KARDIOLOGIA

Terapie, profilaktyka, badania. Najnowsze doniesienia medyczne

  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Będziemy leczeni zgodnie z wytycznymi nt. komorowych zaburzeń rytmu serca i nagłego zgonu sercowego

RYSZARD ROTAUB • Źródło: RYNEK ZDROWIA

Będziemy leczeni zgodnie z wytycznymi nt. komorowych zaburzeń rytmu serca i nagłego zgonu sercowego
"Sercowcy" będą leczeni zgodnie z wytycznymi. Fot. Shutterstock

Wśród wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), które ogłoszono w sierpniu w Barcelonie, znalazł się również dokument poświęcony diagnostyce i leczeniu komorowych zaburzeń rytmu serca, a także zapobieganiu nagłemu zgonowi sercowemu (NZS). Poprzednia edycja wytycznych ukazała się 7 lat temu.

Dodano: 26 września 2022, 15:41 Aktualizacja: 09 października 2022, 21:35
  • Wytyczne dotyczące komorowych zaburzeń rytmu serca oraz nagłego zgonu sercowego (NZS) są jednym z czterech głównych zaleceń zaprezentowanych na kongresie ESC w Barcelonie
  • Nowym elementem, wyeksponowanym w wytycznych, są badania genetyczne w diagnostyce i stratyfikacji ryzyka zgonów
  • Choroba wieńcowa nadal stanowi przeważającą przyczynę nagłych zgonów sercowych. W krajach zachodnich odpowiedzialna jest ona za 75-85 proc. NZS
  • Od wielu lat badacze proponowali szeroki zakres wskaźników zagrożenia NZS, szczególnie w chorobie wieńcowej. Pomimo zachęcających wyników nie weszły one do praktyki klinicznej. Nadal głównym parametrem o znaczeniu rokowniczym jest wielkość frakcji wyrzutowej lewej komory

Wytyczne jednym z głównych zaleceń

W czasie sesji zorganizowanej w ramach XXVI Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który obradował w Katowych 22-24 września dr hab. Radosław Lenarczyk ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu omówił wytyczne ESC dotyczące komorowych zaburzeń rytmu serca oraz nagłego zgonu sercowego (NZS). Wskazał, że są one jednym z czterech głównych zaleceń zaprezentowanych na kongresie w Barcelonie.

W Europie nagły zgon serca dotyka 300 tys. ludzi rocznie

- Autorzy podkreślają, że choroba wieńcowa nadal stanowi przeważającą przyczynę nagłych zgonów sercowych. W krajach zachodnich odpowiedzialna jest ona za 75-85 proc. NZS. W dokumencie jest też mowa o tym, że o ile nie spada zapadalność na chorobę wieńcową, o tyle spada śmiertelność związana z niedokrwienną chorobą serca. Ale spada w sposób specyficzny, to znaczy maleje bardziej śmiertelność nie nagła – o 49 proc. (badana dot. czterech dekad) – zaznaczył Radosław Lenarczyk i poinformował, że obecnie uważa się, że w Europie NZS dotyka 300 tys. ludzi rocznie.

- Większość z nich nie dociera żywa do szpitala – dodał i poinformował, że jeśli chodzi o chorobę wieńcową, zalecenia dotyczące NZS zawierają 7 nowych zaleceń.

- Autorzy twierdzą – referował dalej - że w ostrej fazie zawału pozytywne działanie ratownicze ma użycie beta-blokera dożylnego przed zabiegiem angioplastyki.

W dalszej części wystąpienia omówił znaczenie prognostyczne wczesnej i późnej arytmii komorowej.

- W prewencji wtórnej u pacjentów, którzy przeżyli zatrzymanie krążenia należy wszczepić defibrator – wtedy zmniejsza się śmiertelność o 28 proc. Z kolei badanie – potężny rejestr europejski – na temat tego, jak działa defibrator u pacjentów w profilaktyce pierwotnej dowiodło, że działa tak samo, jak 4 dekady temu, czyli zmniejsza śmiertelność o 27 proc. – wyjaśnił Radosław Lenarczyk.

Podstawowy parametr ten sam

Prof. Piotr Kułakowski z Kliniki Kardiologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Grochowskim w Warszawie skoncentrował się na problemie stratyfikacji ryzyka NZS w kardiomiopatii. W jego przekonaniu najważniejsze ustalenie dotyczące tego zagadnienia zawarte jest w poniższym fragmencie wytycznych:

„Od wielu lat badacze proponowali szeroki zakres wskaźników zagrożenia nagłym zgonem sercowym (NZS), szczególnie w chorobie wieńcowej. Zaproponowano szereg nieinwazyjnych parametrów (późne potencjały komorowe (LP), zmienność rytmu serca (HRV), zmiany repolaryzacji (TWA, OT) lub wrażliwości baroreceptorów (BRS), ale pomimo zachęcających wyników nie weszły one do praktyki klinicznej. Nadal głównym parametrem o znaczeniu rokowniczym jest wielkość frakcji wyrzutowej lewej komory (LVEF), często w połączeniu z NYHA (CAD i DCM). Opracowano schematy stratyfikacji i kalkulatory ryzyka dla genetycznie uwarunkowanych chorób, takich jak kardiomiopatia przerostowa (HCM), kardiomiopatia prawej komory (ARVC) i laminopatia (LMNA)”.

- I to najważniejszy fragment, który mówi o wszystkich wskaźnikach elektrokardiograficznych, które kiedyś nas zajmowały, a teraz zostały zdyskredytowane w wytycznych, bo nie ma nowych badań – podsumował i podkreślił, ze frakcja wyrzutowa prawej komory jest nadal podstawnym parametrem.

Wzrasta rola badań genetycznych w kardiologii

Prof. Kułakowski wskazał na znaczenie badań genetycznych, które należy przeprowadzić nie tylko u pacjenta, ale także wśród członków jego rodziny. Dużą rolę odgrywa też rezonans magnetyczny, który daje dodatkowe informacje w kardiomiopatii, a także tomografia komputerowa, do której dostęp jest utrudniony.

Prof. Elżbieta Biernacka z Narodowego Instytutu Kardiologii Stefana kardynała Wyszyńskiego w Warszawie poświęciła swoje wystąpienie stratyfikacji ryzyka NZS w kanałopatii. - Samej stratyfikacji ryzyka, która jest w tytule, nie poświecono wiele miejsca w wytycznych – zaznaczyła.

- Generalnie wytyczne koncentrują się wokół problemu, komu wszczepić defibrator. Czyli jakie jest ryzyko nagłego zgonu. W prewencji wtórnej nie mamy wątpliwości. Natomiast w prewencji pierwotnej jest nowe zalecenie - że mimo stosowania beta-blokerów należy wszczepić defibrator. I to jest to nowe zalecenie – podkreśliła.

W innych wystąpieniach zwracano uwagę, że nowym elementem, wyeksponowanym w wytycznych, są badania genetyczne w diagnostyce i stratyfikacji ryzyka zgonów. Przy czym nie chodzi tylko o pacjentów, ale i ich krewnych. Ponadto zaakcentowano znaczenie precyzyjnej diagnostyka w przypadku utraty przytomności. Omówiono również takie zagadnienia, jak: farmakoterapia komorowych zaburzeń rytmu i prewencji NZS (w Polsce brakuje leków antyarytmicznych: prokainamidu, meksyletyny, nadololu, propranololu o przedłużonym działaniu), leczenie interwencyjne komorowych zaburzeń rytmu, ocena ryzyka i prewencja NZS w innych sytuacjach szczególnych.

O tych problemach mówili: prof. Andrzej Lubiński z Kliniki Kardiologii Interwencyjnej i Zaburzeń Rytmu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, prof. Jarosław Kaźmierczak z Kliniki Kardiologii oraz Pracowni Elektrofizjologii Klinicznej Kliniki Kardiologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, dr Marcin Wita z Górnośląskiego Centrum Medycznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Obradom przewodniczyli profesorowie Łukasz Szumowski, Maria Trusz-Gluza i dr hab. Maciej Kempa.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    POLECAMY W PORTALU