• ELEKTRONICZNA DOKUMENTACJA MEDYCZNA

  • Start

Badania w USA: elektroniczna dokumentacja medyczna przekłada się na wypalenie zawodowe lekarzy

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 24 listopada 2019 19:53

Użyteczność elektronicznej dokumentacji medycznej jest nisko oceniana przez lekarzy, a jej wprowadzenie mogło się przyczynić do zwiększenia wskaźników wypalenia zawodowego - informuje pismo "Mayo Clinic Proceedings".

Badania w USA: elektroniczna dokumentacja medyczna przekłada się na wypalenie zawodowe lekarzy
Jak zauważają autorzy badania, lekarze spędzają jedną lub dwie godziny na EHR i innych pracach biurowych Fot. Fotolia

Przejście na elektroniczną dokumentację medyczną (EHR) miało poprawić jakość i wydajność opieki zdrowotnej zarówno z punktu widzenia lekarzy, jak i pacjentów. Jak jednak wykazały badania przeprowadzone wspólnie przez Stanford University, Mayo Clinic oraz American Medical Association (AMA), pracownicy służby zdrowia dają tej technologii cenę "F" - najgorszą z możliwych, odpowiednik naszej szkolnej "jedynki".

W podobnych, ale osobnych badaniach wyszukiwarka Google uzyskała "A" ("szóstka"), a bankomaty "B" ("piątka"). Podobnie jak EHR, ocenę "F" otrzymał program do obsługi arkuszy kalkulacyjnych Excel (przy czym Excel wypadł nieco lepiej).

Istnieją różne systemy EHR, których szpitale i kliniki używają do cyfrowego zarządzania danymi pacjentów. Systemy te zastępują drukowane pliki, przechowując dane kliniczne dotyczące stosowanych leków, historii chorób, raportów laboratoryjnych i radiologicznych oraz notatek lekarza. Zostały one opracowane w celu poprawy opieki nad pacjentem poprzez ułatwienie dostępu do informacji zdrowotnych dla dostawców opieki zdrowotnej i udostępniania ich, co miało zapobiec błędom medycznym.

Jednak szybkie wdrożenie elektronicznej dokumentacji w następstwie ustawy o technologii informacyjnej w dziedzinie zdrowia i zdrowia klinicznego z roku 2009 (w następstwie której wyasygnowano 27 miliardów dolarów federalnych zachęt do przyjęcia EHR w Stanach Zjednoczonych) zmusiło lekarzy do szybkiego dostosowania się do często skomplikowanych systemów. To doprowadziło do wzrostu frustracji.

Jak zauważają autorzy badania, lekarze spędzają jedną lub dwie godziny na EHR i innych pracach biurowych - na każdą godzinę spędzoną z pacjentami oraz dodatkowo jedną lub dwie godziny dziennie na czynności związane z EHR.

Jak zauważają autorzy badania, jeszcze 10 lat temu lekarze pisali notatki. Obecnie jest mnóstwo uporządkowanych danych, co oznacza, że lekarze muszą sprawdzić wiele pól. Często te ustrukturyzowane dane w bardzo niewielkim stopniu poprawiają opiekę; zamiast tego służą do fakturowania. A szukanie komunikatów od innego lekarza lub konkretnego wyniku testu na karcie pacjenta może być jak próba znalezienia igły w stogu siana. Pola mogły zostać zaznaczone, ale historia i informacje o pacjencie zostały w tym procesie zagubione.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum