• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Prof. Czupryniak o opłacie cukrowej: nic nie stracimy, zyskamy na pieniądzach i zdrowiu

Autor: pwx/Rynek Zdrowia • • 12 stycznia 2021 18:24

Można sądzić, że jeśli słodzony napój od 1 stycznia istotnie podrożał, to konsumenci przerzucą swoje wybory m.in. na zakupy wody. Nic nie stracimy, zyskamy na pieniądzach i zdrowiu - mówi nam prof. Leszek Czupryniak*, z którym rozmawiamy o celach wprowadzenia opłaty cukrowej.

Prof. Czupryniak o opłacie cukrowej: nic nie stracimy, zyskamy na pieniądzach i zdrowiu
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Od  1 stycznia 2021 roku w Polsce weszła w życie opłata cukrowa od napojów słodzonych, zwana też "podatkiem od cukru". Opłata stała w ramach tego podatku wynosi 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lub substancji słodzącej, a 10 gr za litr napoju zawierającego substancję aktywną (kofeina lub tauryna). Natomiast opłata zmienna to 5 gr za każdy gram cukru powyżej 5 gram/100 ml, w przeliczeniu na litr napoju.

Według szacunków, opłata rocznie może przynosić aż 3 mld zł. Znaczna jej większość (96,5 proc.) ma trafiać do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), a reszta (3,5 proc.) - do budżetu państwa.

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Leszek Czupryniak wyjaśnia, że projekt ma dwa cele: wpłynięcie na nawyki żywieniowe Polaków oraz wygenerowanie dodatkowych pieniędzy przeznaczonych konkretnie na profilaktykę i leczenie chorób cywilizacyjnych (głównie cukrzycy) wywołanych otyłością powodowaną przez nadmierne spożycie cukru. Profesor tłumaczy dlaczego był zwolennikiem wprowadzenia opłaty cukrowej.

Rynek Zdrowia: - Dzięki opłacie cukrowej pochodzącej z opodatkowania słodkich napojów do budżetu NFZ ma wpłynąć dodatkowe 3 mld zł rocznie. To pieniądze przeznaczone na walkę z otyłością, która jest jednym z głównych czynników ryzyka chorób cywilizacyjnych m.in. cukrzycy. Co bardziej wymaga wsparcia za te pieniądze - edukacja czy leczenie?

Prof. Leszek Czupryniak: - Jeżeli oczekujemy szybkiego efektu - to postawmy na leczenie. Osoba mocno otyła bez farmakoterapii, a w niektórych przypadkach także chirurgii bariatrycznej, nie schudnie. Poza tym leczenie osoby otyłej to też praca z psychologiem, fizjoterapeutą, dietetykiem. Takie kompleksowe podejście, jest kosztowne, ale mogłoby szybciej przynieść efekt u osób już otyłych.

Edukacja ma większe znaczenie u osób, które już mają nadwagę na granicy otyłości, bo można temu zaradzić zmieniając nawyki żywieniowe, choć i w leczeniu osób otyłych edukacja żywieniowa jest istotna

Projekt, o którym rozmawiamy ma dwie składowe. Jedna - to wpłynięcie na nawyki żywieniowe. Drugi element - który świadczy o wiarygodności projektu i uzasadnia go w oczach społeczeństwa - to przeznaczenie pieniędzy uzyskanych z opłaty cukrowej na profilaktykę i leczenie chorób wywołanych otyłością powodowaną przez nadmierne spożycie cukru.

- Jeśli mowa o edukacji, działaniach prozdrowotnych zapobiegających otyłości, to jakie by Pan rekomendował?

- Po pierwsze - edukacja w szkole. Tą drogą można wiele zdziałać. Tak się stanie, jeśli wprowadzimy lekcje o zdrowym żywieniu: dobieraniu produktów, zasadach przyrządzania posiłków, organizując pokazy zdrowego gotowania. To jest do zrobienia. Na pewno taka edukacja wpływałaby na dzieci i młodzież szkolną, ale poprzez nią także na ich domy. Trudno wbijać rodzicom w sprawach żywieniowych coś do głowy, gdy mają ukształtowane własne nawyki, ale tu działanie przez dzieci, przez szkołę miałoby sens.

Kiedy o tym mówię, wracam myślami do własnych doświadczeń, gdy jako dziecko wysłuchałem w przedszkolu pogadanki o szkodliwości palenia tytoniu, bodaj prowadzonej przez studentów medycyny, ilustrowanej plakatami ukazującymi różnice w wyglądzie płuc: różowe osoby niepalącej i czarne palacza. Byłem wstrząśnięty. Wróciłem do domu i prosiłem ojca, żeby nie palił, bo będzie miał takie czarne płuca i umrze. W ciągu miesiąca rzucił palenie. Stąd między innymi płynie moje przekonanie, że oddziaływanie przez dzieci na rodziców ma znaczenie.

Drugie działanie, które warto rozważyć, to wprowadzenie uregulowań prawnych ograniczających możliwość reklamowania niezdrowej żywności. Mamy zakaz reklamy papierosów, alkoholu i rozumiemy dlaczego. Warto zdać sobie sprawę, że niezdrowa, wysokokaloryczna, z dużą zawartością cukru, ale i tłuszczu żywność też jest zagrożeniem dla zdrowia.

Optowałbym za zakazem reklam słodkich przekąsek skierowanych do dzieci. Zamiast tego pokazujmy z równym entuzjazmem, adresując przekaz do dzieci, smaczne owoce czy zalety płynące z jedzenia brokułów, kalafiora. Nierealne? Uważam, że realne, gdy talent specjalistów od reklam nakierowany na zwiększenie sprzedaży batonów, czekolad, cukierków zaangażujemy z równym zapałem w spoty przekonujące dzieci do jedzenia jabłek.

Tu nie chodzi o to, żeby zbankrutowali producenci żywności, ale żeby nie reklamowano do woli jedzenia, które jest wysokokaloryczne i z wysoką zawartością cukrów prostych.

Trzeci element edukacji, która mogłaby wpłynąć na ograniczenie skali występowania otyłości, a co za tym idzie tak częstej dzisiaj wśród chorób cywilizacyjnych cukrzycy, to kreowanie pozytywnych wzorców żywieniowych i stylu życia w serialach telewizyjnych. Oddziaływanie przykładem bohaterów popularnych seriali, którzy biegają dla zdrowia, zdrowo gotują. Taki przekaz warto skierować do populacji społeczeństwa 50+, bo to grupa, która cześciej czerpie informacje z telewizji niż z internetu.

Zachętą do realizacji seriali z wątkami ukazującymi prozdrowotny styl życia, ograniczający ryzyko chorób cywilizacyjnych, mogłyby być np. ulgi finansowe dla producentów.

- Skąd przekonanie, że opłata cukrowa rzeczywiście może być narzędziem wzmocnienia negatywnego przy wyborach dotyczących zakupów słodzonych napojów?

- W około 20 krajach, w których konsekwentnie wprowadzano podatek cukrowy, spowodował on znaczący wzrost cen słodzonych napojów. To z kolei doprowadzało do świadomego wybierania przez część konsumentów, zamiast tradycyjnych napojów, wody lub produktów zawierających mniej cukru, czemu sprzyjają też ich niższe ceny.

Można sądzić, że jeśli i u nas słodzony napój od 1 stycznia istotnie podrożał, to konsumenci przerzucą swoje wybory m.in. na zakupy wody. Nic nie stracimy, zyskamy na pieniądzach i zdrowiu. Picie słodzonych napojów, to kwestia nawyku, który możemy zmienić, bo cukier zawarty w przemysłowych napojach nie jest naszemu organizmowi do niczego potrzebny, chyba że akurat wykonujemy bardzo intensywny wysiłek fizyczny, w trakcie którego cukier z napoju spalimy. Poza tą jedną sytuacją nie wynosimy niczego korzystnego z picia słodzonych napojów.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby absolutnie zniechęcić do sięgania po słodkie napoje. Jeśli ktoś sporadycznie wybierze taki napój nie będzie to miało wpływu na nadwagę, chodzi natomiast o to, żeby przestał kupować taki napój na co dzień.

- Jakich efektów populacyjnych pod względem zapadalności na cukrzycę można spodziewać się w przypadku ograniczenia spożycia cukru?

- Z badań naukowych wynika, że już trwała redukcja masy ciała o 5 proc. u osób z nietolerancją glukozy ogranicza o około połowę ryzyko zachorowania na cukrzycę. Zatem redukcja masy ciała, wynikająca m.in. z ograniczenia spożycia cukru, ma bardzo istotne znaczenie.

Co ciekawe, dla wielu osób jest zaskoczeniem, że już relatywnie nieznaczny spadek masy ciała może przynieść tak znaczące efekty zdrowotne. Modelowe postępowanie z pacjentem otyłym zagrożonym cukrzycą zakłada wyznaczenie celu leczenia, jakim jest schudnięcie właśnie o 5 proc. w ciągu roku, jeszcze lepiej o 10 proc., i utrzymanie zredukowanej masy ciała.

Uzyskanie takiego wyniku, to wielki sukces. Obniża się stężenie glukozy we krwi, obniża się ciśnienie tętnicze. Tą drogą można w ogóle zapobiec wystąpieniu cukrzycy u osoby wykazującej jej pierwsze symptomy. Można powiedzieć, że premia za taki wybór jest bardzo wysoka, bo już niewielka redukcja masy ciała przynosi bardzo istotne obniżenie ryzyka cukrzycy.

Ograniczanie spożycia cukru ma bardzo istotne znaczenie dla wyeliminowania otyłości. Tłumacząc możliwie najprościej mechanizm prowadzący do otyłości można powiedzieć, że robimy się coraz grubsi, gdy nasze komórki tłuszczowe gromadzą coraz więcej tłuszczu. Pochodzi on z glukozy, która niespalana - a tak się dzieje przy siedzącym trybie życia i do tego niezdrowym odżywianiu - jest natychmiast zamieniana w tłuszcz.

Jeśli komórki „puchną” od tłuszczu, chowają swoje receptory dla insuliny, która normalnie zmusza je do wchłaniania glukozy. Niewchłonięty cukier zostaje we krwi, gromadzi się, rośnie jego stężenie. Nadmiar glukozy niszczy naczynia krwionośne, stąd w przebiegu zaawansowanej cukrzycy współistnienie chorób układu sercowo-naczyniowego, oczu, nerek i chorób naczyń obwodowych prowadzących do amputacji kończyn.

Można nie dopuścić do rozwoju cukrzycy, ograniczając ryzyko spowodowane otyłością. A można je ograniczyć uruchamiając prosty do zrozumienia mechanizm: ruch, zmniejszenie spożycia wysokokalorycznych posiłków zawierających cukier. Wtedy organizm zaczyna powoli zużywać tłuszcz, a mniej obładowane nim komórki chętniej „zjadają” glukozę.

Wiemy z praktyki, że ten mechanizm spektakularnie działa nie tylko profilaktycznie, ale także u tych chorych z wcześnie wykrytą cukrzycą, którzy zgodnie z lekarskimi zaleceniami zdecydowanie zmieniają styl życia i nawyki żywieniowe. Potrafią schudnąć nawet 15-20 kilogramów, co doprowadza do normalizacji poziomu cukru we krwi i w pewnym sensie cofnięcia się cukrzycy.

Sądzę, że wprowadzenie opłaty cukrowej przyniesie ewidentne korzyści zdrowotne. Zaczynamy walczyć z otyłością i jej konsekwencjami dążąc do zmniejszenia spożycia cukru i dofinansowując działania z zakresu edukacji i leczenia. Warto zaznaczyć, że powstał ekspercki projekt ukazujący obszary, w których należałoby rozpocząć interwencje zdrowotne oparte o środki pochodzące z opłaty cukrowej. To daje duże szanse, że pieniądze pochodzące z podatku cukrowego wydamy jak najbardziej optymalnie.

*Prof. Leszek Czupryniak jest specjalistą w dz. diabetologii, kierownikiem Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Centralnego Szpitala Klinicznego, Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum