczepienie podskórnej pompy w nadciśnieniu płucnym

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 18 grudnia 2013 16:05

Operację wszczepienia podskórnej pompy z lekiem pacjentowi choremu na tętnicze nadciśnienie płucne przeprowadzili w środę (18 grudnia) po raz pierwszy w Polsce dr Andrzej Koteja i prof. Marcin Kurzyna z Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku.

Pierwsze w Polsce wszczepienie podskórnej pompy w nadciśnieniu płucnym

Według specjalistów nowa metoda stanowi wielkie udogodnienie dla osób cierpiących na to poważne, groźne dla życia schorzenie.

- Pompa, którą wszczepiliśmy pacjentowi uwalnia go od dolegliwości bólowych, jakie towarzyszą podskórnemu dawkowaniu leku bądź od niebezpieczeństw związanych z terapią dożylną przez pompę zewnętrzną, takimi jak zakażenie czy powstanie zakrzepu - powiedział PAP prof. Marcin Kurzyna z Kliniki Krążenia Płucnego i Chorób Zakrzepowo-Zatorowych Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku.

Zabiegowi poddano 40-letniego mężczyznę chorującego na tętnicze nadciśnienie płucne związane z wrodzoną wadą serca. - Zabieg przebiegał bez komplikacji i mamy nadzieję, że na święta pacjent opuści szpital - ocenił prof. Kurzyna w rozmowie z PAP.

Jak wyjaśnił specjalista, wszczepiona pacjentowi pompa podskórna dawkuje lek będący pochodną prostacykliny (treprostinil). Związki z tej grupy (tzw. prostanoidy) zostały wprowadzone do leczenia tętniczego nadciśnienia płucnego jako pierwsze, jeszcze w latach 90. XX wieku i do dziś uchodzą za najsilniejszą grupę leków na to schorzenie.

- Do odkrycia prostacykliny i jej wykorzystania w medycynie znacząco przyczynili się krakowscy profesorowie Andrzej Szczeklik i Ryszard Gryglewski - przypomniał prof. Kurzyna.

Prostacyklina oraz jej pochodne działają poprzez rozszerzanie naczyń płucnych, zapobiegają ich zarastaniu i powstawaniu w nich zakrzepów. Niedogodnością jest jednak to, że muszą być podawane drogą inną niż doustna, dlatego stosuje się je w inhalacjach bądź w ciągłych wlewach podskórnych lub dożylnych, tłumaczył prof. Kurzyna.

Z wszystkimi tymi metodami wiążą się jednak pewne problemy dla pacjentów. Inhalacje trzeba wykonywać 6-9 razy dziennie, a u pacjenta pojawia się później kaszel.

Wlew podskórny wywołuje u większości pacjentów miejscowe dolegliwości bólowe, obrzęk i swędzenie. Z kolei podawanie leku drogą dożylną z zewnętrznej przenośnej pompy wiąże się z ryzykiem zakażenia cewnika czy powstania zakrzepu w miejscu jego wprowadzenia do żyły.

Pompa podskórna jest najnowszym rozwiązaniem. Urządzenie o średnicy 4-5 cm umieszcza się pod skórą na brzuchu pacjenta i jednocześnie tworzy się kanał, który łączy ją z jedną z dużych żył klatki piersiowej. Pompa jest napełniana lekiem raz na 28 dni. - Dzięki temu rozwiązaniu pacjent zapomina o niedogodności leczenia prostacykliną i jej pochodnymi - powiedział prof. Kurzyna.

Dotychczas w Europie wszczepiono około 120 takich pomp. W Polsce jest to pierwszy taki zabieg. Terapia jest bezpłatna dla pacjenta - koszt leku pokrywa NFZ w ramach programu lekowego, a pompa jest dostarczana bezpłatnie przez dystrybutora leku.

Nadciśnienie płucne jest zaliczane do tzw. chorób rzadkich. Objawia się podwyższonym ciśnieniem krwi w krążeniu płucnym i prowadzi do niewydolności oddechowej i niewydolności serca. W Polsce na schorzenie to cierpi kilka tysięcy osób, z czego ok. 500 na tętnicze nadciśnienie płucne.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum