• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Rada Warszawy przyjęła program refundacji in vitro

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 czerwca 2017 18:44

Rada Warszawy przyjęła w czwartek (8 czerwca) program refundacji in vitro na lata 2017-2019. Program przeznaczony jest dla warszawianek w wieku 25-40 lat; dofinansowanie ma obejmować trzy próby zapłodnienia in vitro. Zakłada dofinansowanie do 80 proc. kosztów, nie więcej jednak niż 5 tys. złotych. Przeciw programowi był PiS.

Rada Warszawy przyjęła program refundacji in vitro
Fot. Shutterstock

Za uchwałą ws. programu refundacji in vitro było 35 radnych, przeciw 23.

Rocznie program ma kosztować ok. 10 mln zł, miasto szacuje, że będzie mogło skorzystać z niego ok. 2,5 tys. par, zarówno małżeństw, jak i pozostających w związkach nieformalnych.

Radna PO Gabriela Szustek mówiła w imieniu wnioskodawców, że Światowa Organizacja Zdrowia uznała niepłodność za jedną z najbardziej niepokojących chorób społecznych naszego wieku.

Przypomniała, że decyzją resortu zdrowia w połowie zeszłego roku zakończony został - wprowadzony jeszcze w 2013 r. przez rząd Donalda Tuska - ogólnopolski program refundacji in vitro.

- Dlatego radni Warszawy, członkowie klubu PO zgłosili projekt programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dofinansowany ze środków samorządu. Jednocześnie deklarujemy, że jesteśmy gotowi kontynuować ten projekt w przyszłości - powiedziała radna PO.

Dodała, że program został napisany we współpracy z prof. Sławomirem Wołczyńskim, który - jak powiedziała radna - od wielu lat zajmuje się diagnostyką i leczeniem niepłodności oraz jest członkiem polskich i zagranicznych towarzystw naukowych.

Szustek podkreśliła, że program został pozytywnie zaopiniowany przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji - państwową jednostkę nadzorowaną przez ministra zdrowia.

Zachęcała do głosowania za uchwałą, tak by program mógł wejść w życie jeszcze jesienią tego roku.

W imieniu klubu PiS wystąpi Rafał Dorosiński, który ocenił, że program refundacji pozbawiony jest podstaw prawnych, co - jak powiedział - może skończyć się stwierdzeniem nieważności przez organ nadzorczy, czyli wojewodę.

Przekonywał, że zgodnie z przepisami celem programu powinna być poprawa stanu zdrowia osób w nim uczestniczących.

- Procedura in vitro nie jest procedurą, która w jakikolwiek sposób leczy, nie prowadzi do poprawy stanu zdrowia - taką opinię wyraził m.in. Sąd Najwyższy w opinii do Sejmu - powiedział Dorosiński.

- Celem zapłodnienia in vitro nie jest wyleczenie niepłodności, ale doprowadzenie do poczęcia dziecka. Z tych powodów należy uznać, że projekt ten jest pozbawiony podstaw prawnych - dodał.

Radny PiS powiedział, że w 2015 r. na świat w Warszawie przyszło 35 tys. 546 dzieci, natomiast - jak powiedział - zgodnie z szacunkami zawartymi w uzasadnieniu uchwały na świat ma przyjść ok. 160 dzieci w ciągu roku.

Przekonywał, że wiele osób przyjmuje milczące założenie, że sam fakt, że jakaś metoda jest technicznie wykonalna, ma oznaczać, że ta metoda jest moralnie słuszna i dobra i że należy z niej korzystać. - Sam fakt, że coś jest wykonalne, sam fakt, coś można zrobić, nie oznacza jeszcze, że takiego działania należy się podjąć - przekonywał radny PiS.

Mówił, że jednym z powodów przemawiających przeciw stosowaniu in vitro jest fakt, że "z tą procedurą łączy się konieczność powoływania do życia istot ludzkich, którym nie daje się szansy narodzenia".

Jak mówił, z danych resortu zdrowia wynika, że w wyniku rządowego programu leczenia niepłodności za lata 2013-2016 "utworzono" ponad 67 tys. zarodków. - Z czego do organizmu kobiet przeniesiono zaledwie 52 tys., z tego potwierdzono 12 967 ciąż, z których urodziło się tylko 7 007 dzieci - powiedział radny PiS.

Przekonywał przy tym, że "niewątpliwie jest faktem biologicznym, że zarodek jest początkiem ludzkiego życia, a faktem jest, że życie zaczyna się w momencie poczęcia".

Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska powiedziała, że samorząd ma prawo tworzyć programy zdrowotne, a ten ws. refundacji in vitro został pozytywnie oceniony przez rządową agencję.

Jako pierwsza miejski program refundacji in vitro wprowadziła w 2012 r. Częstochowa. Obecnie podobne projekty realizują m.in. Łódź, Sosnowiec, a od wakacji także Poznań.

W poniedziałek na sesji gdańscy radni ponownie przyjęli program zakładający m.in. dofinansowanie zabiegów in vitro. Poprzednią uchwałę w tej sprawie - przyjętą w lutym - unieważnił wojewoda pomorski Dariusz Drelich (PiS).

Swą decyzję wojewoda uzasadniał brakiem opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji do miejskiego programu. Nowy program opinię AOTMiT uzyskał i jest ona pozytywna.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum