rmf24.pl/Rynek Zdrowia | 14-11-2016 20:31

Uczniowie chorzy na cukrzycę potrzebują pomocy pielęgniarek

Monika Zamarlik, prezes Federacji Organizacji Pomocy Dzieciom Chorym na Cukrzycę alarmuje, że brak pielęgniarki w szkole to brak osoby, która małym pacjentom mogłaby podać niezbędną insulinę. W Polsce problem dotyczy kilkunastu tysięcy uczniów.

Uczniowie chorzy na cukrzycą potrzebują pielęgniarek. Fot.Elizabeth Albert/Flickr (CC BY 2.0).jpg

Brak pielęgniarek obecnych w szkole przez cały dzień oznacza problem dla rodziców. Najczęściej matki rezygnują z pracy i dopóki ich dziecko nie osiągnie samodzielności na tyle dużej, że będzie potrafiło odczytać i zinterpretować poziom cukru we krwi, one siedzą w szkole, koczują na korytarzach i same zajmują się dzieckiem - tłumaczy w RMF FM w poniedziałek (14 listopada) w Światowym Dniu Cukrzycy Monika Zamarlik.

Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom Chorym na Cukrzycę organizuje szkolenia dla nauczycieli na temat tego, jak obsłużyć pompę insulinową, jak zmierzyć poziom cukru we krwi dziecka i jak odczytać wskaźniki po badaniu. - Nauczyciele sami zgłaszają się do nas, chcą nie teoretycznej, ale praktycznej wiedzy - tłumaczy prezes Federacji Organizacji Pomocy Dzieciom Chorym na Cukrzycę.

Wyjaśnia, że cukrzyca jest chorobą drogą i prowadzi do pauperyzacji rodzin. Jeżeli pracuje tylko jedna osoba w rodzinie, a my na chorobę wydajemy kilkaset złotych miesięcznie, robi się duży problem - dodaje Zamarlik.

Czytaj: www.rmf24.pl