• GINEKOLOGIA I POŁOŻNICTWO

  • Start

Bytom: szpital wstrzymał operacje u płodów, powodem niedofinansowanie

Autor: TVN24, RZ/Rynek Zdrowia • • 15 sierpnia 2017 17:10

Śląskie Centrum Perinatologii, Ginekologii i Chirurgii Płodu w Bytomiu to jedyne miejsce w Polsce, w którym przeprowadza się operacje przepukliny rdzeniowej u nienarodzonych dzieci. Szpital zdecydował o zaprzestaniu wykonywania operacji, gdyż ich koszty przewyższają finansowanie z NFZ.

Bytom: szpital wstrzymał operacje u płodów, powodem niedofinansowanie
W 2017 r. Fundusz nie zapłacił szpitalowi za operacje u 5 pacjentek. Fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Operacja, po stwierdzeniu przepukliny rdzeniowej u płodu, przeprowadzona w łonie matki daje dziecku szansę na większą sprawność intelektualną i ruchową po przyjściu na świat.

Od tego roku, po każdej z takich operacji, zamiast zwrotu poniesionych kosztów, Narodowy Fundusz Zdrowia wypłaca Szpitalowi Specjalistycznemu nr 2 w Bytomiu (tam mieści się Śląskie Centrum Perinatologii, Ginekologii i Chirurgii Płodu) ryczałt w wysokości 18 tysięcy złotych. Ponieważ operacja i hospitalizacja ciężarnych kobiet kosztują 45 tys. złotych, dyrekcja szpitala zdecydowała o wstrzymaniu kolejnych operacji - podaje TVN24.

- Z naszych obserwacji wynika, że ta operacja, choć nie wyleczy dziecka całkowicie, to zmniejsza stopień niepełnosprawności, dzieci lepiej się rozwijają - mówiła PAP prof. Anita Olejek, kierownik Katedry i Oddziału Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, działających w bytomskim szpitalu.

- Są sprawniejsze intelektualnie i ruchowo. Najczęściej będą poruszały się za pomocą różnych przyrządów ortopedycznych, ale nie będą przykute do wózka. Chodzi nam właśnie o to, aby mogły uzyskać samodzielność - dodała profesor.

W 2017 r. Fundusz nie zapłacił szpitalowi za operacje u 5 pacjentek. Szpital szacuje niesfinansowane koszty operacji na ok. 150 tys. zł.

- Niestety, ustawowe przesłanki nie idą zbytnio w realizacji z nakładami finansowymi. I tu mamy ten problem - stwierdził w rozmowie z TVN24 dr Jacek Zamłyński, śląski konsultant wojewódzki w zakresie perinatologii, pytany o praktyczną realizację ustawy „Za życiem”, która dopuszcza finansowanie procedur wewnątrzmacicznych.

Rozszczep kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową to wada wrodzona, powstająca ok. czwartego tygodnia życia płodowego. Rdzeń kręgowy nie zamyka się w życiu płodowym, nie pokrywa się mięśniami i skórą. Pozostaje odsłonięty i rozwija się przez to nieprawidłowo, bo opływający go płyn owodniowy uszkadza zakończenia nerwowe.

W ocenie bytomskich specjalistów, przeprowadzone dotychczas operacje spełniają swój cel, zmniejszając znacząco ryzyko wodogłowia dzieci i konieczność implantowania do główki dziecka zaraz po urodzeniu układu zastawkowego.

Największym zagrożeniem po operacjach jest przedwczesny poród, ale średnio dzieci z ciąż po operacjach wewnątrzmacicznych przeprowadzonych w Bytomiu rodzą się w 33.-34. tygodniu ciąży, kiedy są już dojrzałe do życia pozałonowego.

Przepuklina oponowo-rdzeniowa u płodu jest uznawana za wskazanie do aborcji płodu. W Polsce płody z tą wadą są operowane w łonie matki.

Więcej:www.tvn24.pl

"Śląski OW NFZ wyraża zaniepokojenie zapowiedziami dot. zawieszenia przyjmowania pacjentek i kwalifikowania do operacji w ramach oddziału położniczo-ginekologicznego w Szpitalu nr 2 w Bytomiu" - stwierdziła 16 sierpnia w korespondencji do Rynku Zdrowia Małgorzata Doros, rzecznik prasowy Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Katowicach.

Podkreśliła, że finansowanie tzw. operacji w łonie matki zawsze było i jest traktowane przez Śląski OW NFZ z wyjątkową troską, ”dlatego trudno nam zrozumieć decyzję władz szpitala i jej powody”.

Zaznaczyła, że Śląski OW NFZ wielokrotnie informował Szpital o nowych zasadach rozliczeń, obowiązujących od 1 stycznia 2017 r., stworzonych specjalnie dla tej placówki.

Co ważne, ponoszone przez placówkę nadprogramowe koszty leczenia, na mocy aktualnych przepisów, związane z wielomiesięcznym pobytem pacjentek na oddziale, mogą być dodatkowo sprawozdane przez podmiot i sfinansowane przez NFZ - podkreśliła Małgorzata Doros.

”Wyrażamy nadzieję, że nasze wspólne działania pozwolą na wyjaśnienie wszelkich wątpliwości i technicznej strony rozliczania umowy, a pacjentki będą mogły bez przeszkód korzystać z gwarantowanych świadczeń medycznych” - stwierdziła.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum