• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Ekspert: endometriozę należy operować laparoskopowo

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 07 września 2019 11:55

Na endometriozę może chorować nawet 2 mln Polek. Wiele z nich wymaga operacji, które należy wykonywać radykalnie, metodą laparoskopową - przekonuje w rozmowie z PAP dr Mikołaj Karmowski z Medicus Clinic we Wrocławiu. W Polsce wciąż jednak dominuje metoda klasyczna, w tej chorobie niewłaściwa.

Ekspert: endometriozę należy operować laparoskopowo
Na zdjęciu: operacja laparoskopowa Fot. WUM

Według Fundacji "Pokonać Endometriozę", na tę chorobę może chorować nawet 2 mln Polek, dokładnych danych jednak nie ma, ponieważ endometrioza wciąż jest mało znana. Powodowana jest ona rozrastaniem się błony śluzowej macicy poza jamę macicy, w inne miejsca ciała. Najczęściej jej ogniska umiejscawiają się na jajnikach, jajowodach, moczowodach, nerwach miednicy mniejszej i pęcherzu moczowym oraz w narządach jamy brzusznej, takich jak wątroba i żołądek. Ale zdarza się, że pojawiają się one w płucach, a nawet w mózgu.

Dr Mikołaj Karmowski przekonuje, że wiele kobiet cierpiących z powodu endometriozy wymaga leczenia operacyjnego, jednak zabieg musi być odpowiednio wykonany, ponieważ może dojść do poważnych powikłań i rozwoju choroby.

- Złotym standardem leczenia operacyjnego endometriozy na świecie jest obecnie operowanie metodą laparoskopową lub przy użyciu robota chirurgicznego. Nie stosuje się już chirurgii klasycznej, tzw. otwartej, ponieważ nie daje to możliwości radykalnego, makroskopowego usunięcia ognisk choroby - podkreśla.

Specjalista zwraca uwagę, że do niszczenia ognisk tej choroby nie należy również używać tzw. koagulacji, czyli przypalania. - Konieczne jest pełne, głębokie wycięcie. Tylko taka chirurgia, metodą endoskopową, daje możliwość poprawy komfortu życia pacjentki cierpiącej z powodu endometriozy - wskazuje

Prezes Fundacji "Pokonać Endometriozę" Lucyna Jaworska-Wojtas potwierdza, że choroba powoduje duże dolegliwości: znajdująca się poza macicą tkanka endometrialna podczas każdego cyklu reaguje na zmiany stężenia hormonów płciowych, podobnie jak właściwa błona śluzowa macicy. Skutkiem są krwawienia w tych miejscach w czasie menstruacji oraz zrosty i przewlekłe stany zapalne.

- Endometrioza jest histopatologicznie zmiana łagodną, ale szerzy się poprzez ciągłe naciekanie struktur powodując liczne wtórne zrosty. Samo przecięcie zrostu ogniska endometriozy, czyli guza endometrialnego, nie daje szansy na jej wyleczenia, gdyż po pewnym czasie powstaje kolejny, wtórny zrost - podkreśla Karmowski.

Specjalista przyznaje, że guzy te trudno wyciąć, bo często znajdują się na jelitach cienkim i grubym, na unerwieniu, na naczyniach biodrowych, pęcherzu moczowym, często atakują też wątrobę czy kopułę przepony.

- Dlatego ginekolodzy niechętnie wykonują takie operacje. A jeśli się ich podejmują, to aż 90 proc. przeprowadzanych w szpitalach publicznych zabiegów jest bezwartościowych. Dlaczego? Bo nie usuwa się zmian, tylko je przypala prądem, tymczasem koagulacja ogniska endometriozy głębokiej, która penetruje powyżej 5 mm w głąb otrzewnej, nie daje żadnego efektu. Powoduje jedynie zbliznowacenie, pozostawienie zwęglonego ogniska, które jeszcze bardziej boli, bo staje się twarde niczym kostka lodu - wyjaśnia.

Laparoskopia ma tę zaletę, że pozwala zobrazować struktury w jamie brzusznej i miednicy, których nie widać podczas tradycyjnej operacji, po otwarciu jamy brzusznej. - Endoskop w technologii 4K, 3D czy najnowszej 8K, daje obrazy o takiej rozdzielczości i powiększeniu dziesięcio- czy dwunastokrotnym, że jesteśmy w stanie precyzyjnie znaleźć linię demarkacyjną między chorą tkanką a zdrową i ją dokładnie usunąć - zapewnia.

Specjalista zaznacza, że wraz ze swym zespołem opracował innowacyjną technikę operacji endometriozy, zapewniającą precyzję i bezpieczeństwo jej wykonywania, by uchronić pacjentki przed poważnymi powikłaniami, takimi jak uszkodzenie moczowodu, jelit, pęcherza moczowego i dużych naczyń biodrowych.

- Dlatego najpierw dokładnie wizualizujemy wszystkie struktury w jamie brzusznej, jelita i moczowody, poszukujemy nerwów i dużych naczyń, których uszkodzenie grozi ciężkimi powikłaniami, a nawet zgonem. Dopiero po takim rozpoznaniu głęboko wycinamy ogniska choroby, z oszczędzeniem nerwu o grubości włosa. Wykorzystujemy do tego igły argonowe, noże ultradźwiękowe i plazmowe - wyjaśnia dr Karmowski.

W Polsce nadal nie ma publicznej kliniki leczenia endometriozy. Brakuje kadry i odpowiedniego finansowania takich zabiegów. Nie ma nawet osobnej procedury NFZ dotyczącej endometriozy głęboko naciekającej. Tymczasem nowoczesna medycyna podąża w kierunku wysoko specjalistycznych zespołów zajmujących się określonym typem zabiegów. W przypadku tej choroby - podkreśla specjalista - ze względu na stopień trudności jest to szczególnie potrzebne.

Zdaniem specjalisty, należy utworzyć w naszym kraju ogólnopolski program leczenia endometriozy. Opowiada się zanim również Fundacja "Pokonać Endometriozę". Prezes Jaworska-Wojtas podkreśla, że choroba ta często późno jest wykrywana, po kilku, a nawet kilkunastu latach od pojawienia się pierwszych objawów.

Zbigniew Wojtasiński -PAP

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum