Nowy model teleopieki kardiologicznej ma zmniejszać liczbę hospitalizacji z powodu niewydolności serca

Autor: oprac. LJ • Źródło: Rynek Zdrowia, Mat. prasowe08 listopada 2021 14:50

Połączenie opieki pielęgniarskiej, nowoczesnych metod oceny funkcji układu krążenia oraz zdalnych konsultacji kardiologicznych ma - jak twierdzą badacze - zmniejszać ryzyko pierwszej nieplanowej hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca.

To rozwiązanie lepsze niż obecny standard postępowania - mowa nowym modelu teleopieki pacjentów kardiologicznych (fot. ShutterStock)
  • Celem badania AMULET była ocena skuteczności klinicznej nowego modelu teleopieki nad chorym po epizodzie zaostrzenia objawów niewydolności serca - czytamy w informacji prasowej podsumowującej projekt
  • W ramach modelu wizyty bezpośrednie wykonuje personel pielęgniarski, a kardiolog ocenia wyniki i wydaje zalecenia zdalnie
  • Ten model teleopieki zmniejsza - jak czytamy - ryzyko pierwszej nieplanowej hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca w obserwacji 12. miesięcznej

Zespół dziewięciu ośrodków kardiologicznych pod przewodnictwem Wojskowego Instytutu Medycznego przeprowadził randomizowane, prospektywne i kontrolowane badanie kliniczne.

Wyniki zostały opublikowane na łamach European Journal of Heart Failure.

Jak działa model teleopieki

W modelu AMULET - jak czytamy informacji prasowej - pacjent po epizodzie zaostrzenia objawów niewydolności serca odbywa wizytę kwalifikującą do teleopieki, a następnie zgłasza się na wizyty do punktów opieki ambulatoryjnej prowadzonych przez personel pielęgniarski według zdefiniowanego harmonogramu.

Ocena pielęgniarska jest uzupełniona szczegółową oceną stanu hemodynamicznego pacjenta; jego tętna, ciśnienia tętniczego i stanu uwodnienia organizmu, z wykorzystaniem metod bioimpedancyjnych (kardiografii impedancyjnej i oceny składu ciała). To na podstawie tych parametrów identyfikowani są chorzy zagrożeni pogorszeniem stanu zdrowia.

W pierwszych wizytach kardiolog uczestniczy bezpośrednio, ale w kolejnych konsultuje już wyniki zdalnie, a bezpośrednie badanie przeprowadza jedynie w sytuacji, w której jest to bezwzględnie konieczne.

Mniej zgonów i hospitalizacji

Z opublikowanych badań wynika, że ten model teleopieki ma zmniejszać ryzyko pierwszej nieplanowej hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca w obserwacji 12. miesięcznej.

- W zakresie pierwszorzędowego punktu końcowego: teleopieka według tego modelu zmniejszyła ryzyko zgonu z powodu sercowo-naczyniowego lub pilnej hospitalizacji z powodu zaostrzenia objawów niewydolności serca o 31 procent  - wskazują autorzy badań.

I dalej: analiza punktów drugorzędowych wykazała, że efekt ten wynikał z istotnej redukcji liczby hospitalizacji, zarówno pierwszych: o 38 proc, jak i wszystkich ogółem: o 36 procent.

- Nasze założenie, że połączenie dobrej opieki pielęgniarskiej, nowoczesnych metod oceny funkcji układu krążenia oraz zdalnych konsultacji kardiologicznych z wykorzystaniem platformy telemedycznej stworzonej według wymagań klinicystów to rozwiązanie lepsze niż obecny standard postępowania znalazło więc potwierdzenie. Istotną rolę w formułowaniu zaleceń lekarskich odegrał moduł wsparcia decyzji – odnotowany odsetek zgodności wyniósł w tym zakresie blisko 90 procent - wyjaśnia cytowany w informacji prasowej prof. Paweł Krzesiński, profesor Wojskowego Instytutu Medycznego, kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych WIM, kierownik projektu.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum