• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Sławna modelka na imprezie z nowoczesną pompą insulinową. Wciąż mało powszechną w Polsce

Autor: KM • Źródło: TVN24/Rynek Zdrowia07 maja 2022 14:20

Lila Moss, modelka i córka ikony modelingu Kate Moss pokazała się na gali w prześwitującej sukience, spod której było widać pompę insulinową. Dziewczyna choruje na cukrzycę typu 1 i pompa to dla niej codzienność. Choroba ma nieznaną etiologię, a te najbardziej nowoczesne pompy - jak u młodej Moss - nie są powszechnie stosowane wśród polskich diabetyków.

Sławna modelka na imprezie z nowoczesną pompą insulinową. Wciąż mało powszechną w Polsce
Pompa insulinowa jest nowoczesnym urządzeniem, które bardzo ułatwia życie z cukrzycą - mówi prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. Fot. Adobestock
  • Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków na antenie TVN24 odniosła się do nowoczesnej pompy insulinowej, z którą modelka Lila Moss przyszła na wybieg
  • Takie systemy wciąż są słabo rozpowszechnione w Polsce: u nas stosuje się tradycyjne pompy, które są refundowane do 26. roku życia pacjenta
  • Pompy są ważne, ale nie zwalniają użytkownika od odpowiedzialności za chorobę

 

Pompy insulinowe nierefundowane dla wszystkich

- Pompa insulinowa jest nowoczesnym urządzeniem, które bardzo ułatwia życie z cukrzycą - przyznała w rozmowie z TVN24 Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. - Najprościej mówiąc, nie potrzeba się wielokrotnie w ciągu dnia kłuć i podawać sobie insulinę, a te nowoczesne pompy - ponieważ mamy coraz bardziej nowoczesne systemy - one w ogóle pozwalają uniknąć też i powikłań, takich jak hipoglikemia, czyli nagłe spadki cukru, które grożą utratą przytomności. Są sprzężone z systemami do monitorowania poziomu glukozy - to niesamowite ułatwienie codziennego życia z cukrzycą - podkreśliła.

Jednak w Polsce te nowoczesne pompy wciąż nie są dostępne dla większości pacjentów. - Córka Kate Moss miała na sobie bardzo nowoczesną pompę: te systemy jeszcze nie są tak bardzo rozpowszechnione w Polsce, natomiast bardziej tradycyjne pompy insulinowe są w Polsce refundowane dla dzieci, młodzieży i młodych dorosłych do 26. roku życia. Natomiast niestety już dla osób dorosłych tej refundacji racji nie ma i większości osób po prostu nie stać na zakup takich pomp - zaznaczyła Śliwińska, dodając, że Polskie Stowarzyszenie Diabetyków cały czas zabiega o taką refundację.

Bardzo drogie, ale pomocne

Jak poinformowała Śliwińska, koszt zakupu pompy insulinowej - zależnie od typu - mieści się w przedziale o kilku do kilkunastu tysięcy złotych. - Później trzeba ją jeszcze utrzymać, nawet za kilkaset złotych miesięcznie - podkreśliła.

Co robi taka pompa? Śliwińska tłumaczyła, że "to są już takie systemy, które podają insulinę", jednak wciąż niezbędna jest interwencja człowieka. - To nie jest urządzenie, które zastępuje w ogóle człowieka: człowiek musi wiedzieć, jaki ma ten poziom cukru i regulować podaż insuliny - zaznaczyła, apelując, by widzowie nie żyli w błędnym przekonaniu o tym, że "to jest takie urządzenie, które już kompletnie zwalnia chorego z odpowiedzialności za cukrzycę".

Jeśli nie pompa - to zastrzyki

W sytuacji, kiedy chory nie korzysta z pompy, musi stosować zastrzyki - wielokrotnie w ciągu dnia. Jednak, jak przyznała Śliwińska, "są też osoby, które wolą te zastrzyki i nie chcą być podłączone do pompy". - To jest też kwestia osobistych preferencji - oceniła.

Jednak zastrzyki wciąż nie dotyczą wszystkich diabetyków.

- Osoby z cukrzycą typu pierwszego potrzebują wielokrotnych wstrzyknięć insuliny w ciągu dnia, natomiast osoby z cukrzycą typu 2, czyli tą cukrzycą najbardziej rozpowszechnioną w społeczeństwie, która dotyczy około 90 proc. wszystkich przypadków - albo, jeśli ta cukrzyca jest dość zaawansowana - również wstrzykują sobie insulinę wielokrotnie w ciągu dnia, albo rzadziej, ale również codziennie, albo po prostu są na tabletkach - poinformowała, dodając, że terapia cukrzycy typu 2 "też często zaczyna się od diety, zdrowego trybu życia, aktywności fizycznej i tabletek".

Sygnały ostrzegawcze mogą pojawić się nagle i niespodziewanie

Jak wynika z wypowiedzi Anny Śliwińskiej, moment, kiedy zaczyna się cukrzyca, nie musi być spodziewany.

- Typ pierwszy cukrzycy, który stanowi nie więcej niż 10 proc. przypadków - kompletnie nie wiemy, skąd się bierze. Występuje bardzo nagle, zazwyczaj objawiając się u dzieci, młodzieży i młodych dorosłych. Oczywiście to nie jest choroba, która mija: jeżeli ktoś zachoruje w dzieciństwie na cukrzycę typu 1, to tę cukrzycę już będzie miał do końca życia - i to jest właśnie ta cukrzyca, która wymaga od razu insulinoterapii - wyjaśniła.

- Cukrzyca typu 2, czyli ta najczęściej występująca, to jest taka choroba, która rozwija się bardzo powoli i z tą cukrzycą można żyć niezdiagnozowanym przez wiele lat. Niestety, wciąż jeszcze są takie osoby, które dowiadują się o tym, że mają cukrzycę typu 2, już kiedy występują powikłania - tłumaczyła. -- Zawały serca, udary mózgu - to już są niestety powikłania nieleczonej cukrzycy typu 2.

- Ta cukrzyca najczęściej objawia się w wieku średnim i senioralnym, kiedyś nazywało się tą chorobę cukrzycą starczą, teraz występuje trochę wcześniej - dodała. - Głównie wynika to z niezdrowego trybu życia, bo osoby, które mają nadwagę czy otyłość, niestety są bardziej narażone na wystąpienie cukrzycy typu 2 - podkreśliła.

Cukrzyca idzie w parze z otyłością? Nie zawsze

Rozróżnienie na cukrzycę typu 1 i 2 jest dość znaczące, ponieważ - jak można zauważyć na przykładzie Lili Moss - osoba z typem pierwszym może być szczupła i wysportowana. Anna Śliwińska zaznaczyła więc, że cukrzyca typu 1 "nie ma absolutnie nic wspólnego z masą ciała, ani z trybem życia".

- To jest choroba wynikająca z autoagresji i nie znamy w ogóle jej przyczyny - to jest zupełnie inna jednostka chorobowa - podkreśliła. - Cukrzyca typu 2 to jest właśnie ta, na którą niestety troszeczkę sobie zapracowujemy, ale też, jeżeli mamy predyspozycje genetyczne, jeśli cukrzyca występowała w najbliższej rodzinie: u rodziców, u rodzeństwa, to możemy się też z tym liczyć, że ona wystąpi i u nas. Natomiast warto jest ją od siebie oddalić poprzez zdrowy tryb życia, czyli przede wszystkim odpowiednie odżywianie, utrzymywanie prawidłowej masy ciała i aktywność fizyczną - dodała.

Rodzicu, obserwuj swoje dziecko!

Jak zauważyła Śliwińska, cukrzyca typu 1 najczęściej rozpoczyna się u dzieci, nastolatków czy osób bardzo młodych. - To leży w gestii rodziców, żeby obserwowali swoje dzieci. Te objawy są bardzo charakterystyczne, tego nie da się przegapić. One są bardzo gwałtowne: dziecko będzie bardzo dużo piło - nienaturalnie dużo piło, a co się z tym wiąże, będzie też oddawało duże ilości moczu - wytłumaczyła.

Dodała, że "dziecko może nagle schudnąć, będzie zmęczone, osłabione, senne, może być rozdrażnione". - Pojawi się charakterystyczny, bardzo nieprzyjemny zapach acetonu z ust. Jeżeli takie objawy się pojawią, to tu naprawdę nie ma na co czekać i natychmiast z dzieckiem do lekarza - poinstruowała.

- Diagnoza nie jest skomplikowana - zaznaczyła. - Jak lekarz widzi takie objawy, to raczej raczej już wiadomo, że to jest cukrzyca typu 1. Wystarczy nawet zacząć od lekarza rodzinnego - oczywiście jeżeli sytuacja jest dramatyczna, to trzeba z dzieckiem jechać na SOR i tutaj przestrzegam, żeby nie czekać - zaalarmowała.

- Jeżeli myślimy, że to przejdzie, albo staramy się to przeczekać, albo nie identyfikujemy tych objawów, to niestety może stać się tak, że dziecko po prostu będzie miało tak wysokie poziomy cukru, że zapadnie w śpiączkę cukrzycową. Niestety zdarzają się przypadki, że z takiej śpiączki można się już nie wybudzić - oczywiście teraz to już jest niezmiernie rzadko, ale niestety może się tak zdarzyć. Naprawdę, przestrzegam, że jeżeli któryś rodzic widzi takie objawy, to po prostu: nie czekać i do lekarza - powtórzyła apel Śliwińska.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum