Polki przestały rodzić. Tak źle nie było od końca drugiej wojny światowej

Autor: PAP • Źródło: PAP27 października 2021 09:35

W ciągu ostatnich 12 miesięcy w Polsce urodziło się najmniej dzieci od końca II wojny światowej - informuje Gazeta Wyborcza powołując się na dane GUS. Dlaczego Polski przestały rodzić?

We wrześniu ubiegłego roku urodziło się w Polsce o 1,7 tys. więcej dzieci, niż we wrześniu 2021. Fot. Shutterstock
  • "Gazeta Wyborcza", powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, informuje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy w Polsce urodziło się najmniej dzieci od końca II wojny światowej. 
  • Zmarło o ponad 200 tys. osób więcej, niż się urodziło - pisze GW
  • Naukowcy cytowani w "GW" wskazują, że osiągnięcie poziomu dzietności gwarantującego zastępowalność pokoleń do 2040 r. jest nierealne

We wrześniu tego roku 1,7 tys. mniej dzieci, niż we wrześniu 2020

"GW" przytacza najnowsze dane GUS o demografii w Polsce. Jak podaje, we wrześniu urodziło się 31,1 tys. dzieci - o 1,7 tys. mniej niż w tym samym czasie w roku ubiegłym.

- Suma urodzeń za ostatnie 12 miesięcy to już tylko 334,6 tys., co jest najniższym wynikiem od drugiej wojny światowej - mówi dziennikowi ekonomista Rafał Mundry, który od lat analizuje dane demograficzne.

Wskaźnik zgonów jeden z najwyższych od II wojny światowej

Suma zgonów za ostatnie 12 miesięcy to 538,6 tys. Jak pisze "GW", to jeden z najwyższych wskaźników od drugiej wojny światowej.

- Z danych GUS jasno więc wynika, że w ostatnich 12 miesiącach o 204 tys. osób więcej zmarło, niż się urodziło - wskazuje gazeta.

Podaje również, że dziś statystyczna Polka rodzi średnio 1,42 dziecka. Aby populacja się nie zmniejszała, "powinna" - 2,1.

"GW" przypomina, że połowie 2021 rząd ogłosił Strategię Demograficzną 2040.

- Rządowa strategia to dokument liczący ponad 120 stron. Jej analizą zajęli się najlepsi polscy demografowie, skupieni w Prezydium Komitetu Nauk Demograficznych PAN, i nie zostawili na rządowym dokumencie suchej nitki - czytamy w dzienniku.

Dlaczego Polki przestały rodzić?

Naukowcy cytowani w "GW" wskazują, że osiągnięcie poziomu dzietności gwarantującego zastępowalność pokoleń do 2040 r. jest nierealne zarówno w świetle dotychczasowej wiedzy o zmianach płodności i oddziaływaniu na płodność za pomocą różnych instrumentów polityki rodzinnej, czy szerzej polityki społecznej, jak i obecnie dostrzeganych możliwych przyszłych ograniczeń decyzji prokreacyjnych, w tym także tych związanych ze skutkami pandemii COVID-19.

"W dokumencie rządowym brak jest pogłębionej naukowej diagnozy zmian płodności, ich uwarunkowań oraz możliwości oddziaływania na decyzje prokreacyjne (...) Zamiast tego przedstawiono dość chaotyczne wywody, w znacznej części o charakterze propagandowym, w większości ogólnikowe, a wykorzystane w nich dane oraz ich interpretacja budzą zastrzeżenia merytoryczne" - czytamy w opinii naukowców przytoczonej przez "Wyborczą".

Zobacz też: Polki przestały rodzić dzieci w Wielkiej Brytanii. To najniższy wynik od 2007 r.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum