Lekarze odmówili aborcji ze strachu? Sprawą zajmie się Rzecznik Praw Pacjenta

Autor: oprac. PG • Źródło: PAP, Rynek Zdrowia07 grudnia 2021 11:22

Rzecznik Praw Pacjenta bada sprawę odmowy przeprowadzenia zabiegu terminacji ciąży u 26-letniej pacjentki, której płód obciążony jest wadą letalną. Wystąpił w tej sprawie do władz szpitala, które mówią, że aborcji nie dokonano ponieważ "lekarze obawiają się odpowiedzialności karnej".

RPP zajmie się sprawę wdowy aborcji u 26-letniej pacjentki. Foto: PAP/ Artur Reszko
  • Jak poinformowały "Wysokie Obcasy"  w połowie listopada szpital w Białymstoku odmówił 26-letniej pacjentce usunięcia ciąży z wadą letalną płodu (płód bezczaszkowy). 
  • Mimo opinii dwóch psychiatrów, którzy potwierdzili, że ciąża jest zagrożeniem dla zdrowia psychicznego matki - kobiecie odmówiono prawa do aborcji.
  • Sprawę teraz bada Rzecznik Praw Pacjenta. 

Szpital odmówił aborcji. Jest oświadczenie 

Jak już wczoraj informowaliśmy, po opisaniu sprawy przez media, USK wystąpił do wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa o podanie wytycznych, konkretnych przesłanek, które - po ubiegłorocznym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego - pozwalają na usunięcie ciąży.

Aborcja. Szpital kliniczny wystąpił do konsultanta o wytyczne dotyczące przesłanek medycznych

W wydanym wczoraj oświadczeniu przedstawiciele szpitala napisali, że brakuje określenia konkretnych przesłanek medycznych, które można uznać za stan zagrożenia zdrowia lub życia ciężarnej kobiety, a przez to lekarze każdą decyzję o terminacji ciąży muszą indywidualnie uzasadniać, obawiając się jednocześnie konsekwencji karnych.

"Lekarze boją się, że odpowiedzialność karna uzależniona będzie od subiektywnej oceny prokuratora, biegłych sądowych i sądów. Niejasne prawo i brak wytycznych to olbrzymi problem dla lekarzy, ale także dla kobiet w ciąży, które i tak stoją przed dramatycznymi wyborami" - napisał dyrektor USK.

Zaznaczył, że szpital rozumie sytuację pacjentki, jej tragedię i jej współczuje.
"Jeszcze rok temu nasze stanowisko byłoby jednoznaczne. Jednak w obecnej rzeczywistości każda decyzja o terminacji ciąży wiąże się ze wspomnianym ryzykiem, co wynika także z niejednoznacznej interpretacji prawa w ww. sprawie przez różnych prawników" - dodał szpital.

Rzecznik Praw Pacjenta interweniuje ws. odmowy aborcji 

Jak poinformowało biuro Rzecznik Praw Pacjenta, rzecznik wystąpił już o niezwłoczne wyjaśnienia i wskazanie, jakimi kryteriami medycznymi kierowano się, podejmując decyzję o odmowie przeprowadzenia zabiegu.

W wydanym komunikacie napisano: Do podania o przerwanie ciąży dołączono zaświadczenia od dwóch niezależnych psychiatrów wskazujące na to, że kontynuowanie ciąży zagraża zdrowiu psychicznemu pacjentki. U pacjentki zdiagnozowano reaktywne objawy psychopatologiczne spowodowane faktem nieprawidłowego rozwoju płodu. Szpital ma wyjaśnić, w jaki sposób w USK dokonano oceny stanu zdrowia pacjentki w tym zakresie, a także kiedy – według szpitala - ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej.

Nosiła płód bezczaszkowy, szpital odmówił aborcji. "Depresja nie jest przesłanką"

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum