KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Coraz mniej przypadków nagłej śmierci sercowej wśród sportowców

Autor: PAP/RYNEK ZDROWIA

Coraz mniej przypadków nagłej śmierci sercowej wśród sportowców
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W Paryżu i okolicach maleje liczba przypadków nagłej śmierci sercowej związanych z uprawianiem sportu. To dzięki reanimacji przez osoby postronne - poinformowano podczas Światowego Kongresu Kardiologicznego w Paryżu.

Dodano: 02 września 2019, 19:31 Aktualizacja: 02 września 2019, 19:35

Nagłe zatrzymanie czynności serca prowadzi do śmierci w ciągu kilku minut, jeśli dotknięta nią osoba szybko nie uzyska fachowej pomocy. Zdarzające się od czasu do czasu zgony sportowców w trakcie zawodów, meczu czy treningu zwykle odbijają się w mediach szerokim echem.

Aby zmniejszyć częstość nagłego zatrzymania krążenia, wykonuje się badania przesiewowe sportowców mające na celu identyfikację osób wysokiego ryzyka i potencjalne wykluczenie ich ze sportu.

W większości przypadków decyzje o tym, kto powinien zostać poddany kontroli, podejmują międzynarodowe organy sportowe, a nie krajowe systemy opieki zdrowotnej. Chociaż częstość nagłego zatrzymania czynności serca podczas uprawiania sportu nie zmieniła się w ciągu ostatniej dekady, coraz mniej takich osób umiera. Jak wykazali francuscy naukowcy, ma to związek z coraz częstszą resuscytacją krążeniowo-oddechową (CPR) wykonywana przez osoby postronne.

- W naszym badaniu resuscytacja przez osoby postronne była związana z prawie ośmiokrotnie większym prawdopodobieństwem, że ofiary nagłego zatrzymania krążenia przeżyją po wypisaniu ze szpitala - powiedział kierujący badaniami prof. Xavier Jouven z Centrum wiedzy specjalistycznej w Paryżu. - Brak zmniejszenia częstości nagłego zatrzymania krążenia związanego ze sportem rozczarowuje i kwestionuje skuteczność programów badań przesiewowych - dodał.

Badanie zostało przeprowadzone w celu oceny tendencji w przeżyciu nagłego zatrzymania krążenia związanego ze sportem. Autorzy początkowo spodziewali się zarówno zmniejszenia zachorowalności z powodu programów badań przesiewowych, jak i zwiększenia przeżycia dzięki resuscytacji.

Analiza została przeprowadzona przy użyciu dwóch rejestrów dotyczących nagłej śmierci prowadzonych w Paryżu. Obejmują one wszystkie nagłe zatrzymania krążenia, do których doszło podczas lub bezpośrednio po amatorskich zawodach sportowych w Paryżu i okolicznych przedmieściach w latach 2005-2010 i 2011-2016.

W latach 2005-2010 odnotowano 158 nagłych zatrzymań krążenia związanych ze sportem, natomiast w latach 2011-2016 było ich 162. Zapadalność utrzymywała się na stałym poziomie w obu okresach - około 6,9 przypadku na milion mieszkańców Paryża i okolicznych przedmieść rocznie. Nie stwierdzono istotnych różnic pomiędzy oboma przedziałami czasowymi co do średniego wieku (49 do 52 lat), odsetka mężczyzn (94 proc. do 96 proc.) i występowania wcześniej znanych chorób serca (14 proc. do 17 proc.).

Resuscytacja przez osoby postronne miała miejsce znacznie częściej w latach 2011-2016 (81 proc.) w porównaniu z latami 2005-2010 (46 proc.). W późniejszym okresie użycie zautomatyzowanego zewnętrznego defibrylatora (AED) było znacznie częstsze (11,9 proc.) w porównaniu do wcześniejszego (1,3 proc.). Ogólny wskaźnik przeżycia sportowców z zatrzymaniem krążenia wzrósł o dwie trzecie, z 20 proc. we wcześniejszym okresie do 60 proc. w późniejszym.

Wskaźniki przeżycia przy przyjęciu do szpitala i wypisaniu ze szpitala były znacznie wyższe w późniejszym okresie. W latach 2011-2016 85 proc. pacjentów przeżyło do przyjęcia do szpitala w porównaniu z 51 proc. w latach 2005-2010. Odpowiednie wskaźniki przeżycia do wypisu ze szpitala wyniosły 43 proc. w porównaniu z 26 proc. Śmiertelność szpitalna utrzymywała się na stałym poziomie około 51 proc.

Jak zaznaczył profesor Jouven, utrzymywanie się na stałym poziomie liczby przypadków zatrzymania czynności serca związanych ze sportem prawdopodobnie jest spowodowane trudnościami we wczesnej identyfikacji osób z wysokim ryzykiem nagłego zatrzymania czynności serca podczas uprawiania sportu.

- Aby jeszcze bardziej poprawić przeżycie po zatrzymaniu krążenia, resuscytacji należy uczyć ogół społeczeństwa, a zwłaszcza lekarzy medycyny sportowej - powiedział prof. Jouven. - AED powinien być dostępny we wszystkich obiektach sportowych. Idealnym celem pozostaje zapobieganie nagłemu zatrzymaniu krążenia - w przyszłości smartwatche i koszulki z dostępem do Internetu mogą ostrzegać nas o znakach ostrzegawczych pojawiających się kilka minut lub godzin wcześniej, umożliwiając wczesną resuscytację i zapobieganie - dodał.

Paweł Wernicki (PAP)

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU