Jeannette Kalyta: położna rewolucjonistka

Autor: KR/Rynek Zdrowia • • 17 stycznia 2014 12:31

Kiedy 25 lat temu zaczynała pracę, na porodówkach brakowało intymności, noworodki izolowano od matek, a ojcowie stali pod oknami szpitala. Gdy jako stażystka położyła dziecko na brzuchu jego mamy, wybuchł skandal.

W wywiadzie dla miesięcznika Twój Styl, Jeannette Kalyta, znana położna, która ma za sobą ponad trzy tysiące przyjętych porodów wspomina, że w ubiegłym roku na kongresie "Nowoczesne praktyki w położnictwie i neonatologii" we Wrocławiu podczas wykładu profesora Ryszarda Lauterbacha jej uwagę zwrócił slajd: "Kobieta ma prawo wyboru, ale dziecko ma prawo do zdrowia".

- Wyobraź sobie kobietę, która przychodzi do szpitala o umówionej godzinie, świadomie kładzie się na stół operacyjny. Natomiast niczego niespodziewające się dziecko zostaje nagle wyjęte z jej brzucha. Nie ma hormonów porodowych, które przygotowałyby je do przejścia z jednego świata w drugi - adrenaliny, oksytocyny, endorfin, które wydzielają się podczas porodu naturalnego. Najnowsza wiedza mówi, że stres, jaki w tym momencie przeżywa dziecko, jest w stanie zmienić mu immunologię - mówi Jeannette Kalyta.

- Najwięcej silnych alergii występuje u dzieci po cięciu cesarskim! - przypomina. - Czyli wyjście łatwe i wygodne dla matki wcale nie jest bezpieczne dla malucha. Dlatego przekonuję kobiety: Skorzystaj z ''zapisów'', które masz w ciele. One podpowiedzą ci, jak rodzić i radzić sobie z bólem.

Więcej: www.styl.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum