• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Gabinety ginekologiczne w mniejszych miejscowościach? Są na to pieniądze, ale nikt nie chce ich wziąć

Autor: GUBAŁA Katarzyna • Źródło: Katarzyna Gubała/Rynek Zdrowia   • 06 września 2019 05:55

Podlaski Oddział Wojewódzki NFZ podpisał nowe umowy z poradniami ginekologicznymi w Białymstoku i Michałowie. Powstanie gabinetu w Michałowie spotkało się z żywą reakcją pacjentek, które chętnie zapisują się na wizyty. Oddział deklaruje, że chce podpisać kolejne umowy z gabinetami położniczo-ginekologicznymi w mniejszych miejscowościach Podlasia, ale chętnych świadczeniodawców brakuje…

Gabinety ginekologiczne w mniejszych miejscowościach? Są na to pieniądze, ale nikt nie chce ich wziąć
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Oddział Funduszu w Białymstoku podkreśla, że jednym z najważniejszych priorytetów POW NFZ na rok 2019 jest zwiększenie dostępności do świadczeń położnictwa i ginekologii na terenie województwa podlaskiego ze szczególnym uwzględnieniem terenów wiejskich.

- Staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom i oczekiwaniom pacjentek i zależy nam na jak najlepszym dostępie do tego rodzaju świadczeń. Pamiętajmy, że świadczenia w poradniach ginekologicznych to nie tylko opieka nad kobietami w ciąży, ale również wczesne wykrywanie chorób oraz bardzo ważne badania profilaktyczne - mówi Rynkowi Zdrowia Maciej Olesiński, szef Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Dlatego POW NFZ szuka chętnych do prowadzenia gabinetów ginekologiczno-położniczych na terenie Czarnej Białostockiej, Janowa i Korycina.

- Zależy nam na specjaliście, który przyjmowałby pacjentki z Sejn, Gib i Puńska. Zakontraktujemy też świadczenia ginekologiczno-położnicze w Śniadowie i Szumowie, jak również w okolicach Jasionówki, Knyszyna i Krypna - wylicza dyrektor Olesiński.

Zapewnia, że POW NFZ jest gotowy na zakontraktowanie jak największej ilości poradni.

- Niestety ubolewamy nad tym, że zainteresowanie i odzew ze strony potencjalnych świadczeniodawców jest niewystarczające, by zapełnić wszystkie " białe plamy" na terenie naszego województwa. Aktualnie na terenie województwa w ramach umowy z NFZ działa 65 gabinetów ginekologicznych - podaje dyrektor oddziału Funduszu w Białymstoku.

Białe plamy nie do zapełnienia?
Ten sam cel ma Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ, ale podobnie jak POW NFZ zmaga się z brakiem potencjalnych świadczeniodawców. Oddział Funduszu w Lublinie chcąc zabezpieczyć omawiane świadczenia w każdym powiecie, w celu polepszenia dostępności do ambulatoryjnych świadczeń z  zakresu położnictwa i ginekologii na terenach wiejskich, w ubiegłym roku (4 września 2018 r), jak również w roku bieżącym (12 czerwca 2019 r.) ogłosił kolejne postępowania konkursowe na obszarze 17 gmin: Terespol, Kodeń, Piszczac, Sławatycze, Tuczna, Zalesie, Łomazy, Rossosz, Sosnówka, Wisznice, Hanna, Dołhobyczów, Miracze, Łaszczów, Telatyn, Tyszowce i Ulhówek.

- Na ogłoszone postępowania uzupełniające do Oddziału nie wpłynęła żadna oferta, co świadczy o braku zainteresowania świadczeniodawców udzielaniem świadczeń ginekologiczno-położniczych na terenach wiejskich, gdzie występują tzw. białe plamy. Dynamika tego procesu determinowana jest w głównej mierze potencjałem kadrowym podmiotów leczniczych - informuje Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy LOW NFZ.

Świadczeniodawców nie tylko nie przybywa. Są tacy, którzy rezygnują.

- Pomimo zawartej umowy, jeden  z podmiotów leczniczych ze Świdnika, który prowadzi poradnię ginekologiczno-położniczą w Piaskach, wypowiedział  tutejszemu oddziałowi NFZ z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia umowę w tym zakresie. Umowa ta z dniem 4 września została rozwiązana – dodaje rzecznik LOW NFZ.

Zapewnia, że w przypadku otrzymania od podmiotów leczniczych informacji o zainteresowaniu zawarciem umowy z zakresu położnictwa i ginekologii, Fundusz ponownie ogłosi  postępowania konkursowe. Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ posiada obecnie 96 zawartych umów na realizację świadczeń z zakresu położnictwa i ginekologii wraz z zakresami skojarzonymi.

Prawa ekonomii są proste
Prof. Krzysztof Czajkowski, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii mówi Rynkowi Zdrowia, że działają tu proste prawa ekonomii i żeby działalność świadczeniodawcy się opłacała musi występować odpowiednia liczba świadczeń.

- Na terenach z niewielką gęstością zaludnienia zawsze będzie z tym problem - uważa prof. Czajkowski.

Podkreśla, że warto jednak o tę dobrą dostępność do świadczeń położnictwa i ginekologii powalczyć, bo w przypadku każdej kobiety mówimy o kilkudziesięciu latach opieki w jej życiu związanej nie tylko z rodzeniem dzieci, ale profilaktyką onkologiczną i wieloma innych chorobami.

- Ale by to się opłacało świadczeniodawcy, Fundusz powinien stworzyć takie warunki umów, żeby gabinet mógł w miejscowości być czynny w jeden dzień w tygodniu - mówi prof. Czajkowski.

Uważa, że kobiety, które będą miały informację, że gabinet ginekologiczny jest czynny np. w środę - dostosują się do tego terminu.

Izabela Opalińska, specjalistka ds. komunikacji społecznej, informacji i edukacji z Zakładu Profilaktyki Onkologicznej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii uważa, że mimo poprawiającej się mobilności Polaków, dostępu do internetu, w którym można sprawdzić, gdzie znajdują się i jak są czynne gabinety ginekologiczne - dostępność do wizyty u ginekologa wcale nie jest łatwa.

- Wiąże się to z różnymi powodami, między innymi z tym, że kobieta nie ma z kim zostawić dzieci czy innych członków rodziny np. osób przewlekle chorych, które są pod jej opieką, żeby pojechać na wizytę do ginekologa. Odległości do pokonania, kolejki do gabinetu, dni przyjęć - to wszystko też ma znaczenie w przypadku profilaktycznych wizyt u ginekologa czy badań - wylicza Izabela Opalińska.

Dotrzeć jak najbliżej
Stąd autorski projekt Świętokrzyskiego Centrum Onkologii - cytobus, czyli mobilny gabinet położnej, w którym mieszkanki regionu mogą wykonać bezpłatne badania cytologiczne.

Czytaj też: Profilaktyka raka szyjki macicy powinna wyjść poza mury i sztywne godziny przyjęć?

Cytobus dociera nawet do wsi, gdzie znajduje się kilka domów. Staje na prywatnych podwórkach, obok kościoła. Z badań profilaktycznych w kierunku raka szyjki macicy w cytobusie skorzystało już blisko 4,5 tys. kobiet (ponad 2 tys. w 2018 r., 2,4 tys. w 2019 r.)

- Poprawa dostępności do gabinetów ginekologicznych, nad jaką pracują oddziały wojewódzkie NFZ jest zasadna. Należy likwidować wszelkie bariery, które mogłyby stanąć kobietom na drodze do opieki ginekologicznej. To nie są tylko bariery logistyczne. Wciąż jeszcze zmagamy się z tym, że sporo Polek obawia się czy wstydzi wizyt ginekologicznych, nie ma nawyków profilaktycznych badań, nie zna korzyści z nich płynących - wskazuje Opalińska.

Dodaje, że kobiety przychodząc do cytobusu przyznawały, że nie były u ginekologa 10-15 lat i gdyby mobilny gabinet nie zawitał do ich miejscowości, zakładu pracy - nie wiadomo, kiedy trafiłyby na badanie. Pomógł też dobry przykład, czyli to, że na badania szły ich koleżanki, sąsiadki.

- Zatem należy zwiększać dostępność, ale równocześnie nieustannie poprawiać świadomość - podsumowuje specjalistka ds. komunikacji społecznej, informacji i edukacji z Zakładu Profilaktyki Onkologicznej w ŚCO.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum