PFED/Rynek Zdrowia | 24-12-2015 10:40

Raport: polscy pacjenci potrzebują edukatorów ds. diabetologii

W Polsce dostęp do specjalistów odpowiedzialnych za opiekę nad pacjentami z cukrzycą jest bardzo ograniczony. W aż 70% miejsc pracy pielęgniarek nie ma dostępu do edukatorów ds. diabetologii. Lepiej nie jest również z dostępem do innych specjalistów.

Alicja Szewczyk, przewodnicząca Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii

Jak wynika z raportu "Edukacja w cukrzycy. Brakujące ogniwo do osiągnięcia sukcesu", przygotowanego z inicjatywy Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii sytuacja jest bardzo poważna, dlatego PFED alarmuje - należy zatrudnić więcej pielęgniarek i położnych na stanowisku edukatora ds. diabetologii.

Nowoczesne leczenie cukrzycy wykracza poza tradycyjne rozumienie leczenia chorób przewlekłych. Obejmuje wczesną profilaktykę, identyfikowanie i monitorowanie czynników ryzyka oraz, co ważne, edukację. Obowiązujący dawniej pasywny model choroby zmienia się w model aktywnego uczestnictwa pacjenta w terapii.

- Dzięki temu edukacja staje się czynnikiem terapeutycznym nie mniej ważnym niż farmakoterapia. Świadomy pacjent, który rozumie swoją rolę w procesie leczenia jest aktywnym uczestnikiem zmagań z chorobą. Cukrzycę od innych chorób przewlekłych odróżnia to, że pacjent może wpływać na jej przebieg poprzez własne działania wchodzące w zakres samoopieki i samokontroli - wyjaśnia Alicja Szewczyk, przewodnicząca PFED.

Aby jednak pacjent mógł w pełni uczestniczyć w procesie terapii, potrzebuje stałej kompleksowej opieki ze strony zespołu specjalistów. W takim zespole powinni znaleźć się nie tylko lekarz prowadzący terapię, lecz także rehabilitant, dietetyk, psycholog, pielęgniarka, a zwłaszcza edukator ds. diabetologii.

- To właśnie edukator ds. diabetologii jest tą osobą, która odpowiada za pełną edukację pacjenta. Pacjent, szczególnie nowo zdiagnozowany, musi nauczyć się skutecznej samoopieki i samokontroli, czyli radzenia sobie z chorobą i jej akceptacji. Niestety obecnie nie jest to stanowisko wykorzystane - podkreśla Alicja Szewczyk.

Dostęp do specjalistów, którzy pełnią rolę nauczycieli pacjentów z cukrzycą pozostaje wciąż na bardzo niskim poziomie. Z kolei pielęgniarki, które w około 50% przypadków rozpoczynają i kontynuują edukację diabetologiczną, przyznają, że nie należy to do ich podstawowych obowiązków.

Edukacja diabetologiczna stanowi zajęcie dodatkowe, wykonywane w wolnych chwilach, między szeregiem innych obowiązków. Jednocześnie ponad połowa szkoleń dla pacjentów prowadzonych przez pielęgniarki jest ograniczona do zaledwie 15-minutowych spotkań.

W takiej sytuacji trudno mówić o stworzeniu relacji z pacjentem, poznaniu jego obaw związanych z chorobą i systematycznej edukacji, która ma na celu uświadomienie diabetykowi, jak istotną rolę pełni on i jego codzienne nawyki w terapii cukrzycy.

Wybrane wyniki badania przeprowadzonego z inicjatywy PFED przez pracownię badawczą BSM (na grupie 1390 przedstawicieli środowiska pielęgniarskiego):
• 99% ankietowanych uważa, że stanowisko edukatora de. diabetologii jest ważne w systemie opieki zdrowotnej nad pacjentem z cukrzycą.
• 49% respondentów twierdzi, że brakuje opieki dietetyka
• 56% ankietowanych skarży się na brak opieki psychologicznej
• 70% badanych wskazuje na brak edukatora ds. diabetologii.

Co należy zrobić, aby zwiększyć dostęp do specjalistów, szczególnie do edukatorów ds. diabetologii, a tym samym doprowadzić do sytuacji, w której edukacja pacjentów będzie stanowiła priorytet.

- PFED rekomenduje, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 20 lipca 2011 roku, zatrudnianie w placówkach medycznych (zarówno lecznictwa szpitalnego, jak i w opiece środowiskowej) pielęgniarek/położnych na stanowisku edukator ds. diabetologii oraz finansowanie usługi edukacyjnej jako odrębnego świadczenia kontraktowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia - mówi Alicja Szewczyk.

Edukacja diabetologiczna osób z cukrzycą zwiększa ich wiedzę i kształtuje odpowiednią postawę wobec choroby oraz terapii. W dłuższej perspektywie redukuje ryzyko wystąpienia groźnych powikłań, poprawia jakość życia oraz daje szansę na normalne funkcjonowanie w społeczeństwie - dodaje przewodnicząca PFED.