Szpital w Pszczynie ws. śmierci ciężarnej: nie znamy wyników sekcji zwłok. O kontroli NFZ dowiedzieliśmy się z mediów

Autor: oprac. MP • Źródło: PAP01 grudnia 2021 17:14

- Przekazanie mediom informacji o zakończeniu i wynikach kontroli, zanim zostały przedstawione szpitalowi, jest działaniem mogącym dezinformować opinię publiczną i wpływać na niepełny obraz tej tragicznej sytuacji - pisze w oświadczeniu szpital w Pszczynie ws. śmierci ciężarnej 30-latki.

Szpital w Pszczynie wydał oświadczenie ws. śmierci ciężarnej Fot. AdobeStock
  • W środę (1 grudnia) odbyła się konferencja prasowa w sprawie głośnej śmierci ciężarnej 30-latki w szpitalu w Pszczynie
  • Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonej w placówce
  • - Nasza kontrola wykazała szereg nieprawidłowości zarówno organizacyjnych ale także nieprawidłowości w postępowaniu medycznym - mówił w trakcie konferencji prezes NFZ
  • Szpital w Pszczynie wydał oświadczenie, w którym informuje, że o wynikach kontroli dowiedział się z mediów oraz podkreśla, że nie są znane jeszcze wyniki sekcji zwłok zmarłej pacjentki

Szpital w Pszczynie wydał oświadczenie ws. śmierci ciężarnej 30-latki

W Narodowym Funduszu Zdrowia w Warszawie odbyła się w środę (1 grudnia) konferencja prasowa poświęcona wynikom kontroli, przeprowadzonej w pszczyńskim szpitalu po tym, jak we wrześniu zmarła tam 30-letnia Izabela.

Kobieta trafiła tam w 22. tygodniu ciąży, wcześniej odeszły jej wody płodowe. U płodu już wcześniej stwierdzono wady rozwojowe. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Jej rodzina stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki.

Kontrola NFZ potwierdziła liczne nieprawidłowości w organizacji, sposobie realizacji i w jakości świadczeń udzielonych pacjentce. W związku z tym NFZ nałożył na szpital karę w wysokości blisko 650 tys. zł.

Czytaj więcej: Tragiczna śmierć ciężarnej. NFZ nałożył na szpital 650 tys. zł kary

Oświadczenie szpitala w Pszczynie. "Wciąż nie ma wyników sekcji zwłok"

W wydanym w środę oświadczeniu zarząd pszczyńskiego szpitala poinformował, że o zakończeniu kontroli NFZ oraz rzecznika praw pacjenta szpital dowiedział się z mediów, zaś wnioski pokontrolne liczące 34 strony otrzymał na 24 minuty przed zaplanowaną w Warszawie konferencją prasową.

- Przekazanie mediom informacji o zakończeniu i wynikach kontroli, zanim zostały przedstawione szpitalowi, jest działaniem mogącym dezinformować opinię publiczną i wpływać na niepełny obraz tej tragicznej sytuacji - czytamy w oświadczeniu dyrekcji szpitala.

Zwrócono w nim też uwagę na brak w dokumentacji wyników sekcji zwłok, których szpitalowi dotąd nie udostępniono. Nie dysponuje nimi również prof. Mirosław Wielgoś, który zaznaczył, że mogą one rzucić nowe światło na sprawę.

Szpital ocenił wypowiedzi w tej sprawie konsultanta krajowego w zakresie perinatologii jako "wyważone, powściągliwe w przedwczesnym orzekaniu o winie i uwzględniające złożoność sytuacji klinicznej".

Czytaj: Pogarsza się sytuacja Szpitala Specjalistycznego. Nie ma lekarzy, pielęgniarek i pieniędzy

Skandal w szpitalu. Kapelan mówił, że szczepionki to "spisek masonów ze Szwajcarii"

Szpital wyraża chęć współpracy i deklaruje pełną transparentność

- Niezmiennie podkreślamy, że w pełni transparentnie i rzetelnie współpracujemy z wszystkimi organami prowadzącymi kontrole i postępowania. W stosunku do Bliskich naszej zmarłej Pacjentki pozostajemy w głębokim współczuciu - napisano w środowym oświadczeniu.

Wcześniej zarząd szpitala zapewnił, że jego personel zrobił wszystko, by uratować pacjentkę i jej dziecko, a wszystkie decyzje lekarskie zostały podjęte z uwzględnieniem obowiązujących w Polsce przepisów prawa oraz standardów postępowania.

Następnie zawiesił realizację kontraktów dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w czasie pobytu 30-letniej ciężarnej pacjentki w szpitalu.

Sprawę bada prokuratura, czynności sprawdzające podjął działający przy Śląskiej Izbie Lekarskiej Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Katowicach.

Śmierć 30-letniej Izabeli, która osierociła kilkuletnią córkę, wywołała w całym kraju falę protestów przeciw obecnie obowiązującym przepisom dotyczącym aborcji pod hasłem "Ani jednej więcej". 

Czytaj: Niedzielski: Musimy reformować system opieki medycznej

Krytyczna sytuacja szpitali dziecięcych w Polsce. OZZL zwołuje nadzwyczajne spotkanie

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum