Opolskie: NFZ rozwiązał umowę ze szpitalem w Kluczborku, to koniec porodówki?

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 08 sierpnia 2019 17:00

Opolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia rozwiązał w czwartek (8 sierpnia) umowę z Powiatowym Centrum Zdrowia w Kluczborku dla oddziałów ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego - poinformowała Barbara Pawlos z NFZ Opole.

NFZ zapewnia, że zabezpieczony został pełny dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej w innych powiatach, gdzie odległość pomiędzy ośrodkami wynosi ok. 20 km. Fot. Archiwum

Powiatowe Centrum Zdrowia w Kluczborku zawiesiło działalność oddziału ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego dokładnie pół roku temu. Powodem był brak odpowiedniej liczby lekarzy. Przez sześć miesięcy, co dwa tygodnie, NFZ przedłużał czas zawieszenia w funkcjonowaniu oddziałów. W czwartek, po upływie sześciu miesięcy, NFZ poinformował o rozwiązaniu umowy z kluczborskim szpitalem w zakresie zawieszonych oddziałów.

W odpowiedzi na pytania PAP rzecznik opolskiego NFZ Barbara Pawlos zapewniła, że pacjentkom z powiatu kluczborskiego zapewniono odpowiednią opiekę na terenie ościennych powiatów.

- W związku z rozwiązaniem z dniem 8 sierpnia 2019 r. umowy z Powiatowym Centrum Zdrowia SA w Kluczborku dla oddziału ginekologiczno-położniczego oraz neonatologicznego z powodu braku wznowienia działalności w okresie sześciu miesięcy Opolski Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia w Opolu informuje, że nie ma zagrożenia dla zachowania dostępności do leczenia na terenie naszego województwa. Kierując się przede wszystkim bezpieczeństwem hospitalizowanych na oddziale ginekologiczno-położniczym pacjentek, zabezpieczony został pełny dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej w innych powiatach, gdzie odległość pomiędzy ośrodkami wynosi ok. 20 km - poinformowała Pawlos.

Władze powiatu i dyrekcja szpitala w Kluczborku nie odpowiedziały na pytania dotyczące planów i przyszłości oddziałów.

Były starosta powiatu i obecny radny opozycyjny Piotr Pośpiech powiedział, że władze powiatu pozwoliły na wygaśnięcie umowy z NFZ w celu uzyskania pozornych oszczędności.

- Szpital miał pół roku na znalezienie odpowiedniej kadry. Zamiast tego pozwolono, by upłynęły ustawowe terminy i umowa wygasła. W efekcie dzieci z powiatu kluczborskiego nie będą miały w akcie urodzenia wpisanego swojego szpitala, a sama placówka utraci część kadry, o którą, sami wiemy, jak w tej chwili trzeba się starać, i jak trudno ją utrzymać. Zamykanie kolejnych działalności lub pojawiające się pomysły na pozbycie się ich w taki czy inny sposób przez samorząd to kiepski sposób na szukanie oszczędności, bo odbywa się to kosztem komfortu i bezpieczeństwa mieszkańców naszego powiatu - powiedział Pośpiech.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum