Specjalista: udaje się uratować coraz więcej wcześniaków, ale nie ubywa powikłań

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 15 listopada 2019 16:09

Coraz więcej dzieci urodzonych przedwcześnie przeżywa, ale nie zmniejszają się powikłania, które są skutkiem wcześniactwa - podkreślają lekarze przed przypadającym 17 listopada Dniem Wcześniaka.

Specjalista: udaje się uratować coraz więcej wcześniaków, ale nie ubywa powikłań
Fot. Fotolia

Z tej okazji, np. w Białymstoku, Uniwersytecki Szpital Kliniczny i gmach opery będą podświetlone na fioletowo.

Ok. 60 dzieci, które urodziły się jako wcześniaki, i ich rodzice spotkają się w niedzielę w jednym z centrów zabaw w mieście, aby dzielić się doświadczeniami - poinformowano w piątek (15 listopada) na konferencji prasowej w Klinice Neonatologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, który od kilku lat włącza się w obchody Dnia Wcześniaka.

Właśnie na znak solidarności z wcześniakami i z ich rodzicami, różne obiekty użyteczności publicznej na świecie z okazji Dnia Wcześniaka podświetlane są na kolor fioletowy.

Kierownik Kliniki Neonatologii USK dr Elżbieta Kulikowska powiedziała, że problem wcześniactwa w Polsce jest "problemem stałym", rodzi się mniej więcej tyle samo wcześniaków, udaje się uratować coraz więcej urodzonych przedwcześnie dzieci, ale nie ubywa powikłań, które wiążą się z wcześniactwem.

Do białostockiej kliniki trafia rocznie około 30 dzieci, które w momencie narodzin ważyły mniej niż kilogram. Kulikowska poinformowała, że dzieci z ekstremalnie małą masą urodzeniową - poniżej pół kilograma - jest niewiele. W 2019 r. klinika w USK przyjęła jedno takie dziecko, w 2018 r. również jedno. - Ale już dzieci między 500-700 gramów mamy około 8-9, taka sama liczba dzieci ważących do 1 kg - dodała Kulikowska.

Zaznaczyła, że dzieci ważące mniej niż pół kilograma to 0,5 proc. wszystkich urodzeń. - Dzieci ważących do półtora kilograma, do dwóch kilogramów, jest znacznie więcej. Coraz większym problemem na oddziale jest problem tzw. późnego wcześniactwa - mówiła kierownik Kliniki Neonatologii. Dodała, że jest coraz więcej dzieci, które przychodzą na świat w 32-34 tygodniu ciąży i ważą poniżej 2,5 kg.

Wszystkie wcześniaki wymagają różnej opieki medycznej. Lekarka wymieniła, że u wcześniaków występuje wiele problemów: od niedojrzałości układu oddechowego po problemy z sercem, wzrokiem, słuchem i żywieniem. Pojawiają się infekcje, konieczna jest rehabilitacja.

- Masa ciała w pewnym momencie staje się problemem bardziej technicznym, ale dojrzałość w rozwoju jest dużym problemem. Długo takie dzieci u nas przebywają, do trzech-czterech miesięcy. Najdłużej, pół roku, przebywał u nas jeden dzidziuś - opowiadała Kulikowska. Lekarzom w Białymstoku udało się uratować np. dziewczynki, które w momencie przedwczesnego urodzenia ważyły 390 i 370 gramów. Dziewczynki będą na niedzielnym spotkaniu - poinformowała Kulikowska.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum