• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Polki nie otrzymają wsparcia w walce z niepłodnością, eksperci krytykują

Autor: KL,PTMRiE/Rynek Zdrowia • • 02 lutego 2021 12:04

Zdrowie prokreacyjne jest niezwykle ważne i rzutuje na zdrowie i funkcjonowanie całego społeczeństwa. Dlatego Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii oraz Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników apelują o przywrócenie wsparcia na ten cel w ramach Narodowego Programu Zdrowia.

Polki nie otrzymają wsparcia w walce z niepłodnością, eksperci krytykują
FOT. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Statystyczna polska mama jest coraz starsza, coraz częściej ma problemy z płodnością, z wiekiem rośnie też ryzyko powikłań w ciąży i przedwczesnego porodu. Tym problemom przeciwdziałać miał programu kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego. Miał, bo leczenie niepłodności usunięto z Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025.

Poprawa zdrowia prokreacyjnego nie będzie już celem operacyjnym w NPZ. To duża strata dla osób borykających się z niepłodnością, tym bardziej że ten program zastępował wcześniej wycofany program refundowania zabiegów in vitro, dzięki któremu urodziło się 21 tys. dzieci.

Nie cieszył się zainteresowaniem Polek?

Resort zdrowia uznał, że program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego nie cieszył się zainteresowaniem Polek, w efekcie w priorytetach Narodowego Programu Zdrowia na kolejne lata  się nie znalazł.

To jednak budzi sprzeciw specjalistów. Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu i Embriologii (PTMRiE) oraz Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) stanowczo przeciwstawiają się wykreśleniu celu „Poprawa zdrowia prokreacyjnego” z listy celów operacyjnych Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025. 

"Poprawa zdrowia prokreacyjnego powinna zostać przywrócona do treści NPZ, a zadania służące do realizacji tego celu na nowo określone i wdrożone w latach 2021-2025. (...) Zdrowie prokreacyjne stanowi ważny element definicji zdrowia jako całości dobrostanu fizycznego, psychicznego oraz społecznego, a nie tylko braku choroby czy zaburzeń w obszarze wszystkich zagadnień związanych z układem rozrodczym i prokreacją u obu płci we wszystkich fazach życia. Obejmuje ono zagadnienia pokwitania i przekwitania, płodności i niepłodności, planowania rodziny, zdrowia podczas ciąży, porodu i połogu, nowotworów narządów płciowych i piersi. Troska o zdrowie prokreacyjne warunkuje stan zdrowia Polaków, dobre zdrowie następnych pokoleń, wspomaga działania mające na celu poprawę wskaźników demograficznych” - czytamy w stanowisku Towarzystw.

W ocenie PTMRiE oraz PTGiP dbałość o zdrowie prokreacyjne i rozwój strategii prorodzinnej państwa w obliczu zbliżającego się kryzysu demograficznego winny być jednymi z priorytetowych działań NPZ.

Specjaliści podkreślają, że jak wynika z danych GUS, mamy do czynienia ze znacznym spadkiem liczby urodzeń, który rozpoczął się już w 1992 roku. W 2019 roku wskaźnik dzietności wynosił tylko 1,4073. Jak szacują eksperci, by móc mówić o zastępowalności pokoleń, wskaźnik dzietności powinien wynosić średnio 2,1-2,15, czyli 10 kobiet powinno urodzić 21 dzieci. 

"Dodatkowo statystyczna Polka coraz później decyduje się na macierzyństwo, co implikuje często dodatkowy problem z zajściem w ciążę. Aktualnie średni wiek rodzenia to 30,3 lata, wobec 26 lat w 2000 r. W kolejnych latach - wraz z postępującymi niekorzystnymi zmianami w strukturze ludności według wieku, takimi jak: starzenie się społeczeństwa, zmniejszanie się liczebności kobiet w wieku rozrodczym - przewidywany jest coraz wyższy ujemny przyrost naturalny" - podkreśla PTMRiE oraz PTGiP.

Szacuje się, że nadwyżka zgonów nad urodzeniami w 2035 roku zbliży się do 180 tys.

Z niepłodnością boryka się około 1,2 mln par

Niepłodność to choroba społeczna, definiowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako niemożność uzyskania lub donoszenia ciąży po roku regularnego współżycia (2-4 stosunki w tygodniu), bez stosowania metod antykoncepcyjnych. Szacuje się, że w Polsce z częściowym ograniczeniem płodności lub bezwzględną niepłodnością boryka się około 1,2 mln par.

Eksperci podkreślają, że dotychczasowe działania w zakresie zdrowia prokreacyjnego, finansowane z budżetu państwa lub przez jednostki samorządowe, przyniosły ogromne korzyści wielu parom. 

W ramach Programu refundacji in vitro w latach 2013-2016  na świat przyszło 22131 dzieci. Programy zdrowotne z częściową refundację kosztów leczenia, z wykorzystaniem technik wspomaganego rozrodu, realizowane przez niektóre jednostki samorządowe, przyczyniły się do tego, że urodziło się 1755 dzieci (dane wg raportu z dnia 2 października 2020 r.).

Rządowy „Kompleksowy program ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce”, pozwolił na wyposażenie szpitali w nowoczesny sprzęt diagnostyczno-terapeutyczny.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum