Opole: w szpitalu ginekologicznym zabrakło empatii?

Autor: wyborcza.pl/Rynek Zdrowia • • 14 grudnia 2015 14:00

Siedem godzin na przyjęcie do Szpitala Ginekologiczno-Położniczego i Noworodków w Opolu czekała kobieta z obumarłą ciążą.

Opole: w szpitalu ginekologicznym zabrakło empatii?
Fot. Fotolia

Kobieta do Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii przy ul. Reymonta w Opolu stawiła się  ze skierowaniem od lekarza, który prowadził jej ciążę. Ta obumarła. Opolanka w poczekalni spędziła cztery godziny. W tym czasie do szpitala przyjmowano kolejne pacjentki.

Po kilkakrotnej interwencji kobieta została przyjęta na izbę przyjęć i tam czekała przez trzy godziny na przyjęcie na oddział ginekologii w towarzystwie zdrowych i uśmiechniętych kobiet w ciąży.

Dyrekcja szpitala wyraża ubolewanie i twierdzi, że w pierwszej kolejności przyjmowane są pacjentki ciężarne i z ciążą zagrożoną, później nagłe przypadki ginekologiczne, planowe przyjęcia na oddział i inne pacjentki w dalszej kolejności.

Więcej: www.opole.wyborcza.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum