• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

W Krakowie dziewczynka urodziła się 56 dni po śmierci mózgu matki

Autor: PAP, RZ/Rynek Zdrowia • • 04 września 2019 16:54

W krakowskim Szpitalu Uniwersyteckim dziewczynka przyszła na świat 56 dni po śmierci mózgu matki. Ciąża została rozwiązana przez cesarskie cięcie w lutym, ale szpital dziecko opuściło kilka tygodni temu.

W Krakowie dziewczynka urodziła się 56 dni po śmierci mózgu matki
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Według informacji PAP dwudziestokilkuletnia krakowianka trafiła na oddział intensywnej terapii po udarze mózgu, w wyniku którego powikłań nastąpiła śmierć jej mózgu. Kobieta była wówczas w 20. tygodniu ciąży. Ojciec dziecka i rodzina chcieli, aby przyszło ono na świat.

Od ok. 20 do 27 tygodnia (ok. 50-60 dni) ciąży kobieta była w stanie wegetatywnym. - Była sztucznie żywiona, wentylowana i dializowana - powiedział w środę PAP prof. Hubert Huras, kierownik oddziału położnictwa i perinatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Ciąża została rozwiązana w 27. tygodniu przez cesarskie cięcie, 56 dni po śmierci mózgu matki.

Dziewczynka ważyła ponad 1,2 tys. gramów. Miała słabe mięśnie, układ oddechowy i płuca. Przez ok. pół roku po narodzinach leżała w szpitalu, wspomagana odpowiednią aparaturą. Po wypisie trafiła do dziecięcego szpitala św. Ludwika, gdzie miała osobny pokój i gdzie rodzina mogła przyzwyczajać się do przejęcia opieki nad nią. W dniu wypisu dziecko ważyło ponad 3 kg. Teraz jest w domu.

- Dziewczynka została wypisana w stanie, w którym może samodzielnie funkcjonować w domu i przechodzi proces rehabilitacji typowy dla dzieci urodzonych w 27. tygodniu ciąży - powiedział PAP prof. Ryszard Lauterbach, kierownik oddziału neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Podtrzymywanie ciąży w przypadku śmierci mózgu matki jest rzadkie. W Polsce, według informacji PAP, było kilka takich przypadków (o których wiadomo). - Małe jest doświadczenia w prowadzeniu dzieci, które rozwijają się w kompletnie innych warunkach w okresie życia wewnątrzmacicznego, kiedy matka znajduje się w stanie agonalnym - wyjaśnił kierownik oddziału neonatologii w Szpitalu Uniwersyteckim.

W przypadku krakowskim płód był dokładnie monitorowany i regularnie badany ultrasonograficznie - z badań wynikało że dziecko rośnie, co oznaczało że dostawy substancji odżywczych i tlenu przez łożysko były dobre. W przypadku takiej ciąży jednak - o czym mówią specjaliści - nie ma bodźców wynikających z aktywności matki (poruszanie się), które stymulują dziecko do rozwoju.

O podobnym przypadku informowały we wtorek media - chodzi o dziewczynkę, która w czeskim Brnie przyszła na świat po 117 dniach od śmierci matki, której mózg przestał pracować wyniku udaru, w 15 tygodniu ciąży.

Przypomnijmy, że w identycznych okolicznościach (stwierdzeni śmierci mózgowej matki) w 2015 roku Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu przez blisko dwa miesiące utrzymywali funkcje życiowe zmarłej kobiety, by uratować życie jej dziecka, które nie było zdolne do samodzielnej egzystencji poza ciałem matki.

41-letnia kobieta w 17 tygodniu ciąży została przywieziona do USK z podejrzeniem śmierci mózgu.

Lekarze z USK potwierdzili nieodwracalne uszkodzenie mózgu, ale ze względu na to, że kobieta była w ciąży, postanowili nie wszczynać procedury orzeczenia śmierci mózgowej. Funkcje życiowe podtrzymywała aparatura i specjalne leki. Chodziło o to, by dziecko w jej ciele rozwinęło się na tyle, żeby mogło przyjść na świat.

Poród odbył się przez cesarskie cięcie - po 55 dniach od śmierci kobiety. Dziecko urodziło się w 26 tygodniu ciąży.

Na świecie zdarzały się przypadki, że dziecko rodziło się po śmierci matki, ale nigdy w tak wczesnym stadium ciąży - informował wówczas szpital. Dziecko po porodzie przebywało jeszcze w szpitalu przez kilka miesięcy.

PAP - Beata Kołodziej

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum