Jakość opieki okołoporodowej nie zawsze prosta do porównania

Autor: Krzysztof Sodowski/Rynek Zdrowia • • 06 września 2016 05:49

Porównując wskaźniki umieralności okołoporodowej w różnych krajach, należy wziąć pod uwagę sposób rozwiązywania problemu z płodami z wadami rozwojowymi - zauważa prof. Krzysztof Sodowski kierujący oddziałem ginekologiczno-położniczym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Tychach.

Jakość opieki okołoporodowej nie zawsze prosta do porównania
Prof. Krzysztof Sodowski. Fot. PTWP

- W niektórych krajach przy stwierdzeniu np. trisomi 21 i innych wad dochodzi do terminacji ciąży, w związku z czym te płody nie są wliczone do statystyki umieralności okołoporodowej - wyjaśnia prof. Krzysztof Sodowski.

W Polsce większość dzieci z ciężkimi wadami umiera po porodzie i jest brana pod uwagę w 
obliczaniu wskaźników umieralności.

W związku z powyższym wskaźniki umieralności okołoporodowej 
jako miernik jakości opieki okołoporodowej w różnych krajach nie zawsze są porównywalne.

Obniżenie wskaźników umieralności okołoporodowej w Polsce w ostatnich latach to przede wszystkim efekt wdrożenia i egzekwowania trójstopniowej opieki perinatologicznej, ale również poprawa wyposażenia w sprzęt oddziałów neonatologicznych m.in. w ramach wsparcia WOŚP. 

Czytaj też: Umieralność okołoporodowa coraz niższa. Co jeszcze można poprawić?

W przeciwieństwie do innych krajów Unii Europejskiej, specjalizacja z neonatologii w Polsce 
jest specjalizacją podstawową, co pozwoliło wyszkolić dobrze przygotowaną kadrę młodych 
neonatologów do opieki nad noworodkiem.

Dobrze funkcjonuje również szkolenie podyplomowe, czyli konferencje i kursy dla lekarzy przed i po specjalizacji z neonatologii. Nie ustępujemy też krajom europejskim w zakresie wdrażania nowoczesnych metod leczenia noworodków.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum