KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Elektrokardiologia: korzystajmy z nowych technologii

Autor: WOJCIECH KUTA/RYNEK ZDROWIA

Elektrokardiologia: korzystajmy z nowych technologii

Na rynku pojawiają się rozwiązania techniczne znacznie poszerzające zakres możliwości urządzeń wszczepianym pacjentom cierpiącym na zaburzenia rytmu serca. O korzyściach wynikających ze stosowania takich nowoczesnych technologii mówili eksperci podczas debaty zorganizowanej przez miesięcznik Rynek Zdrowia i Sekcję Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w trakcie XXIV Wiosennej Konferencji POLSTIM 2013 (Wrocław, 12-15 czerwca).

Dodano: 12 lipca 2013, 13:06 Aktualizacja: 15 lipca 2013, 16:38

Dr hab. Oskar Kowalski, kierownik Pracowni Elektrofizjologii w Śląskim Centrum Chorób Serca wyjaśniał, iż wszczepialny kardiowerter-defibrylator ma przerwać arytmię, która może stanowić bezpośrednie zagrożenie życia pacjenta.

Dlatego też urządzenie musi działać prawidłowo. Kardiowerter powinien właściwie rozpoznać te arytmie, które są niebezpieczne i które musi przerwać wyładowaniem prądu. A jednocześnie nie powinien interweniować w przypadku arytmii łagodnych, niegroźnych oraz oczywiście w przypadku fizjologicznego przyspieszenia częstości akcji serca, np. w czasie wysiłku.

Czyt. także: Polska elektrokardiologia: postęp, wyzwania i problemy

Najnowsze urządzenia
- Niepotrzebne, czyli tzw. nieadekwatne interwencje urządzenia w takich przypadkach nie tylko są bolesne, skracają żywotność baterii, ale także niekorzystnie wpływają na długość życia chorego. Dlatego też chcemy i powinniśmy stosować możliwie nowoczesne rozwiązania. Nowe generacje kardiowerterów-defibrylatorów dysponują lepszymi algorytmami odróżniającymi arytmie groźne i niegroźne dla życia - mówił Oskar Kowalski.

Podkreślał, że te najnowsze urządzenia mają możliwość próby przerywania nawet bardzo szybkiej arytmii specjalną stymulacją, której pacjent nie czuje. Mają więcej możliwości terapeutycznych niż tylko prosty strzał prądowy.

Pacjenci z kardiowerterem-defibrylatorem starszej generacji nie mają możliwości korzystania z badań metodą rezonansu magnetycznego: - Rezonans może nie tylko uszkodzić wszczepione urządzenie, ale też spowodować indukcję arytmii zagrażającej życiu. Pojawiają się już jednak nowoczesne kardiowertery-defibrylatory, które umożliwiają pacjentom korzystanie z diagnostyki rezonansem magnetycznym. Chcielibyśmy je stosować - zaznaczył specjalista.

Telemonitoring
Pojawiają się również rozwiązania techniczne poszerzające zakres możliwości takich urządzeń. Część z nich potrafi m.in. mierzyć impedancję w obrębie płuca chorego, czyli wykryć, czy u pacjenta zaczynają się pojawiać cechy niewydolności krążenia.

- W takiej sytuacji możemy wcześnie wdrożyć odpowiednie leczenie farmakologiczne i uniknąć hospitalizacji chorego. Dodatkowo, korzystając z tzw. telemonitoringu, czyli automatycznego przesyłania danych z wszczepionego defibrylatora/kardiowertera drogą telefonii i internetu do szpitala, taką informację możemy uzyskać niemal natychmiast. Pacjent zaopatrzony jest w specjalny nadajnik odbierający dane z wszczepionego urządzenia. Sygnał jest wysyłany do serwera w naszym zabrzańskim ośrodku, a następnie analizowany przez zespół specjalistów - tłumaczy kierownik Pracowni Elektrofizjologii w SCCS.

Dzięki takiemu rozwiązaniu kardiolodzy w zabrzańskim Centrum codziennie odbierają informacje o stanie pacjenta i, jeśli zachodzi taka potrzeba, telefonicznie zalecają wizytę w poradni rejonowej lub też zapraszają na pilną konsultację w ośrodku. W zabrzańskim systemie telemonitoringu, prowadzonym przez I Oddział Kliniczny Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii, jest obecnie ponad 1000 pacjentów. 14 lekarzy analizuje ok. 100 raportów dziennie.

Telemonitoring pozwala m.in. wykryć na odległość uszkodzenie elektrody w defibrylatorze i - nie czekając na termin planowej wizyty - wezwać pacjenta do ośrodka w celu naprawy lub wymiany urządzenia. System umożliwia także szybkie ujawnienie arytmii nadkomorowych, takich jak migotanie przedsionków. Pozwala to na niemal natychmiastowe wdrożenie odpowiedniego leczenia przeciwzakrzepowego i uniknięcie powikłań, z których najpoważniejszym jest udar mózgu. Telemonitoring wciąż nie jest procedurą refundowaną przez NFZ.

Czynnik niepełnosprawności
Prof. Jarosław Kaźmierczak, zachodniopomorski konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii, przewodniczący Elekt Sekcji Rytmu Serca PTK, przypomniał, że liczba osób z migotaniem przedsionków (AF) rośnie z wiekiem. Szacuje się, że do 2% populacji cierpi na jakąś formę AF. W Polsce jest to od 400 do 800 tys. osób. Liczba ta systematycznie będzie rosła, gdyż społeczeństwo starzeje się.

Profesor zaznaczył, iż udary mózgu, będące powikłaniem migotania przedsionków, mają najcięższy przebieg i cechują się m.in. tym, że są o ok. 25% bardziej rozległe niż udary niedokrwienne o innej etiologii, a tym samym stają się bardzo poważnym czynnikiem niepełnosprawności. - Szacuje się, że co piąty pacjent z udarem to osoba z migotaniem przedsionków - wskazał prof. Jarosław Kaźmierczak.

Podkreślał, że w profilaktyce udarów należy m.in. poprawić dostępność pacjentów do nowych leków przeciwzakrzepowych, które na razie nie są u nas refundowane w migotaniu przedsionków.

Ablacja: nadążyć za postępem
- Jednak AF trzeba także leczyć przyczynowo. Dlatego tak ważne jest, aby zwiększyć w Polsce liczbę procedur ablacji oraz wykonujących je ośrodków. Nowe technologię i sprzęt stosowany w tego typu zabiegach rozwijają się bardzo szybko, są coraz skuteczniejsze, ale i coraz droższe. Szkolenie lekarzy wykonujących ablację jest długotrwałe i trudne - mówił prof. Kaźmierczak.

- Leczenie m.in. w kardiologii oraz onkologii jest coraz bardziej skuteczne. Żyjemy więc coraz dłużej, ale zarazem pojawiają się nowe problemy związane podeszłym wiekiem, takie jak np. wzrastająca liczba osób z migotaniem przedsionków i przypadków udaru mózgu - powiedział dr Artur Fuglewicz, kierownik Pracowni Elektrofizjologii Inwazyjnej w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu.

Podkreślał, iż decydenci powinni stworzyć warunki do tego, aby pacjenci jak najkrócej czekali w kolejach m.in. do wszczepienia urządzeń przywracających właściwy rytm pracy serca, a także, aby te urządzenia były możliwie jak najlepsze.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU