• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Dwa miasta w międzynarodowym programie

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia29 grudnia 2022 17:00

Problem nadwagi lub otyłości dotyczy ok. 55 proc. polskiego społeczeństwa, przy czym ok. 30 proc. ma nadwagę, a ok. 25 proc. jest otyłych. Szacuje się, że w ciągu najbliższych lat odsetek pacjentów z otyłością sięgnie 30 proc. - mówi prof. Maciej Małecki, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Dwa miasta w międzynarodowym programie
Szacuje się, że w ciągu najbliższych lat odsetek pacjentów z otyłością sięgnie 30 proc. Fot. Shutterstock
  • Problem nadwagi lub otyłości dotyczy ok. 55 proc. polskiego społeczeństwa, przy czym ok. 30 proc. ma nadwagę, a ok. 25 proc. jest otyłych
  • Szacuje się, że w ciągu najbliższych lat odsetek pacjentów z otyłością sięgnie 30 proc. - mówi prof. Maciej Małecki
  • Nadciśnienie tętnicze jest coraz powszechniejsze u dzieci. - Główną przyczyną tej sytuacji jest narastający wśród uczniów problem nadwagi i otyłości. Stąd nasze zainteresowanie programem CCD - wskazuje Elżbieta Kois-Żurek, dyrektor wydziału polityki społecznej i zdrowia Urzędu Miasta Krakowa 
  • Kraków, obok Warszawy, jest jednym z dwóch polskich miast, które przystąpiły do międzynarodowego programu Cities Changing Diabetes (CCD), dedykowanego przeciwdziałaniu otyłości i cukrzycy u dzieci i młodzieży
  • Zdaniem Anny Śliwińskiej, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, program Cities Changing Diabetes jest nam bardzo potrzebny, ponieważ polskie dzieci tyją najszybciej w Europie

Powikłania otyłości: cukrzyca typu 2

- Otyłość niesie ze sobą liczne powikłania, a jednym z nich jest cukrzyca typu 2., która wymaga od nas wzmożonych działań profilaktycznych ze względu na skalę problemu. Przyjmuje się, że w Polsce na cukrzycę typu 2. chorują prawie 3 mln osób, a zatem ok. 9 proc. dorosłej populacji naszego kraju, a kluczowym czynnikiem ryzyka rozwoju tej choroby jest właśnie otyłość - prof. Maciej Małecki, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jak wskazuje ekspert, problem nadwagi i otyłości dotyczy także najmłodszej grupy naszego społeczeństwa - populacji pediatrycznej. Przyjmuje się, że nadmierną masę ciała ma już ok. 30 proc. uczniów klas drugich szkół podstawowych, tj. 8-latków. Te liczby plasują nas niestety wysoko w europejskich rankingach.

- Specjaliści w dziedzinie diabetologii pediatrycznej alarmują, że rośnie również liczba przypadków cukrzycy typu 2. wśród dzieci i młodzieży. Na razie jednak nasze dane nie są na szczęście zbliżone do np. amerykańskich, które wskazują, że w USA cukrzyca typu 2. występuje u dzieci i młodzieży częściej niż cukrzyca typu 1. - podkreśla prof. Małecki.

Jak możemy temu przeciwdziałać i skąd czerpać wzorce?

- Norwegia oraz inne kraje skandynawskie wprowadziły kompleksowe programy profilaktyczne obejmujące całe społeczeństwa. Polegają one na edukacji prozdrowotnej dotyczącej stylu życia, tj. diety i zaplanowanej aktywności fizycznej. W ten sposób udało się im zmniejszyć liczbę nowych przypadków cukrzycy typu 2. o 10 proc. rocznie. To ogromne osiągnięcie, bo w ten sposób w ciągu pięciu lat (w latach 2008-13) liczba nowych przypadków cukrzycy spadła tam o 50 proc.- zaznacza profesor.

Jak dodaje, wiele państw opracowuje takie programy, zaadaptowane do swoich warunków kulturowych: mówi się o tym w szkole, w mediach, przy każdej możliwej okazji. Rośnie dbałość o zajęcia szkolne i pozaszkolne promujące aktywność fizyczną.

- To jest model działania, na którym powinniśmy się wzorować. Warto także zadbać o mniejszą liczbę reklam chipsów, czy napojów wysoko słodzonych, a większy zakres promocji zdrowego stylu życia, bo na razie widzimy tu wielką dysproporcję na niekorzyść zdrowia. Oczywiście, za emitowanym w telewizji materiałem promującym zdrowy styl życia nie stanie bogaty sponsor - potężna, globalna korporacja. W tę lukę powinno wejść państwo i finansować z naszych podatków działania edukacyjne w mediach. Na razie nie widać ich jednak zbyt wiele - ocenia prof. Małecki.

- Wydaje się, że treści, które mają największą szansę na dotarcie do szerokiego grona odbiorców, powinny być ciekawe, zmieniające się, być może nawet szokujące. Powinny jaskrawo pokazywać skutki, jakimi w dorosłym życiu grozi nadwaga i otyłość u dziecka: cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, zawał serca, czy udar mózgu. Wszystko to jest konsekwencją niezdrowej diety i braku aktywności fizycznej - zauważa.

Ważne wsparcie rodzin i społeczeństwa

Ekspert podkreśla, że ważnym elementem przekazywania i utrwalania treści prozdrowotnych jest także szkoła, w której dzieci spędzają niemal połowę swojego dnia.

Aby takie działania mogły być realizowane, świadomość problemu i wiedzę na ten temat muszą mieć nauczyciele. Powinni także czuć w tym zakresie wsparcie i rodzin swoich uczniów, i całego społeczeństwa, bo promowanie postaw prozdrowotnych w szkole może być bardzo efektywne.

- Sympatię i autorytet, jakim dobry nauczyciel cieszy się u dzieci, można tu doskonale wykorzystać. Treści przekazane przez niego w szkole mają szansę pozostać z uczniami także w ich dorosłym życiu - mówi prof. Małecki.

Elżbieta Kois-Żurek, dyrektor wydziału polityki społecznej i zdrowia Urzędu Miasta Krakowa przypomina, że Kraków, obok Warszawy, jest jednym z dwóch polskich miast, które przystąpiły do międzynarodowego programu Cities Changing Diabetes (CCD), dedykowanego przeciwdziałaniu otyłości i cukrzycy u dzieci i młodzieży.

- Z punktu widzenia krakowskiego samorządu stan zdrowia uczniów uczęszczających do szkół w naszym mieście jest jednym z priorytetów, a programy polityki zdrowotnej, które są lub będą u nas realizowane, mają być odpowiedzią na zdiagnozowane problemy. Tak też się stało i w tym przypadku - wyjaśnia.

Program profilaktyki otyłości i nadciśnienia u dzieci

Jak zauważa ekspertka, od lat  miasto Kraków prowadzi program profilaktyki otyłości i nadciśnienia tętniczego u dzieci w wieku szkolnym, co czasami wiąże się z występowaniem u dzieci również cukrzycy.

- W trakcie badań realizowanych w ramach tego programu okazało się, że nadciśnienie tętnicze rozpoznano u 56 proc. badanych dzieci, w tym u 52 proc. dziewcząt i 61 proc. chłopców. Nadciśnienie tętnicze występowało 3-5 razy częściej w grupie dzieci z otyłością prostą, w porównaniu do ich rówieśników z prawidłową masą ciała. Jak wskazują nasi eksperci, główną przyczyną tej sytuacji jest narastający wśród uczniów problem nadwagi i otyłości. Stąd nasze zainteresowanie programem CCD - wskazuje Elżbieta Kois-Żurek.

- W ramach działań związanych z  Cities Changing Diabetes przystąpiliśmy do sprawdzenia wiedzy nauczycieli na temat cukrzycy - czym jest ta choroba i w jaki sposób może ona zaburzać funkcjonowanie dzieci w szkole. Wyniki tych badań pokazują, że wiedza nauczycieli jest na dobrym poziomie, co jednak nie oznacza, że nie ma przestrzeni do dalszej edukacji. Tę przestrzeń będziemy się starali zagospodarować - zapowiada dyrektor wydziału.

- Projekt, nad którym pochylamy się obecnie, wiąże się natomiast z działaniami na rzecz uczniów o specjalnych potrzebach żywieniowych. Jesteśmy teraz na etapie diagnozowania potrzeb. Z krakowskich szkół, przedszkoli i żłobków wróciły rozesłane przez nas wcześniej ankiety, które mają dać nam wiedzę, jaka liczba dzieci uczęszczających do tych ok. 400. placówek, ma specjalne potrzeby żywieniowe - mówi Elżbieta Kois-Żurek.

- Wiemy, że takie dzieci są w Krakowie, a oferta dla nich, jeśli chodzi o ogólnodostępną gastronomię, nie istnieje, ponieważ wymaga to specjalistycznej kuchni i wiedzy. Dlatego planujemy kuchnię, która będzie przygotowywała posiłki dla takich uczniów. Zakładamy, że będą one także dostarczane do szkoły - dodaje.

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie

Zdaniem Anny Śliwińskiej, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków, program Cities Changing Diabetes jest nam bardzo potrzebny, ponieważ polskie dzieci tyją najszybciej w Europie.

- 30 proc. dzieci i 20 proc. młodzieży ma nadwagę lub otyłość, a przy tym większość mieszka w miastach. A to właśnie do Warszawy, czy Krakowa, które przystąpiły do programu, skierowana jest zachęta do przeciwdziałania temu problemowi poprzez wdrażanie projektów mających zapobiegać nadwadze i otyłości wśród najmłodszych - wyjaśnia.

- Jest to tym istotniejsze, że otyłe dzieci najczęściej wyrastają na otyłych dorosłych, którzy są kandydatami do rozwoju takich chorób, jak m.in. cukrzyca typu 2. - podkreśla.

- Mamy nadzieję, że działania podejmowane przez Warszawę, czy Kraków w ramach programu CCD będą chętnie przyjmowane przez nauczycieli, przez uczniów i przez ich rodziców i przełożą się na propagowanie i utrwalenie nawyków zdrowego stylu życia. Mają w tym pomóc zajęcia w zakresie profilaktyki nadwagi i otyłości prowadzone w szkołach na godzinach wychowawczych - bo lekcji o zdrowiu nadal się nie doczekaliśmy - ale także dedykowane materiały edukacyjne i warsztaty - wskazuje Anna Śliwińska.

W jej ocenie potrzebne są zarówno duże ogólnopolskie kampanie finansowane przez państwo, jak i działania na poziomie lokalnym. Chociaż problem jest globalny, inicjatywy są lokalne - w społecznościach, w których żyjemy na co dzień. Dlatego tak ważna jest tutaj rola szkoły.




 

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum