• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Rzgów: nowatorski zabieg przeszczepu tkanek usuniętego jajnika. Ma zapobiec menopauzie

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 09 lipca 2015 20:43

Lekarze z Kliniki Leczenia Niepłodności i Szpitala "Gameta" w Rzgowie k/Łodzi dokonali nowatorskiego przeszczepu tkanek jajnika u 28-letniej pacjentki. Zdaniem kierownika projektu dr n. med. Pawła Radwana, był to pierwszy tego typu zabieg w Polsce.

Rzgów: nowatorski zabieg przeszczepu tkanek usuniętego jajnika. Ma zapobiec menopauzie
Przeszczepienie jajnika ma zapobiec menopazie, Fot. PTWP (zdjęcie ilustracyjne)

Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP dr Radwan, zabieg wszczepienia tkanek jajnika u 28-letniej kobiety, która 1,5 roku temu - w przebiegu leczenia złośliwego nowotworu - przeszła radykalną operację usunięcia narządów rodnych, został przeprowadzony w podłódzkiej klinice w środę (8 lipca).

Celem zabiegu jest przywrócenie funkcji endokrynnej jajnika u młodej kobiety, której badania poziomu hormonów żeńskich wykazują obecnie wartości charakterystyczne dla 80-latki.

Jednym z poważnych powikłań występujących u kobiet po leczeniu onkologicznym narządów rodnych jest zniszczenie funkcji jajników, czyli przedwczesna menopauza.

- U młodej pacjentki menopauza może powodować wiele zagrożeń dla zdrowia, związanych m.in. z rozwojem osteoporozy i chorób sercowo-naczyniowych. Są też następstwa psychiczne, gdyż młoda kobieta czuje się jak 80-latka. Dlatego coraz częściej mówi się o zachowaniu funkcji prokreacyjnych i zachowaniu funkcji jajników po leczeniu onkologicznym - podkreślił dr Radwan.

28-letnia pacjentka "Gamety" jest - zdaniem dr Radwana - przypadkiem szczególnym. U kobiety zdiagnozowano w czasie ciąży nowotwór. Pacjentka nie zaakceptowała propozycji usunięcia ciąży, która była kontynuowana do 34. tygodnia, gdy rozwiązano ją cięciem cesarskim.

- Protokół onkologiczny przewidywał natychmiastowe usunięcie wszystkich narządów rodnych. Kolejnym etapem leczenia miała być agresywna radiochemioterapia, której powikłaniem byłoby zniszczenie jajników. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby - po usunięciu jajników - jeden z nich został szczegółowo przebadany, a drugi - przetransportowany do laboratorium naszej kliniki - powiedział Radwan.

Przez półtora roku pobrane tkanki narządu były zamrożone w specjalnych warunkach. Pacjentka przeszła w tym czasie pełen cykl terapii onkologicznej.

- Przed właściwym zabiegiem przeszczepu, poddaliśmy tkankę testom in vitro. Sprawdziliśmy, czy komórki przeżyły. W przypadku tkanek nie jest to oczywiste, bo - inaczej niż przy mrożeniu zarodków czy komórek jajowych - efektywność kriokonserwacji i przeżywalność komórek jest bardzo mała. Teoretycznie mogliśmy już przeszczepić jajnik, postanowiliśmy jednak jeszcze przeprowadzić dodatkową procedurę - przeszczep ksenogeniczny czyli do obcego gatunku" - mówił Radwan.

Kolejny fragment rozmrożonego jajnika przeszczepiono myszy pozbawionej genetycznie układu immunologicznego. Przeszczep przyjął się, po kilku tygodniach ponownie przebadano tkankę zwłaszcza pod kątem wznowy procesów nowotworowych.

- Po tym teście uznaliśmy, że przeszczep będzie bezpieczny. W jamie brzusznej pacjentki wytworzyliśmy kieszonki z otrzewnej i wszczepiliśmy fragmenty tkanek jajnika. Pacjentka czuje się obecnie dobrze, wkrótce opuści klinikę. Za ok. dwa miesiące dowiemy się, czy wszczepione tkanki podjęły swoją czynność - dodał ginekolog.

Zabieg odbył się w ramach programu naukowego, który prowadzony jest w klinice "Gameta" od trzech lat. Szpital sfinansował eksperymentalną procedurę z własnych środków. Na jej wykonanie uzyskano zgodę Komisji Bioetycznej. Na podobny przeszczep czeka już druga pacjentka. W jej przypadku - ponieważ kobieta ma zachowane narządy rodne - w wyniku leczenia możliwe byłoby zajście w ciążę.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum