KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Dr Paweł Kaźmierczak: pandemia przyspieszyła realizację naszych zamierzeń inwestycyjnych

Autor: WOJCIECH KUTA/RYNEK ZDROWIA

Dr Paweł Kaźmierczak: pandemia przyspieszyła realizację naszych zamierzeń inwestycyjnych
Dr Paweł Kaźmierczak, dyrektor medyczny i członek zarządu American Heart of Poland S.A.; FOT. Materiały prasowe

Wciąż mamy do czynienia z dużą dozą niepewności co do tego, jak w Polsce będzie się kształtowała polityka zdrowotna w 2021 roku. Nie znamy m.in. zamierzeń decydentów w zakresie "odpracowania" czy też wykorzystania kontraktów, które wskutek pandemii nie zostały zrealizowane w 2020 roku - mówi w wywiadzie dla Rynku Zdrowia dr n. med. Paweł Kaźmierczak, dyrektor medyczny i członek zarządu American Heart of Poland S.A.

Dodano: 29 grudnia 2020, 09:22 Aktualizacja: 29 grudnia 2020, 09:22

Rynek Zdrowia: - Czy pandemia COVID-19 opóźniła realizację planów inwestycyjnych Grupy AHP w trudnym, z oczywistych względów, 2020 roku?

Dr Paweł Kaźmierczak: - Paradoksalnie pandemia spowodowała przyspieszenie decyzji o realizacji naszych zamierzeń inwestycyjnych. W latach 2020-2021 planowaliśmy pełną wymianę dużego sprzętu medycznego we wszystkich ośrodkach Grupy AHP. Kiedy doszło do pierwszej fali zakażeń SARS-CoV-2, związanego z nią lockdownu i ograniczenia liczby wykonywanych procedur medycznych, podjęliśmy decyzję o przyspieszeniu odnowienia zasobów sprzętowych.

Pamiętajmy bowiem, że każde takie przedsięwzięcie łączy się z przestojem danego ośrodka, trwającym do kilku tygodni. Doszliśmy więc do wniosku, że właśnie teraz jest odpowiedni czas na przygotowanie się do sytuacji, która nastąpi po wygaśnięciu pandemii.

- Jaka była skala wiosennego „zamrożenia” części świadczeń w ośrodkach AHP, a następnie podczas drugiej, jesiennej fali zakażeń?
- Podczas tzw. pierwszej fali pandemii, czyli już od końca lutego do początku maja 2020 roku, obserwowaliśmy istotny spadek liczby przyjęć we wszystkich naszych ośrodkach. Dotyczyło to zarówno jednostek szpitalnych, jak i działalności poradni specjalistycznych.

W przypadkach stanów nagłych zmniejszenie liczby hospitalizacji sięgało ok. 40%, co było dla nas bardzo zastanawiające. Do dzisiaj nie zostały jeszcze wyjaśnione dokładane przyczyny tej redukcji. Wiemy natomiast, że podobne zjawisko występowało we wszystkich krajach dotkniętych pandemią. Z kolei ograniczenie liczby hospitalizacji planowych w niektórych okresach wspomnianej pierwszej fali pandemii wynosiło nawet 70%.

- Jakie rozwiązania wdrożyły ośrodki AHP, aby skutki epidemii były możliwie jak najmniej odczuwalne dla pacjentów sercowo-naczyniowych - zarówno planowych, jak i nagłych?
- Od samego początku pandemii mocno skupiliśmy się na tym, aby utrzymać zdolność udzielania świadczeń. To było i nadal pozostaje naszym priorytetem. Pracujemy w medycynie sercowo-naczyniowej, w której czas oraz dostępność specjalistycznej opieki odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu pełnego bezpieczeństwa naszym pacjentom.

Wiosenny lockdown wykorzystaliśmy na uczenie się sprawnego funkcjonowania w okresie pandemii. Postawiliśmy, jak chyba wszystkie szpitale, na trzy zasadnicze działania, dające - w naszej opinii - możliwie pełne poczucie bezpieczeństwa.

Po pierwsze, od początku kładziemy duży nacisk na jak najszersze testowanie w kierunku koronawirusa - zarówno naszych pacjentów, jak i personelu medycznego. Strategia AHP w tym obszarze ewoluowała. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na utworzenie trzech własnych laboratoriów - w Ustroniu, Bielsku-Białej i Katowicach. Dają nam pewność dostępu do skutecznej diagnostyki zakażeń SARS-CoV-2.

Po drugie, zapewnienie niezbędnych środków ochrony indywidualnej i ich skuteczne wykorzystanie. Pamiętamy, że na początku pandemii był z tym spory problem. Brakowało, między innymi maseczek, fartuchów barierowych czy kombinezonów. Wkładaliśmy wówczas naprawdę wiele sił i środków w to, aby mimo tych deficytów na rynku nasi pracownicy mogli pracować w jak najbardziej bezpiecznych warunkach, co oczywiście przekładało się na bezpieczeństwo pacjentów.

Trzeci element naszej strategii w czasie pandemii obejmuje zmiany strukturalne w poszczególnych oddziałach American Heart of Poland, prowadzące do tego, aby zapewnić we wszystkich ośrodkach - także w tych najmniejszych - możliwość skutecznej izolacji pacjentów podejrzanych o zakażenie SARS-CoV-2.

- Czy mimo pandemii przygotowujecie nowe zakresy świadczeń i usług dla pacjentów, w tym należącego do Grupa AHP Uzdrowiska Ustroń? A może spółka bardziej skoncentruje się na odrabianiu zaległości po wcześniejszych „covidowych falach”?
- Rzecz jasna pandemia zmieniła naszą codzienność - zarówno w obszarze lecznictwa szpitalnego, jak i ambulatoryjnego. Z jednej strony skoncentrowaliśmy się na utrzymaniu ciągłości udzielania świadczeń w medycynie sercowo-naczyniowej. Z drugiej strony, z oczywistych powodów, nasze ośrodki biorą udział w walce z COVID-19.

Mamy obecnie w naszej Grupie dwa ośrodki, które zostały przekształcone w placówki covidowe. To Szpital św. Elżbiety w Katowicach - działający na tzw. drugim poziomie zabezpieczenia - w którym 64 łóżka są przeznaczone dla pacjentów zakażonych koronawirusem oraz placówka w Zgierzu, w której mamy ośrodek hemodynamiki przekwalifikowany na 28-łóżkowy ośrodek drugiego i trzeciego stopnia zabezpieczenia.

Oczywiście myślimy także o tym, co będzie się działo po pandemii. Przedsiębiorstwo Uzdrowiskowe Ustroń przygotowało program rehabilitacji dla pacjentów, którzy przeszli COVID-19. Wiemy już dzisiaj, że odległe konsekwencje tego zakażenia są często bardzo uciążliwe. Wierzymy, że dobrze zaplanowana rehabilitacja ruchowa i oddechowa, a także psychoterapia, pozwoli wielu osobom powrócić do pełnej sprawności. Sprzyjają temu również właściwości klimatu oraz możliwości bazy przyrodoleczniczej w Ustroniu.

Pamiętajmy jednak, że wciąż mamy do czynienia z dużą dozą niepewności co do tego, jak w Polsce będzie się kształtowała polityka zdrowotna w 2021 roku. Nie wiemy jeszcze, jakie są plany dotyczące dalszego funkcjonowania podstawowego zabezpieczenia szpitalnego (PSZ), czyli tzw. sieci szpitali. Nie znamy też zamierzeń decydentów w zakresie „odpracowania” czy też wykorzystania kontraktów, które wskutek pandemii nie zostały zrealizowane w 2020 roku.

- Jaka jest skala tych kontraktowych zaległości w przypadku AHP?
- To wygląda bardzo różnie. Mamy ośrodki notujące spore nadwykonania, a więc przekroczenia limitów zakontraktowanych z NFZ. Natomiast część ośrodków w pierwszym okresie pandemii zostało przekształconych, decyzjami administracyjnymi, w ośrodki covidowe - co dotyczyło m.in. naszej dużej placówki w Tychach, realizującej dla nas istotną część procedur w województwie śląskim. W takich placówkach mamy tzw. niedowykonania sięgające średnio ok. 20% wartości kontraktu.

Oczywiście czwarty kwartał 2020 r. to dla nas okres odzyskiwania części straconego pola i udzielania, w ramach niewykorzystanych jeszcze środków, profesjonalnej pomocy osobom z chorobami sercowo-naczyniowymi. Nie jest to łatwe zadanie, między innymi dlatego, że wielu pacjentów nadal obawia się infekcji SARS-CoV-2 i unika kontaktu z placówkami ochrony zdrowia.

- Szczególnego znaczenia w dobie pandemii nabrały nowe technologie medyczne - w tym telemedycyna i szerzej, narzędzia teleinformacyjne. Czy również w tym obszarze planujecie Państwo wdrażanie kolejnych rozwiązań?
- W naszej Grupie telemedycynę stosujemy od dawna. Jest to zresztą trend ogólnoświatowy. Rozwiązania telemedyczne mają wiele zalet, ale też pewne wady, stąd w ich wdrażaniu i stosowaniu należy kierować się ostrożnością i przede wszystkim bezpieczeństwem pacjentów. Jesteśmy jednak przekonani, że dobrze dobrane urządzenia i usługi świadczone w rozsądny sposób przynoszą istotne korzyści zarówno systemowi opieki zdrowotnej, jak i pacjentom.

Prowadzimy w naszych ośrodkach m.in. aktywny telemonitoring serca. Mamy specjalną platformę „Klinika Serca 24” przeznaczoną do tego typu świadczeń opieki zdrowotnej. Pozwala pacjentom wykonać transmisję EKG na zasadzie tzw. Holtera zdarzeniowego. Chcemy, żeby była to usługa długoterminowa, pozwalająca monitorować pacjenta 24 godziny na dobę w formule zgłoszeniowego EKG. Nad tymi pacjentami czuwa centrum monitorowania, które analizuje przesłane zapisy z badania oraz - jeśli zachodzi taka potrzebna - organizuje odpowiednią pomoc medyczną.

Planujemy ponadto, by w ramach tej usługi pacjent otrzymywał pełnowartościowy produkt, zawierający m.in. określoną liczbę konsultacji specjalistycznych realizowanych w ciągu roku przez lekarza prowadzącego.

Drugi element telemonitoringu dotyczy urządzeń wszczepialnych. Nie jest jeszcze zbyt popularny wśród naszych pacjentów, ale dostrzegamy bardzo istotne zalety tej usługi telemedycznej, zwłaszcza w przypadku implantowanych kardiowerterów-defibrylatorów.

- Załóżmy, że sprawdzi się scenariusz wielu wirusologów i na przełomie stycznia oraz lutego 2021 r. czeka nas trzeci szczyt zachorowań na COVID-19, natomiast w maju i czerwcu - bardzo wyraźny spadek liczby zakażeń. Jaką strategię działania, w kontekście tych prognoz, ma Grupa AHP?
- Oczywiście musimy być przygotowani na kolejną falę zakażeń SARS-CoV-2, o ile rzeczywiście nastąpi. Miejmy nadzieję, że już wiosną zacznie się wygasanie pandemii.

Jak wcześniej wskazywałem, priorytetem w naszej - ugruntowanej już codzienną praktyką - strategii na najbliższe miesiące, jest utrzymanie możliwości bezpiecznego hospitalizowania pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi, którzy wymagają tej formy opieki medycznej - w tym również osób w stanach nagłych.

Co do kwestii kadrowych - powiedzmy otwarcie, że część naszego personelu to już ozdrowieńcy, gdyż nawet stosując w prawidłowy sposób najlepsze metody i środki zabezpieczeń, nie jesteśmy w stanie, przy takiej skali zakażeń, z jaką mieliśmy do czynienia np. w październiku 2020 roku, całkowicie wyeliminować ryzyka infekcji.

Jednak z każdym miesiącem wszyscy uczymy się życia z koronawirusem i jesteśmy przekonani, że nadal będziemy, tak jak dotychczas, zapewniali naszym pacjentom sercowo-naczyniowym bezpieczną i skuteczną opiekę medyczną.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU