Świnoujście: noworodek zmarł, pacjentka zarzuca szpitalowi zaniedbania

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 11 marca 2014 20:49

Kobieta, która w 6. miesiącu ciąży trafiła do Szpitala Miejskiego im. J. Garduły w Świnoujściu twierdzi, że nie otrzymała wystarczającej pomocy. Urodziła córkę sama, na wspólnej sali.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, zdarzenie miało miejsce 8 stycznia w szpitalu w Świnoujściu. Pacjentka została przyjęta do szpitala. Następnego dnia okazało się, że musi urodzić, mimo że był to dopiero szósty miesiąc. Została odesłana na oddział ginekologiczny.

W sali leżała sama, zadzwoniła po matkę. Poprosiła ją, by poszła szukać pomocy. Matka kobiety miała usłyszeć, że jej córka nie jest jedyną pacjentką i że musi poczekać. W tym czasie kobieta urodziła w łóżku córkę. Dopiero wtedy przyszła pielęgniarka. W dokumentacji odnotowano, że pacjentka urodziła martwe dziecko. Pacjentka twierdzi jednak, że dziecko żyło.

W połowie stycznia kobieta złożyła skargę w Ministerstwie Zdrowia oraz w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Szczecinie. Sprawę badają resort zdrowia, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej oraz prokuratura.

Więcej: www.gazeta.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum