Jacek Wykowski/Rynek Zdrowia | 15-02-2021 14:33

Lekarze uratowali 9-latkę. Miała "niezwykle rzadkie" rozwarstwienie aorty

Lekarze z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wspólnie z kardiochirurgami z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu przeprowadzili skomplikowany zabieg ratujący życie 9-letniej Mai z Rzeszowa.

W Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka operacja niezwykle rzadkiego rozwarstwienia aorty u 9-latki. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Dziewczynka podczas zwykłych, codziennych czynności poczuła ostry ból w klatce piersiowej. Lekarze zdiagnozowali u Mai rozwarstwienie aorty - schorzenie niezwykle rzadkie u dzieci.

- Polega na pęknięciu wewnętrznej warstwy ściany naczynia, co powoduje zamknięcie wewnętrznego światła aorty i w efekcie prowadzi do niedokrwienia mózgu i innych narządów. W przeciągu kilku godzin może dojść do zgonu takiego pacjenta, dlatego Maja wymagała natychmiastowej operacji - informuje dr Dariusz Pypłacz z oddziału kardiochirurgii dziecięcej GCZD.

Dziewczynka natychmiast trafiła na oddział ratunkowy szpitala w Rzeszowie, skąd w nocy przetransportowano ją bezpośrednio na blok operacyjny do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. W czasie blisko 9-godzinnego zabiegu ratującego życie lekarze wszczepili Mai 3-centrymetrową protezę aorty, wykonaną z tworzywa sztucznego.

Operację przeprowadził interdyscyplinarny zespołów lekarzy i pielęgniarek, w skład którego wchodzili m. in. kardiochirurdzy, kardiolog, anestezjolog, radiolog i perfuzjonista.

U małych pacjentów rozwarstwienie aorty występuje bardzo rzadko i nie jest w standardowym zestawie operacji wykonywanych przez kardiochirurgów dziecięcych, dlatego przy zabiegu lekarze z GCZD korzystali ze wsparcia zespołu kardiochirurgicznego z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu.

Po operacji dziewczynka przez kolejnych 6 tygodni pozostawała w GCZD, gdzie przeszła jeszcze jeden zabieg.

- Pod koniec listopada dziecko w bardzo dobrej kondycji opuściło nasz szpital. Oczywiście wymaga dalszych kontroli kardiologicznych i skrupulatnej opieki, ale jesteśmy dobrej myśli - informuje dr Grzegorz Zalewski, kardiochirurg z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Informację o zabiegu przekazano w mediach społecznościowych dopiero teraz, ponieważ po kilku miesiącach można było ocenić, czy ten w pełni się powiódł.