• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Pielęgniarki niewydolności serca są pilnie potrzebne. Mogą już uzyskać taki certyfikat

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia21 listopada 2021 09:23

Niewydolność serca. Z badań wynika, że wprowadzenie do systemu opieki nad osobami z niewydolnością serca wyspecjalizowanych pielęgniarek współpracujących z pacjentem, pozwala na zredukowanie liczby hospitalizacji z powodu tej choroby aż o 40 proc. - podkreśla prof. Małgorzata Lelonek.

Pielęgniarki niewydolności serca są pilnie potrzebne. Mogą już uzyskać taki certyfikat
Pielęgniarki są ważnym ogniwem opieki nad chorymi z niewydolnością serca FOT. AdobeStock
  • Pacjenci z niewydolnością serca (NS) po 70. roku życia korzystają w ciągu roku z wizyt u co najmniej 10 specjalistów różnych dziedzin i przyjmują więcej niż 12 tabletek dziennie - mówi kardiolog, prof. Małgorzata Lelonek
  • Między innymi z tego powodu koordynacja opieki nad pacjentem niezbędna jest na każdym etapie tej choroby - zaznacza ekspertka
  • W krajach zachodnioeuropejskich, gdzie opieka nad pacjentami z NS realizowana jest na wysokim poziomie, ogromna rola przypada pielęgniarkom
  • Dlatego uruchomiona została platforma edukacyjna pozwalająca na uzyskanie certyfikacji przez pielęgniarki i pielęgniarzy - edukatorów niewydolności serca - informuje prof. Lelonek

Z niewydolnością serca (NS) zmaga się w Polsce około 1,2 mln osób. Nasz kraj już od 2008 roku notuje najwyższą liczbę hospitalizacji z powodu niewydolności serca wśród państw OECD. Obecnie ten wskaźnik jest u nas aż 2,5-krotnie wyższy niż średnia w OECD. Niestety, na razie nie mamy żadnego zorganizowanego, skoordynowanego systemu opieki nad tą grupą chorych. Kilka lat temu powstał program kompleksowej opieki nad pacjentami z niewydolnością serca (KONS), jednak do dziś nie został wdrożony.

Problem jest bardzo poważny. Niewydolność serca stanowi w Polsce przyczynę aż 22 proc. zgonów związanych z chorobami sercowo-naczyniowymi. Każdego roku wskutek NS umiera w naszym kraju ponad 140 tys. osób.

Niewydolnością serca to wiele chorób, jeszcze więcej leków

Prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zaznacza, że często osoby z niewydolnością serca zmagają się z wielochorobowością, w tym między innymi związaną z: cukrzycą, migotaniem przedsionków, niedokrwistością, udarem mózgu, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP).

- U pacjentów z niewydolnością serca występuje też współchorobowość. 70 proc. z nich to osoby po ostrych zespołach wieńcowych i cierpiące na inne choroby sercowo-naczyniowe. Jednocześnie ok. 70 proc. tych pacjentów ma nadciśnienie tętnicze - wylicza prof. Lelonek.

- Dlatego tak ważna jest kompleksowość leczenia osób z NS, która powinna stać się zasadniczym elementem systemu koordynowanej opieki nad tą grupą chorych. Wdrożenie takiego modelu wymaga jednak poważnych zmian organizacyjnych oraz stymulacji finansowej - wskazuje specjalistka.

Nadmierna liczba ponownych hospitalizacji. Nie ma opieki po wypisie

Prof. Lelonek wymienia kluczowe problemy w leczeniu chorych z niewydolnością serca w Polsce:

  • Brak ciągłości opieki po hospitalizacji
  • Zbyt późne rozpoznanie NS
  • Duża liczba niepotrzebnych, możliwych do uniknięcia hospitalizacji
  • Niesamodzielność pacjentów (brak edukacji)
  • Brak optymalizacji oraz monitorowania terapii
  • Trudno dostępne nowoczesne terapie.

- Głównym problemem dla osób z NS w Polsce są hospitalizacje powtarzające się z powodu zaostrzenia choroby. Te pobyty w szpitali stanowią swoiste błędne koło, ponieważ bardzo brakuje ciągłości opieki nad pacjentami z niewydolnością serca po wypisie. Niestety, kardiologa chorzy z NS widzą zazwyczaj dopiero kilka miesięcy po zakończeniu hospitalizacji, a lekarz rodzinny nie zawsze jest w stanie podjąć optymalną decyzję terapeutyczną - stwierdza prof. Małgorzata Lelonek.

Zwraca uwagę, że w systemie brakuje także właściwej edukacji skierowanej do pacjentów z niewydolnością serca, między innymi w zakresie samokontroli oraz świadomości podstawowych elementów tej choroby.

- Tymczasem pacjent lepiej wyedukowany może wcześniej zauważyć niepokojące objawy związane, np. z zaostrzeniem choroby, dzięki czemu uniknęlibyśmy wielu niepotrzebnych hospitalizacji - podkreśla ekspertka.

- Kolejny problem to bardzo ograniczony dostęp polskich pacjentów z NS do nowoczesnych terapii. Badania i praktyka potwierdzają, że nowe farmakoterapie nie tylko modyfikują przebieg choroby, ale też poprawiają rokowania, zmniejszają liczbę hospitalizacji oraz ryzyko zgonu. Te leki są u nas drogie i niewielu naszych pacjentów stać na ich stosowanie przez dłuższy czas - zaznacza prof. Lelonek.

Czytaj także:

W Polsce jest 1,3 mln osób z niewydolnością serca. "Nie mamy dla nich żadnego systemu opieki"

Niewydolność serca. Opieka koordynowana konieczna na każdym etapie choroby

Wskazuje, że z tych wszystkich powodów koordynacja opieki nad pacjentem niezbędna jest na każdym etapie choroby - od rozpoznania pierwszych objawów aż do najbardziej zaawansowane postacie NS i opiekę paliatywną.

- Wyliczono, że pacjenci z niewydolnością serca po 70. roku życia - z względu na współistniejącą wielochorobowość - korzystają w ciągu roku z wizyt u co najmniej 10 specjalistów różnych dziedzin i przyjmują zwykle więcej niż 12 tabletek dziennie, a nierzadko dublowane są leki z tych samych z samych grup terapeutycznych - informuje ekspertka.

Dodaje: - Jak widać, koordynator opieki nad osobami z niewydolnością serca ma wiele do zrobienia. Należy jednak odpowiedzieć, kto ma być tym koordynatorem: lekarz, a może pielęgniarka wykwalifikowana w kierunku niewydolności serca? Czy może koordynator jako menedżer medyczny - case manager - na wzór takich właśnie profesjonalistów w krajach Europy Zachodniej - przeszkolonych, między innymi w zakresie jakości, ekonomiki zdrowia, oceny technologii medycznych?

Prof. Małgorzata Lelonek podkreśla, że ze względu na wielowątkowość i wielochorobowość towarzyszącą niewydolności serca, optymalny model opieki nad pacjentami z NS wymaga, między innymi tworzenia multidyscyplinarnych zespołów terapeutycznych, w skład, których wchodzą, między innymi: lekarz POZ, pielęgniarka niewydolności serca, kardiolog zachowawczy, elektrokardiolog, kardiolog interwencyjny, echokardiografista, rehabilitant, dietetyk, geriatra, psycholog.

Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Opublikowane w 2016 r. wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), określają najważniejsze zadania zespołów terapeutycznych w niewydolności serca:

  • Ustalenie postępowania
  • Ustalenie etiologii (choroby współistniejące)
  • Wdrożenie odpowiedniego leczenia
  • Optymalizacja farmakoterapii i elektroterapii
  • Edukacja pacjenta
  • Rehabilitacja i wsparcie psychologiczne.

Z kolei opublikowane w 2004 r. wyniki metaanalizy aż 29 międzynarodowych badań (McAlister et al JACC 2004;44:810) z udziałem ponad 5 tys. pacjentów dowodzą, że utworzenie wielospecjalistycznych zespołów (szpitalnych i ambulatoryjnych) aż o 25 proc. zmniejsza śmiertelność wśród chorych z niewydolnością serca, a liczba hospitalizacji z powodu NS zostaje zredukowana od 26 proc.

Pielęgniarki niewydolności serca

Z kolei skuteczne wdrożenie edukacji i nauki samokontroli przez pacjentów objawów niewydolności serca zmniejsza liczbę hospitalizacji o 34 proc.

- Natomiast udokumentowano, że ogromną korzyść rokowniczą przynoszą pielęgniarki odwiedzające pacjentów z NS i weryfikujące ich stan kliniczny w warunkach domowych, co skutkuje redukcją śmiertelności o 22 proc. - podkreśla prof. Małgorzata Lelonek.

- Z nowszych badań wiemy, że wprowadzenie do systemu opieki nad pacjentami z niewydolnością serca wyspecjalizowanych pielęgniarek współpracującej z pacjentem i jego rodziną, pozwala na zredukowanie liczby hospitalizacji z powodu NS aż o 40 proc. - dodaje specjalistka.

Przypomina, że w 2021 roku pod patronatem Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego uruchomiona została platforma edukacyjna edu.slabeserce.pl.

- Realizowany dzięki tej e-platformie program obejmuje edukację oraz certyfikację pielęgniarek i pielęgniarzy - edukatorów niewydolności serca. To pierwszy krok, aby zbliżyć się, m.in. do krajów zachodnioeuropejskich, w których opieka nad pacjentami z NS realizowana jest na bardzo wysokim poziomie - informuje prof. Małgorzata Lelonek.

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas Konferencji Kardiologia Prewencyjna 2021 (18-20 listopada 2021 r.).

Czytaj także:

Nowy model teleopieki kardiologicznej ma zmniejszać liczbę hospitalizacji z powodu niewydolności serca

Kryzys w polskiej kardiologii. Zmarło o 17 proc. pacjentów więcej RAPORT

Flozyny. To rewolucja w leczeniu. Cukrzyca, niewydolność serca i nerki

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum