Dziennik Wschodni/Rynek Zdrowia | 17-10-2017 11:50

Rośnie liczba samoistnych poronień. Szczególnie narażone są fryzjerki i kosmetyczki

Rośnie liczba samoistnych poronień - alarmują specjaliści. W ich ocenie przyczyną może być styl życia i wszechobecna chemia. Z  tego powodu większy odsetek poronień obserwuje się np. u fryzjerek i kosmetyczek.

Tylko w dwóch lubelskich szpitalach odnotowano w ub.r. ponad 530 poronień Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Tylko w dwóch lubelskich szpitalach odnotowano w ub.r. ponad 530 poronień. W skali kraju może to być nawet kilkadziesiąt tysięcy rocznie - informuje Dziennik Wschodni.

Najczęstsza przyczyna poronienia to zaburzenia genetyczne, co jest sytuacją niezależną od pacjentki. Coraz większy wpływ na możliwość poronienia - zdaniem specjalistów -  ma też jednak wszechobecna chemia.

Z tego powodu większy odsetek poronień obserwuje się w niektórych grupach zawodowych na przykład u fryzjerek i kosmetyczek, które mają stały kontakt z chemikaliami.

Jak podkreślają lekarze, ciężarne  nie powinny przesadzać ze sterylnością. Środki, których używamy w nadmiarze do mycia i sprzątania mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie matki i rozwijającego się płodu. 

Więcej: www.dziennikwschodni.pl