• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że "nie ma i nie będzie żadnego rejestru ciąż"

Autor: oprac. PW • Źródło: PAP, Rynek Zdrowia01 października 2022 11:04

Według Ministerstwa Zdrowia w Polsce "nigdy nie było, nie ma i nie będzie" rejestru ciąż. Tak ministerstwo zareagowało na informacje mediów, o tym, że "ruszył ministerialny obowiązkowy rejestr ciąż". Według resortu nastąpiło poszerzenie zakres danych raportowanych w ramach systemu informacji medycznej.

Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że "nie ma i nie będzie żadnego rejestru ciąż"
Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że nie wprowadza żadnego rejestru ciąż. Fot. Shutterstock
  • W Systemie Informacji Medycznej znajdą się informacje o m.in. alergiach, grupie krwi i ciążach
  • Obligatoryjność raportowania danych wchodzi w życie sobotę 1 października
  • Ministerstwo Zdrowia zaprzecza, by tworzyło rejestr ciąż
  • Dla dobra pacjentów i pacjentek rozbudowujemy jedynie elektroniczną Kartę Pacjenta - twierdzi Ministerstwo Zdrowia
  • W sobotę komentarz nawiązujący do doniesień medialnych o tworzeniu przez Ministerstwo Zdrowia rejestru ciąż umieścił też na Twitterze minister zdrowia Adam Niedzielski

Czy to rejestr ciąż?

W sobotę 1 października media informują o tym, że "ruszył ministerialny obowiązkowy rejestr ciąż".

"Prosimy wszystkie media o odpowiedzialność za słowo. Dziś nie wchodzi w życie żaden rejestr ciąż. Takowego nigdy nie było, nie ma i nie będzie. W związku z wymogami na szczeblu Komisji Europejskiej, dla dobra pacjentów i pacjentek rozbudowujemy jedynie elektroniczną Kartę Pacjenta" - napisał resort zdrowia w sobotę na Twitterze.

Dane o ciążach obligatoryjnie od 1 października

Na początku czerwca minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie, na podstawie którego w Systemie Informacji Medycznej znajdą się informacje o m.in. alergiach, grupie krwi i ciążach. Obligatoryjność raportowania danych wchodzi w życie 1 października.

Resort zdrowia już w czerwcu twierdził, że rozporządzenie nie tworzy żadnych rejestrów, a jedynie poszerza zakres danych raportowanych w ramach systemu informacji medycznej.

To z kolei - jak wskazał resort - jest wynikiem zaleceń wypracowanych przez zespół, który został powołany przez Komisję Europejską. Zespół ten miał wypracować standard raportowania medycznego, który ułatwi pracę lekarzy w ramach coraz szerszego zakresu danych medycznych, które podlegają digitalizacji.

W sobotę komentarz nawiązujący do doniesień medialnych o tworzeniu przez Ministerstwo Zdrowia "rejestru ciąż" umieścił też na Twitterze minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Nie było i nie ma ani mojej zgody ani zgody rządu na prowadzenie jakiegokolwiek rejestru ciąż. Działamy tu w interesie pacjentów i dla ich dobra w zgodzie ze standardami UE. Apeluję do mediów i polityków o nie sianie niepotrzebnych emocji" - napisał minister Niedzielski.

Po co ministerstwu te dane?

Zdaniem MZ zmiany przełożą na zwiększenie dostępności i przejrzystości informacji przekazywanych do Systemu Informacji Medycznej, co usprawni pracę personelu medycznego, ułatwi obieg dokumentacji medycznej i ograniczy koszty jej udostępniania.

Wśród danych, które pojawią się w SIM, są m.in.: dane służące identyfikacji podmiotu medycznego, dane dotyczące wyrobów medycznych, informacje o alergiach, implantach, grupie krwi, informacja o rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej i informacja o ciąży.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum