Kardiolodzy inwazyjni piszą do prezesa AOTMiT

Autor: jjx/Rynek Zdrowia • • 01 czerwca 2016 16:35

Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Inwazyjnych w Polsce wystosowało do Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) list, w którym wyraża ogromne zaniepokojenie środowiska w związku z propozycjami zakładającymi drastyczne cięcie wycen procedur ratujących życie setek Polaków.

Jak podkreśla Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Inwazyjnych szczególne dotkliwa, zarówno z punktu widzenia pacjentów, jak i całego systemu, jest obniżka wycen stentów powlekanych lekiem. Fot. Archiwum

Zdaniem zarządu Stowarzyszenia takie działania całkowicie odcinają polskim pacjentom m.in. z zagrażającym życiu zawałem serca, dostęp do skutecznego leczenia cofając polską kardiologię o 20 lat oraz narażając publiczne finanse na dodatkowe koszty powikłań, a więc ponownych zabiegów i hospitalizacji. Zwraca również uwagę na budzący kontrowersję tryb wprowadzania tak istotnych dla społeczeństwa zmian.

W opinii Stowarzyszenia zaproponowany przez AOTMiT 29 kwietnia projekt taryf zakłada połączenie w jedną grupę świadczeń z zakresu OZW i wspólną ich wycenę na o wiele niższym poziomie, oznaczającą obniżki od 30 do nawet 60 procent. Szczególne dotkliwa, zarówno z punktu widzenia pacjentów, jak i całego systemu, jest obniżka wycen stentów powlekanych lekiem.

Spowoduje to ograniczenie stosowania nowoczesnych stentów nowej generacji, które standardowo stosuje się w większości rozwiniętych krajów na świecie. Ich wszczepienie jest jedną z najkorzystniejszych metod leczenia OZW - tylko u 3-5 proc. pacjentów po ich zastosowaniu konieczna jest ponowna hospitalizacja czy kolejne zabiegi.

Zaproponowane przez AOTMiT finansowanie nie zapewnia użycia tego implantu, nie mówiąc o dodatkowych, nowoczesnych technologiach standardowo używanych w trakcie takiego zabiegu. Będzie więc równoznaczne z całkowitym pozbawieniem dostępu polskich pacjentów do nowoczesnych metod leczenia w zawałach i przewlekłej chorobie wieńcowej.

Według kardiologów interwencyjnych obniżenie wycen uniemożliwia bezpieczne i skuteczne leczenie pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi w Polsce. Nie jest wykluczone, że zastosowanie nowych technik będzie wymagało dopłat ze strony chorych, również w stanach zagrożenia życia.

Drastyczne obniżki spowodują również konieczność obcięcia wynagrodzeń wysoko wykwalifikowanej kadry kardiologicznej w kraju.

''Będą zmuszeni wybrać rozwój zawodowy poza Polską, która zainwestowała przecież w ich wieloletnie kształcenie, które trwa ponad 10 lat. Już po ostatnich obniżkach, znacznie zmniejszyły się ich wynagrodzenia i godzinowa płaca jest niższa od lekarza POZ!'' - zauważa Stowarzyszenie

Jak zwraca uwagę Stowarzyszenie, nakłady na kardiologię w Polsce już teraz są jednymi z najniższych w Europie. Do tego w ostatnich kilku latach obniżano wyceny kardiologiczne kilkakrotnie, brakowało też pieniędzy na opiekę po zawale i dokończenie leczenia i rehabilitacji, o co postulowało środowisko kardiologiczne, a to pozwoliłoby na dalsze obniżenie śmiertelności szczególnie w grupie osób aktywnych zawodowo. Skutkiem tego, jako jedyny kraj w UE wykazujemy wzrost śmiertelności w ostatnich 5 latach oraz skrócenie okresu przeżycia.

Według ekonomistów koszty społeczne oraz wpływ zachorowalności i umieralności sercowo-naczyniowej mają znaczący wpływ na PKB: spadek tej śmiertelności o 10% w grupie osób czynnych zawodowo daje wzrost PKB o 1%. Procedury kardiologiczne i kardiochirurgiczne są wysoko kosztowo-efektywne, zapobiegają przewlekłemu kalectwu i pozwalają na szybki powrót do pełnej aktywności życiowej i zawodowej.

Dlatego kraje dbające o rozwój ekonomiczny i cywilizacyjny nie ograniczają wydatków na tego typu medycynę naprawczą: tak zainwestowane pieniądze w zdrowie zwracają się wielokrotnie w krótkim czasie (mniejsza śmiertelność z powodu chorób układu krążenia oznacza wydłużenie okresu aktywności zawodowej obywateli, co oznacza, że kraje te są bogatsze). Zastąpienie medycyny naprawczej zwykłą przewlekłą farmakologią zwiększa długoterminowo koszty leczenia I koszty społeczne, generuje liczbę osób niepełnosprawnych i zwiększa koszty pośrednie. Propozycje zmian w wycenach niestety zmierzają w tym negatywnym kierunku.

''Obecnie w naszym kraju odnotowuje się rocznie ok. 100 tysięcy przypadków zawałów serca. Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) w ciągu 30 lat w Polsce śmiertelność szpitalna w przypadku tego poważnego schorzenia zmniejszyła się z 22 proc. do 5,6 proc. Tym samym nasz kraj przewyższył średnią w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która wynosi 7,8 proc.'' - podają kardiolodzy w swoim liście.

''Efekt ten jest w ogromnej mierze związany z rozwojem i upowszechnieniem diagnostyki oraz leczenia inwazyjnego choroby wieńcowej, możliwym dzięki stworzeniu sieci dyżurujących przez 24 godziny na dobę oddziałów kardiologii interwencyjnej, ulokowanych jak najbliżej pacjenta, co pozwoliło na znaczne skrócenie czasu od wystąpienia bólu zawałowego do wdrożenia leczenia. Nie mniej istotne było również wykazanie w ciągu ostatnich lat bezpieczeństwa i skuteczności stentowania w wielonaczyniowej chorobie wieńcowej'' - dodają.

Zdaniem autorów listu na sukces polskiej kardiologii, związany przede wszystkim z uratowaniem setek tysięcy pacjentów, wspólnie pracowały środowiska medyczne, Ministerstwo Zdrowia, NFZ oraz świadczeniodawcy.

''Czy naprawdę chcemy zburzyć jedyny sukces polskiej służby zdrowia, który udało się osiągnąć przy niższych w porównaniu z innymi krajami nakładach finansowych i za który nadal podziwia nas cała Europa?'' - pytają, dodając, że w tej chwili istnieje duża obawa, że tak pozytywne wyniki leczenia zostaną po prostu zaprzepaszczone.

Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Inwazyjnych w Polsce ma głęboką nadzieję, że zarówno AOTiM, jak i MZ uwzględnią protesty środowisk medycznych i doprowadzą do głębokiej refleksji i podjęcia odpowiednich decyzji, które nie zaprzepaszczą osiągnięć polskiej kardiologii oraz pozwolą na szybkie, nowoczesne i skuteczne leczenie i diagnozowanie chorych.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum