• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Metoda in vitro: w lipcu mają być gotowe rekomendacje dla laboratoriów

Autor: Katarzyna Rożko/Rynek Zdrowia • • 01 lipca 2015 06:15

W lipcu mają być gotowe zasady postępowania z materiałem biologicznym w laboratoriach IVF. Pracuje nad nimi grono ekspertów, którzy zgodnie podkreślają, że bezpieczeństwu pacjenta służy nie tylko stosowanie spójnych standardów, ale również efektywne ich monitorowanie.

Metoda in vitro: w lipcu mają być gotowe rekomendacje dla laboratoriów
W lipcu mają być gotowe zasady postępowania z materiałem biologicznym w laboratoriach IVF, Fot archiwum RZ

Do grupy, którą powołano w celu opracowania dokumentu, należą przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu, Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka, Sekcji Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości.

- Nadrzędnym celem jest edukacja oraz podnoszenie standardów leczenia niepłodności w Polsce. Przystąpiliśmy do pracy nad rekomendacjami mając na uwadze, jak ważne dla bezpieczeństwa pacjentów jest nie tylko stosowanie spójnych standardów, ale również efektywne ich monitorowanie - podkreśla prof. Sławomir Wołczyński, ekspert Ośrodka Studiów nad Płodnością Człowieka.

Standardy szyte na miarę
Dr Katarzyna Kozioł, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu zapewnia, że eksperci dokładają starań, aby opracowywane rekomendacje stanowiły zbiór wytycznych możliwych do implementacji w każdym ośrodku medycyny rozrodu w Polsce.

- Oznacza to, że nie tylko musimy mieć na uwadze technologie wykorzystywane w poszczególnych laboratoriach, ale także obrać odpowiedni stopień szczegółowości naszych wskazań. Chcemy bowiem, żeby były one precyzyjne, ale jednocześnie na tyle uniwersalne, aby mogły być szeroko implementowane - zwraca uwagę w rozmowie z Rynkiem Zdrowia dr Kozioł.

Eksperci muszą skupić się na opracowaniu spójnych standardów jakości procedur w laboratoriach IVF. Jak zauważa prezes PTMR, ważne jest zachowanie umiaru, bo zbyt dużo procedur paraliżuje system. Dlatego eksperci będą starać się, by ich liczba nie była nadmierna, a wszystkie użyteczne.

- Już w tej chwili funkcjonują standardy leczenia niepłodności w Polsce opracowane i obecnie aktualizowane przez Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu. Natomiast powstające procedury zapewniające jakość w laboratoriach przeprowadzających zapłodnienie pozaustrojowe, to kolejny krok w kierunku dążenia do zapewnienia wysokich standardów leczenia niepłodności w Polsce - wyjaśnia dr Katarzyna Kozioł.

Rekomendacje - także dla administracji
Wspólne stanowisko - przygotowane przez grupę ekspertów w składzie: prof. Robert Spaczyński (przewodniczący), prof. Waldemar Kuczyński, prof. Rafał Kurzawa, prof. Sławomir Wołczyński, dr Katarzyna Kozioł, dr Anna Janicka - będzie materiałem informacyjno-edukacyjnym.

Stanowisko trafi do wszystkich podmiotów realizujących procedury IVF w Polsce, a także do agend i instytucji administracji publicznej w Polsce, w których gestii leżą działania legislacyjne, regulacyjne oraz kontrolne dotyczące procedur postępowania z materiałem biologicznym w laboratoriach IVF.

Prof. Robert Spaczyński, przewodniczący grupy ekspertów oraz konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości uważa, że ośrodki leczące niepłodność z zastosowaniem technik wspomaganego rozrodu w zdecydowanej większości działają zgodnie z rekomendacjami sekcji płodności i niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu.

- Ośrodki posiadają również własne wysokie standardy i rekomendacje, w tym certyfikowane systemy zarządzania jakością oraz akredytowane, systemy monitorowania i oceny jakości leczenia. Jednakże istnieje potrzeba unifikacji standardów w ośrodkach medycznie wspomaganego rozrodu w Polsce, tak aby były one spójne i na światowym poziomie - zaznacza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Spaczyński.

Wskazuje, że ma służyć to temu, aby pacjentka zgłaszając się do każdego z ośrodków medycznie wspomaganej prokreacji w Polsce otrzymywała świadczenia na właściwym poziomie i jednocześnie czuła się bezpiecznie.

Są pewne braki w regulacjach
Konsultant krajowy przyznaje też, że środowisko medyczne działające w dziedzinie rozrodczości widziało pewne braki w szczegółowych regulacjach i zaleceniach dotyczących pracy laboratorium wspomaganego rozrodu.

- Dlatego też nasza inicjatywa ma na celu zaprezentowanie szczegółowych rekomendacji podnoszących jakość postępowania z materiałem biologicznym i zwiększających bezpieczeństwo w laboratoriach IVF - mówi.

W jego opinii, kluczową dla regulacji procedur wspomaganego rozrodu jest uchwalona właśnie przez Sejm Ustawa o leczeniu niepłodności.

- Nasza inicjatywa stanowi ekspercką opinię, która może być pomocna przy formułowaniu przepisów wykonawczych do ustawy i wychodzi naprzeciw potrzebom rynku i środowiska. Przedstawione rekomendacje mogą stanowić doprecyzowanie ogólnych określeń dotyczących "najwyższych standardów" w laboratoriach medycznie wspomaganej prokreacji - podkreśla prof. Robert Spaczyński.

Zapewnienia o jakości - to za mało
Anna Krawczak, prezes Stowarzyszenia Nasz Bocian, które działa na rzecz szerokiego grona osób dotkniętych problemem niepłodności, uważa, że rekomendacje są potrzebne - i to pilnie - z uwagi na bezpieczeństwo pacjentów rozumiane w tym przypadku jako bezpieczeństwo ich materiału biologicznego, a przede wszystkim z uwagi na potrzebę stworzenia narzędzia, które zapewni zarazem kontrolę i możliwość weryfikacji danych.

- Czasy, w których polegaliśmy na osobistych zapewnieniach osób zarządzających ośrodkami odnośnie jakości oferowanych usług, wewnętrznych procedur i ich zgodności z "europejskimi normami" powinny jak najszybciej stać się przeszłością. Zastąpić winna je triada: wdrażamy, kontrolujemy, ewaluujemy - mówi Rynkowi Zdrowia Anna Krawczak.

Podkreśla, że nowe technologie reprodukcyjne nie są obszarem, który powinny regulować deklaracje i oświadczenia, a konkretne przepisy i precyzyjne mechanizmy rzeczywistej kontroli wzmacnianej dodatkowymi działaniami środowiska medycznego.

Prezes Stowarzyszenia Nasz Bocian wskazuje też, że środowisko pacjentów niepłodnych jest coraz lepiej wyedukowane i w coraz mniejszym stopniu podziela naiwną wykładnię bezpieczeństwa medycyny rozumianą jako przewijającą się przez media maksymę "w nowoczesnej medycynie nie mają prawa zdarzać się błędy".

Co jeszcze należy zrobić
- Błędy zawsze mogą się zdarzyć wszędzie tam, gdzie w grę wchodzi tzw. czynnik ludzki. Rolą prawa i mechanizmów kontroli jest redukować ryzyko błędu do minimum, ale ze świadomością, że błąd lub zdarzenie niepożądane mimo to mogą się wydarzyć. Powinny zostać wtedy podjęte środki naprawcze doraźne i długoterminowe, a sytuacja powinna zostać przeanalizowana przez kompetentne zespoły eksperckie, a wyniki tej analizy zaraportowane publicznie - postuluje Anna Krawczak.

Zwraca uwagę, że w kwestii leczenia niepłodności w Polsce wiele jeszcze trzeba zrobić. Należałoby m.in. zająć się edukacją społeczną młodzieży i osób w wieku reprodukcyjnym. Obecnie Polska nie prowadzi żadnych publicznych kampanii społecznych na temat profilaktyki niepłodności i ochrony płodności.

Ważna jest też regulacja rynku dawstwa gamet i zarodków, stąd konieczne byłoby wdrożenie psychologicznych rekomendacji ESHRE w tym zakresie. Istotne pozostaje również zapewnienie refundacji metody in vitro poprzez włączenie jej w finansowanie w ramach NFZ, ponieważ - w opinii Stowarzyszenia - rozporządzenie ministerialne jest niewystarczającą gwarancją dostępności do świadczenia dla pacjentów.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum