Katarzyna Lisowska/Rynek Zdrowia | 08-06-2019 08:04

Specjaliści: matka Polka bardziej świadoma, ale coraz starsza

Statystyczna polska mama jest coraz starsza, ale lepiej przygotowana na macierzyństwo. Lekarze jednak ostrzegają, że jedną z przyczyn niepłodności jest zbyt późna decyzja o założeniu rodziny. Z wiekiem rośnie też ryzyko powikłań w ciąży i przedwczesnego porodu.

FOT. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne

Najnowsze badania przeprowadzone przez Eurostat wskazują, że znacząco podniósł się średni wiek, w którym Polki rodzą pierwsze dziecko. Obecnie wynosi 28 lat. W 1997 roku statystyczna Polka rodziła swoje pierwsze dziecko w wieku 24 lat. Zdaniem specjalistów, uwzględniając, jak zmienia się styl naszego życia, wkrótce wskaźnik ten przekroczy 30 lat.

Tak stało się już m.in. w Irlandii i Hiszpanii, gdzie średni wiek kobiety rodzących  to ponad 32 lata. Średni wiek dla całej Unii Europejskiej to 30,7 lat.

Tak się zmienia świat…
- To, że wiek rodzących stale się przesuwa nie dziwi już lekarzy. Kiedyś o 35-latce rodzącej pierwsze dziecko mówiło się - późna pierwiastka. Dziś nikt tak nie powie, bo takie pierworódki są już czymś normalnym - mówi prof. Ryszard Poręba ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, konsultant Oddziału Ginekologii i Położnictwa Megrez Sp. z o.o. Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Tychach.

Dodaje: - Kiedy rozmawiamy z pacjentkami, które na ciążę decydują się po 30. albo i 40. roku życia, te przyznają, że odkładały decyzję o dziecku ze względu na sytuację materialną, brak stałego partnera, czy rozwój kariery zawodowej. Zmienia się styl naszego życia i dziś decyzja o ciąży wydaje się być bardziej świadomym wyborem niż dekadę-dwie temu.

Jednak zdaniem lekarzy najlepszym czasem na zajście w ciążę są dla kobiet wiek pomiędzy 20. a 26. rokiem życia. W tym czasie nie tylko kobiecie najłatwiej zajść w ciążę, ale, co równie ważne, wtedy też jest największa szansa na jej naturalny przebieg i pozytywny wynik. W przypadku kobiet młodszych (nastolatek), a także tych, które ukończył 40. rok życia, zazwyczaj mówi się o ciążach wysokiego ryzyka.

Ciąże wysokiego ryzyka
- Kobiety, które decydują się na ciążę w wieku późniejszym, częściej są obarczone chorobami takimi jak nadciśnienie czy cukrzyca. W efekcie w kraju mamy coraz więcej ciąż patologicznych, ale jest to też skutek stresu związanego z obecnym trybem naszego życia - wskazuje prof. Poręba

Zwraca też uwagę, że, paradoksalnie, zwiększający się odsetek ciąż powikłanych także także efekt postępu medycyny, który w wielu wypadkach indukuje nowe problemy w tym zakresie. Prof. Poręba dodaje, że dziś rodzą kobiety, które kilka lat temu, ze względu na problem z płodnością, nie miały szans na macierzyństwo. Jednak większość ciąż np. z in vitro nie ma fizjologicznego przebiegu.

Kobiety, które zachodzą w ciążę w wieku 40 lat lub później, mają większe ryzyko problemów zdrowotnych w okresie ciąży niż kobiety młodsze. Badania pokazują, że konsekwencje ciąży w późniejszym wieku rozciągają się również na kolejne lata. Starsze matki są bardziej zagrożone po menopauzie udarem mózgu (zarówno niedokrwiennym, jak i krwotocznym), zawałem serca oraz zgonem z różnych przyczyn sercowo-naczyniowych.

Więcej wcześniaków
U ciężarnych kobiet, które mają 40 lat lub więcej, występuje też większe ryzyko porodu przedwczesnego. Jak mówiła nam wcześniej prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego, chociaż ratujemy coraz więcej wcześniaków, to wiele z nich ze skutkami przedwczesnego porodu będzie się zmagała do końca życia.

- Obecnie udaje się uratować nawet 500-gramowe noworodki, które przyszły na świat pomiędzy 22. a 24. tygodniem ciąży. Tak wcześnie urodzone dzieci są najbardziej narażone na powikłania, które mogą się ujawnić dopiero w wieku szkolnym, a nawet później - podkreślała specjalistka.

I dodała: - Główny problem z wcześniakami polega na niedojrzałości poszczególnych układów organizmu, trudnościach z oddychaniem i żywieniem oraz pełną adaptacją ruchową. Dzieci te są dziesięciokrotnie bardziej narażone na zakażenia dróg oddechowych. 

Gorzej z płodnością
Specjaliści zwracają uwagę, że niewiele kobiet , odkładając macierzyństwo, zdaje sobie też sprawę z tego, że wraz z wiekiem rośnie liczba problemów z poczęciem dziecka. Jak mówił nam dr Grzegorz Mrugacz, dyrektor medyczny Klinik Leczenia Niepłodności "Bocian" w Białymstoku, z wiekiem szanse na macierzyństwo maleją, a po 33. roku życia zdecydowanie spadają, nawet u kobiet, które wydają się być całkowicie zdrowe.

Zdaniem specjalistów "zdrowych" kobiet (pod względem możliwości rozrodu) zdecydowanie ubywa. W kraju coraz młodsze pacjentki mają problemy z torbielami, mięśniakami, różnego rodzaju problemami endokrynologicznymi. Endometrioza, która jest jednym z najczęstszych problemów prowadzących do niepłodności przybiera obecnie rozmiar choroby cywilizacyjnej.

Dzięki badaniom można uniknąć wielu dramatów
- W takich przypadkach - jak mówił nam dr Mrugacz - każdy kolejny rok odroczenia ciąży może całkowicie przekreślić szanse na potomstwo. Z tym poglądem zgadza się prof. Ryszard Poręba i przyznaje, że fakt przesunięcia się okresu macierzyństwa to także efekt tego, że Polki mają coraz większe problemy z posiadaniem potomstwa.

W opinii lekarzy wielu dramatów bezdzietnych kobiet można by było uniknąć, gdyby Polki korzystały z badań diagnozujących gospodarkę hormonalną a także możliwość zajścia w ciążę.

Badania przeprowadzone w ramach z raportu "Płodna Polka" pokazują, że 24 proc. kobiet w Polsce planuje poczęcie pierwszego dziecka dopiero między 31. a 35. rokiem życia, 2 proc. - między 36. a 40. rokiem życia, a kolejne 2 proc. - powyżej 40. roku życia. 55 proc. kobiet planuje pierwszą ciążę w wieku 26-30 lat, a 17 proc. - w wieku 18-25 lat.