Ekspert: za dużo kosztownych hospitalizacji w leczeniu niewydolności serca

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 12 grudnia 2017 15:22

- Polska należy do krajów, w których hospitalizacja z powodu niewydolności serca jest szczególnie duża - powiedziała prof. Nessler. W latach 2008-2013 była ona ponaddwukrotnie większa niż wynosiła średnia w krajach OECD.

Leczenie chorego z niewydolnością serca w szpitalu pozwala wyprowadzić go z zaostrzenia choroby, natomiast intensywność terapii i sama hospitalizacja pogarszają ogólną jego sprawność, a tym samym i stan zdrowia. Pacjent wcześniej zaczyna poruszać się wyłącznie na wózku inwalidzkim i jest obłożnie chory.

Prof. Nessler podkreśliła, że chorzy z niewydolnością serca powinni być objęci koordynowaną opieką sprawowaną przez lekarza rodzinnego. Pomocne mogą być również tzw. oddziały dzienne przyjmujące do szpitala jedynie na kilka godzin, np. żeby podać leki dożylne.

- Ważne jest, żeby lekarz podstawowej opieki zdrowotnej mógł zlecić odpowiednie badania i skonsultował się z kardiologiem - pokreśliła specjalistka. Konieczne jest wczesne wykrycie niewydolności serca, żeby jak najszybciej włączyć odpowiednie leczenie, które może wydłużyć życie chorego i poprawić jego jakość.

Z powodu niewydolności serca co roku umiera w Polsce około 60 tys. osób. Dr Gierczyński uważa, że śmiertelność tej choroby można zmniejszyć w naszym kraju o jedną czwartą, czyli o 15 tys. zgonów rocznie.

Zbigniew Wojtasiński - PAP

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum