MS/Rynek Zdrowia | 26-05-2020 13:28

Opolskie: żaden szpital nie zdecydował się na przywrócenie porodów rodzinnych

Województwo opolskie to biała plama na mapie porodów rodzinnych. Tutaj żadna placówka nie zdecydowała się na ich wznowienie, chociaż w całej Polsce już 100 szpitali przywróciło możliwość wspólnych porodów dla przyszłych rodziców.

Fot. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

Przypomnijmy: porody rodzinne zostały wstrzymane 19 marca, po ogłoszeniu nowych zaleceń odnośnie organizacji pracy oddziałów położniczo-ginekologicznych w sytuacji epidemiologicznej związanej z zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. W obawie przed epidemią koronawirusa zalecenia przedstawili konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii prof. Krzysztof Czajkowski i konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii prof. Mirosław Wielgoś.

Ponad miesiąc później (29 kwietnia) minister zdrowia Łukasz Szumowski zapytany podczas konferencji prasowej o to, kiedy zostaną przywrócone porody rodzinne wyjaśnił, że odgórnego zakazu porodów rodzinnych nigdy nie było. 

W efekcie 14 maja pojawiły się kolejne zalecenia konsultantów krajowych. Wprawdzie obaj konsultanci nadal nie zalecają łagodzenia ograniczeń dotyczących porodów rodzinnych, jednak ostateczną decyzję w tej kwestii oddają w ręce kierownika podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych w porozumieniu z ordynatorem oddziału położniczo-ginekologicznego.

Od początku z takim rozwiązaniem nie zgadzała się duża grupa przyszłych rodziców, która zaangażowała się w akcje społeczną "Rodzimy razem". Na fanpage tej akcji w poniedziałek, 25 maja pojawił się wpis: Dziś wyjątkowy dzień. Właśnie na naszej liście pojawił się 100 szpital, który przywrócił porody rodzinne”.  Niestety wśród tej setki nie ma ani jednego szpitala z Opolszczyzny.

Najwięcej porodów rodzinnych przywrócono obecnie w województwie mazowieckim i małopolskim, gdzie na poród z osobą najbliższą pozwoliło już po 15 szpitali. Na drugim biegunie, poza Opolszczyzną, gdzie takie porody nie odbywają się wcale, znajduje się województwo świętokrzyskie, w którym tylko jeden szpital uwolnił porody rodzinne oraz warmińsko-mazurskie z dwoma szpitalami otwartymi na porody z bliską osobą.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, która rozmawiała z przedstawicielami Klinicznego Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu szpital nie ma warunków, by wznowić porady rodzinne zgodnie z nowymi wytycznymi

Zdaniem Iwony Nawrot-Szczepanik, rzeczniczki prasowej lecznicy, kierujący placówką wychodzą z założenia, że aktualnie najważniejszym zadaniem szpitala jest skoncentrowanie się na udzielaniu świadczeń medycznych w bezpiecznych warunkach i dla jak największej ilości pacjentów, co jest możliwe m.in. dzięki maksymalnemu ograniczeniu ilości osób z zewnątrz przebywających na terenie szpitala. Jest to o tyle istotne, że w skład centrum wchodzi jedyny w województwie opolskim szpital o III poziomie opieki perinatalnej. Ewentualne zakażenie SARS - CoV- 2, zdaniem rzeczniczki mogłoby doprowadzić do zamknięcia części lub całego szpitala, co - w niektórych przypadkach - oznaczałoby konieczność przewożenia pacjentów do szpitali nawet w innym województwie.