KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Kardiologia inwazyjna przestaje być atrakcyjna dla lekarzy. Nasze serca mogą tego nie wytrzymać

WOK • Źródło: RYNEK ZDROWIA

Kardiologia inwazyjna przestaje być atrakcyjna dla lekarzy. Nasze serca mogą tego nie wytrzymać
Kardiologia interwencyjna wymaga nie tylko sprzętu, ale przede wszystkim specjalistów Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Kardiologia interwencyjna jest kolejną dziedziną, w której coraz mocniej odczuwamy braki kadrowe. Z różnych powodów przestaje być atrakcyjna dla lekarzy w Polsce. Problem staje się coraz bardziej dotkliwy, bo choroby sercowo-naczyniowe nadal są u nas główną przyczyną zgonów.

Dodano: 20 stycznia 2022, 18:12 Aktualizacja: 20 stycznia 2022, 19:09
  • Wśród kardiologów interwencyjnych (inwazyjnych) grozi nam poważna luka pokoleniowa - alarmuje prof. Wojciech Wojakowski, kardiolog ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego
  • Dodaje, że za 5 lat co drugi ośrodek kardiologii inwazyjnej w Polsce nie będzie w stanie obsadzić dyżurów z powodu braku personelu medycznego
  • Już teraz coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których, ze względu na deficyty kadrowe zawieszane są dyżury placówkach kardiologii inwazyjnej, do których, między innymi trafiają pacjenci z zawałami serca
  • Stawka godzinowa za dyżur rzędu 80-100 zł nie jest dla kardiologów interwencyjnych zbyt atrakcyjna w porównaniu z placówkami, w których praca jest znacznie mniej uciążliwa

Kardiologia inwazyjna. "Grozi nam poważna luka pokoleniowa"

W 2020 roku w Polsce było około 3 800 kardiologów. - Czyli na 1 mln mieszkańców przypada 99 lekarzy tej specjalności, a powinno ich być 110 - informował prof. Jarosław Kaźmierczak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii podczas 25. Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego we wrześniu 2020 roku.

Problem kadrowych deficytów w tej specjalizacji staje się szczególnie dotkliwy wśród kardiologów interwencyjnych uprawnionych, między innymi do wykonywania zabiegów ratujących życie pacjentom z zawałami serca.

- W ciągu ostatnich trzech lat adeptom kardiologii inwazyjnej w Polsce wydano zaledwie 81 nowych certyfikatów samodzielnego operatora - podaje prof. Wojciech Wojakowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Chorób Strukturalnych Serca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, były przewodniczący Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego

Zaznacza, że w latach 2019-2021 certyfikatów operatora zabiegów kardiologii inwazyjnej nie odnowiło w naszym kraju aż 107 lekarzy. - Już za 5 lat połowa ośrodków kardiologicznych w Polsce nie będzie w stanie obsadzić dyżurów z powodu braku personelu medycznego - alarmuje prof. Wojakowski.

Podkreśla, że już teraz coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których, ze względu na na deficyty kadrowe zawieszane są dyżury w pracowniach hemodynamiki, czyli ośrodkach kardiologii interwencyjnej, do których, między innymi trafiają pacjenci z zawałami serca oraz innymi poważnymi chorobami układu krążenia.

- Wśród kardiologów interwencyjnych grozi nam poważna luka pokoleniowa - zaznaczył ekspert 19 stycznia podczas zdalnego spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Kardiologii.

Kardiologia przestaje być atrakcyjna dla młodych lekarzy. Nie chodzi tylko o płace

- Leczenie pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi stanowi dziś istotne obciążenie finansowe dla szpitali, a rzeczywiste koszty wielu procedur - szczególnie dotyczących terapii osób hospitalizowanych z powodu niewydolności serca - znacznie przekraczają kwoty refundacji. Dlatego ośrodki płacą mniej lekarzom realizującym te świadczenia - zaznacza kardiolog ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dodaje: - Skutek jest taki, że zmniejsza się również liczba specjalistów zainteresowanych wykonywaniem zabiegów w zakresu kardiologii inwazyjnej oraz całodobowymi dyżurami związanych z dojazdami do różnych pracowni hemodynamiki.

- Stawka godzinowa za dyżur rzędu 80-100 zł nie jest dla kardiologów interwencyjnych konkurencyjna w porównaniu z placówkami, w których praca jest znacznie mniej uciążliwa, nie wiąże się z narażeniem na promieniowanie, schorzenia kręgosłupa czy dużą odpowiedzialnością cywilną związaną z zabiegami kardiologicznymi - wskazuje kardiolog.

- Dlatego ci lekarze coraz częściej i chętniej przechodzą do pracy w poradniach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, a także do przychodni podstawowej opieki zdrowotnej - tłumaczy prof. Wojciech Wojakowski.

Kto będzie leczył w Polsce zawały i niewydolność serca?

Problem deficytów kadrowych wśród kardiologów interwencyjnych staje się bardzo poważny, biorąc pod uwagę fakt, że choroby sercowo-naczyniowe nadal są w Polsce główną przyczyną zgonów. Rocznie w naszym kraj dochodzi do ok. 80 tys. zawałów serca, których skuteczne leczenie polega w zdecydowanej mierze na wykonywaniu zabiegów kardiologii interwencyjnej (między innymi: koronaroplastyki z implantacją stentów; angioplastyki z implantacją stentów; angioplastyki wieńcowej balonowej; koronarografii).

- Według danych GUS w 2018 roku choroby układu krążenia stanowiły w Polsce 45,5 proc. przyczyn zgonów wśród kobiet i 35,09 proc. u mężczyzn. Na drugim miejscu są choroby nowotworowe - odpowiednio: 22,9 proc. i 25,9 proc. przyczyn zgonów - przypomina prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie, były prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Niewydolność serca - z którą zmaga się obecnie już ok. 1,2 mln mieszkańców naszego kraju - stanowi też pierwszą bezpośrednią przyczynę zgonów Polaków (łącznie - ok. 10 proc. wszystkich zgonów w skali kraju).

Z analizy „SIRIO 6. Wpływ pandemii COVID-19 na przyjęcia i śmiertelność z powodu ostrej niewydolności serca”, przygotowanej przez około 50 czołowych polskich kardiologów wynika, że w naszym kraju odnotowujemy ok. 30 proc. zgonów z powodów sercowo-naczyniowych więcej niż w krajach Europy Zachodniej.

Większość wypowiedzi pochodzi ze zdalnego spotkania Parlamentarnego Zespołu ds. Kardiologii (19 stycznia 2022 r.)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU