KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Flozyny nie przestają zaskakiwać. Dowiedziono ich skuteczności w kolejnej grupie pacjentów kardiologicznych

PW • Źródło: RYNEK ZDROWIA

Flozyny nie przestają zaskakiwać. Dowiedziono ich skuteczności w kolejnej grupie pacjentów kardiologicznych
Flozyny pozwalają obniżyć ryzyko niewydolności serca. Fot. AdobeStock

Flozyny są grupą leków, które w minionej dekadzie zostały wprowadzone do stosowania w leczeniu cukrzycy. Szybko jednak okazało się, że są to również leki, które ograniczają ryzyko sercowo-naczyniowe. Najnowsze badania wykazały, że są one skuteczne u pacjentów z niewydolnością serca, i to zarówno u tych ze zredukowaną, jak i zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca - podkreślają kardiolodzy.

Dodano: 24 grudnia 2022, 15:00
  • Flozyny są grupą leków, które mogą zapobiegać rozwojowi niewydolności serca u pacjentów z cukrzycą i wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym
  • Są rekomendowane do stosowania w leczeniu niewydolności serca z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory
  • - Jak wynika z ostatnich badań, korzyści z ich stosowania odnoszą również u pacjenci z łagodnie obniżoną i zachowaną frakcją wyrzutową - podkreśla prof. Jadwiga Nessler
  • Dotąd nie istniała terapia poprawiająca rokowanie w grupie pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową - HFpEF
  • To bardzo istotne, gdyż w grupach pacjentów - z zachowaną i ze zredukowaną frakcją wyrzutową - rokowanie niestety nie różni się i jest złym rokowaniem - zaznacza dr hab. Agnieszka Pawlak, prof. PAN

Flozyny rekomendowane w niewydolności serca

Jak zaznacza prof. Jadwiga Nessler, kierownik Kliniki Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca CM UJ, flozyny to nowa grupa leków, która wniosła wiele nadziei dla pacjentów z niewydolnością serca. U nich korzyści z leczenia tymi lekami są widoczne na różnych etapach choroby.

Historia ich stosowania zaczęła się w diabetologii, ale niezwykle dynamiczny rozwój tej grupy leków nastąpił, gdy dowiedziono, że leki te poprawiają rokowanie u chorych kardiologicznych. Flozyny są grupą leków, które mogą zapobiegać rozwojowi niewydolności serca u pacjentów z cukrzycą i wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Przy ich zastosowaniu w tej grupie pacjentów niewydolność serca może rozwinąć się później lub w ogóle nie wystąpić.

Flozyny - dapagliflozyna i empagliflozyna - są rekomendowane do stosowania w leczeniu niewydolności serca z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory, a ostatnie badania wykazały, że korzyści z ich stosowania odnoszą również u pacjenci z łagodnie obniżoną i zachowaną frakcją wyrzutową - podkreśla profesor.

Te korzyści, to przede wszystkim wydłużenie życia, a więc zapobieganie zgonom sercowo-naczyniowym oraz - co jest niezwykle ważne dla pacjenta - kolejnym hospitalizacjom spowodowanymi zaostrzeniami choroby, które   pogarszają rokowanie pacjentów z niewydolnością serca.

Leki te mają nie tylko działanie kardioprotekcyjne, poprawiające jakość życia, ale także nefroprotekcyjne. - To istotne, gdyż u 40-50 proc. pacjentów z niewydolnością serca dochodzi też do zaburzenie czynność nerek, co często utrudnia lub uniemożliwia zastosowanie innych leków. Flozyny poprawiają czynność nerek, hamują postęp ich niewydolności i zapobiegają wystąpieniu krańcowej choroby nerek, co dodatkowo sprawia, że przynoszą korzyść pacjentom z niewydolnością serca - wyjaśnia profesor.

Można wydłużyć życie pacjentów

Flozyny mają i ten atut, że są lekami łatwymi w stosowaniu. Pacjenci przyjmują tylko jedną tabletkę dziennie i nie jest konieczne modyfikowanie dawek. Poza tym flozyny nie wymagają też monitorowania parametrów nerkowych, stężenia potasu, bo nie wpływają na te zaburzenia.

Przy zastosowaniu flozyn efekty terapeutyczne pojawiają się bardzo szybko. Już w 12-14 dniu od podania widoczne są efekty kliniczne.

Leki te mają też niewiele działań ubocznych. Nie obniżają w sposób istotny ciśnienia tętniczego dlatego mogą być zastosowane w populacji pacjentów z niskim ciśnieniem tętniczym. - A wiemy, że u tych chorych z niewydolnością serca trudno jest wdrożyć leczenie, zwłaszcza jeśli niewydolność serca jest późno rozpoznana. Flozyny dają taką możliwość, poprawiając hemodynamikę pozwalają wdrożyć inne leki - zaznacza prof. Jadwiga Nessler.

Można te leki stosować także w ostrej fazie niewydolności serca, co wykazały ostatnie badania. Zmniejszają również liczbę napadów migotania przedsionków i są korzystne w leczeniu komorowych zaburzeń rytmu.

W porównaniu do leczenia klasycznego obejmującego dwa leki – inhibitor konwertazy angiotensyny (ACE) i betabloker, zastosowanie poczwórnej terapii z uwzględnieniem flozyn i sakubitrylu/walsartanu może w zasadniczy sposób wydłużyć życie pacjentów z niewydolnością serca - o ponad 6 lat, u pacjenta w wieku 55 lat.

Zmniejszenie ryzyka hospitalizacji 

Prof. Przemysław Mitkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, zwraca uwagę, że do niedawna kardiolodzy nie dysponowali skutecznymi terapiami do zastosowania u pacjentów z niewydolność serca z zachowaną frakcją wyrzutową, poza leczeniem chorób towarzyszących.

- Obecnie dysponujemy lekami, które wykazały ponad wszelką wątpliwość zmniejszenie ryzyka hospitalizacji. Oczywiście warunkiem szerszego stosowania tych terapii, jest ich refundacja - mówi profesor.

Jak podkreśla prof. Przemysław Mitkowski, w kardiologii systemowym sukcesem 2022 roku, jeśli chodzi o leczenie chorych z niewydolnością serca, było wprowadzenie szerokiej refundacji flozyn.

W ostatnich miesiącach ukazały się publikacje dotyczące dwóch przedstawicieli tej grupy dowodzące, że osiągany efekt terapeutyczny jest porównywalny w zakresie względnego zmniejszenie ryzyka zarówno u chorych z niewydolnością serca ze zredukowaną, jak i zachowaną frakcją wyrzutową.

Przypomnijmy, że pierwszą flozyną, która uzyskała wpis w charakterystyce produktu leczniczego (ChPL) o stosowaniu w dorosłej populacji w leczeniu objawowej przewlekłej niewydolności serca była w marcu 2022 r. empagliflozyna.

Z wyników badania EMPEROR-Preserved wynikało, że lek można zastosować niezależnie od wielkości frakcji wyrzutowej lewej komory. A to oznaczało przełom w leczeniu, gdyż dotąd nie istniała terapia poprawiająca rokowanie w grupie pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową - HFpEF. Redukcja ryzyka wystąpienia pierwszorzędowego punktu końcowego wyniosła 21 proc.

Stąd właśnie wielkie nadzieje jakie wzbudza, ta klasa leków u pacjentów z niewydolnością serca.

Złe rokowanie, pacjenci szczególnego ryzyka

- Jeśli porównamy pacjentów z zachowaną frakcją wyrzutową i pacjentów ze zredukowaną frakcją wyrzutową i niewydolnością serca, to ich rokowanie niestety nie różni się i jest złym rokowaniem. Po upływie 5 lat przeżywa 50 proc. pacjentów z niewydolnością serca w obu przypadkach. To zatem pacjenci szczególnego ryzyka - podkreśla dr hab. Agnieszka Pawlak, prof. PAN, z-ca kierownika Kliniki Kardiologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Różnorodne terapie są dedykowane głównie dla pacjentów ze zredukowaną frakcją wyrzutową lewej komory. Także istniejące wytyczne dokładnie opisują postępowanie z pacjentami ze zredukowaną frakcją.

Od czasu opublikowania wytycznych z 2021 roku, dotyczących terapii u pacjentów z niewydolnością serca, pojawiły się nowe badania kliniczne, które pokazują, że także pacjenci z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory uzyskują korzyść z zastosowania flozyn, zarówno co do przeżycia jak i zmniejszenia liczby hospitalizacji.

- Te dane są już umieszczone w najnowszych wytycznych amerykańskich, które ukazały się w 2022 r. Nie mamy jeszcze ich w wytycznych europejskich, ale myślę, że to jest kwestia najbliższych miesięcy, kiedy ta zmiana będzie dokonana - oceniła profesor.

Flozyny. Będą europejskie rekomendacje w kolejnej grupie pacjentów?

Obecnie pacjenci z niewydolnością serca ze zredukowaną frakcją wyrzutową lewej komory, czyli z frakcją poniżej 40 proc. którzy są pacjentami objawowymi od 2 do 4 klasy NYHA, jak również pacjenci, którzy mieli już wcześniej włączone leczenie niewydolności serca (inhibitor ARNI, betabloker, antagonista receptora mineralokortykoidowego) mogą mieć dołączone leczenie flozynami. Są w Polsce refundowane w leczeniu niewydolności serca od września 2022 r.

- Natomiast nie mamy jeszcze refundacji dla pacjentów z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory. Można oczekiwać, że i takie leczenie, oparte o refundację stanie się możliwe w Polsce, gdy pojawią się wytyczne europejskie. Podstawą do dyskusji na ten temat staną się badania kliniczne będące dowodem na skuteczność flozyn w grupie pacjentów z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca - oceniła profesor.

Tekst powstał w oparciu o wypowiedzi specjalistów zanotowane podczas debaty redakcyjnej online Rynku Zdrowia "Niewydolność serca: diagnostyka, terapie, organizacja leczenia. Jak lepiej pomóc pacjentom?"

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU