Jakość danych statystycznych w kardiologii

Jeśli chcemy mądrze rozwijać kardiologię, to musimy tworzyć dane statystyczne o większym stopniu wiarygodności - mówi doc. Tomasz Zdrojewski z Katedry i Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego*.

Kardiologia stała się naszą modelową dziedziną sukcesu w ochronie zdrowia w ostatniej dekadzie. Często z dumą pokazywałem to polskie case study podczas prezentacji za granicą: w Brukseli, Nicei, czy na spokaniach na różnych forach, także z komisarzem europejskim.

Doczekaliśmy czasów, kiedy zasługą dobrego systemu opieki kardiologicznej jest przedłużenie życia Polaków o 2,6 do 3 lat na 4 lata o jakie w ogóle - licząc statystycznie - nasze życie się wydłużyło.

Żeby sukces kardiologii był dłuższy niż tylko to dzieło ostatnich dziesięciu lat i możliwy profesjonalny rozwój tej dziedziny medycyny, musimy dobrze monitorować to co się dzieje w populacji. Tymczasem, tak naprawdę - jeśli chodzi o wskaźniki epidemiologiczne, monitorowanie sytuacji dotyczącej chorobowości, umieralności - mamy mało wiarygodne dane.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że punkt końcowy jest najważniejszy w badaniu naukowym, w każdej polityce zdrowotnej. Ale przy prowadzeniu polityki zdrowotnej trzeba też wiedzieć na co naprawdę umierają pacjenci. Wiemy ile mamy zgonów z powodu chorób serca i naczyń i potrafimy nawet sytuację modelować.

Jednak, jeśli chodzi o kodowanie tych zgonów - czyli podanie jednej z podstawowych informacji niezbędnej ministrowi zdrowia dla kształtowania polityki zdrowotnej - tu jakość danych jest zła.

W Krakowie, jak podają statystyki publiczne, niewydolność serca jest powodem dwóch zgonów na 100 tysięcy mieszkańców,  a w Warszawie... siedemdziesięciu zgonów na 100 tys. mieszkańców. Możemy się różnic dwu-, czy nawet trzykrotnie, ale nie 35-krotnie.

Sytuacja dotycząca jakości danych jest wręcz alarmująca. Chodzi przecież o zgony z najważniejszych przyczyn.  

W przypadku niewydolności serca posługujemy się szacunkami. Nie wiemy czy jest 800 tysięcy chorych, czy 1,5 miliona. Potrzebujemy zatem pilnie dobrych badań, które pomogą nam przygotować się do walki z niewydolnością serca w starzejącej się populacji.

Kompletnie niewiarygodne są nasze dane o zgonach z powodu miażdżycy, i wszyscy eksperci europejscy to mówią. W piętnastu krajach “starej” Unii mamy 10 zgonów odnotowywanych i kodowanych przez lekarzy z powodu miażdżycy na 100 tys. mieszkańców, a w Krakowie - 115.

Nie twierdzę, że my nie znamy sytuacji. Mamy znakomitych ekspertów i dlatego mniej więcej wiemy jakie wskaźniki mogą odpowiadać rzeczywistemu stanowi. Ale, żeby zarządzać musimy posiadać lepsze dane opisujące sytuację, a nie kierować się wyczuciem. Wskaźniki są do weryfikacji. A bez nich nie można prowadzić rzeczowych rozmów o przyszłości kardiologii.
 

* Wypowiedź zarejestrowana na sesji "Kardiologia w Polsce" podczas VII Forum Rynku Zdrowia (25 października 2011 r., Warszawa)

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus


BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.