• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Porodówki pustoszeją. Kiedy utrzymywanie oddziału przestaje się opłacać?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 29 lipca 2015 09:15

"Dziennik Gazeta Prawna" alarmuje - polskie porodówki przegrywają z demografią. W 2005 r. było 18,2 tys. łóżek dla rodzących. W zeszłym roku tylko 16 tys. i będzie ich coraz mniej.

Porodówki pustoszeją. Kiedy utrzymywanie oddziału przestaje się opłacać?
Polskie porodówki przegrywają z demografią. Fot. Fotolia

Żadne rozporządzenie nie określa liczby porodów, od której jest uzależnione działanie oddziału położniczego: Narodowy Fundusz Zdrowia może zakontraktować nawet jeden poród. To tzw. świadczenie nielimitowane i fundusz zwraca za każdy. Jednak same szpitale odczuwają, jaka liczba jest opłacalna.

Magdalena Góralczyk z działu rzecznika prasowego łódzkiego oddziału NFZ tłumaczy, że trudno mówić o bilansowaniu się placówki medycznej realizującej świadczenia na oddziale ginekologiczno-położniczym, na którym rejestruje się poniżej 200 porodów rocznie.

Takich oddziałów jest obecnie ok. 14 - jak podaje główny konsultant w dziedzinie położnictwa prof. Stanisław Radowicki - zaś w 42 jest mniej niż 300 porodów.

Te będą musiały zawalczyć o swoją przyszłość. Choć, jak podkreśla konsultant, o ich losie zadecyduje nie tylko liczba dzieci, które tam przychodzą na świat, lecz także jakość opieki.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum