• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Pacjenci stosują 10-krotnie jednorazowe igły?! Diabetolodzy: winny brak refundacji

Autor: MSX/Rynek Zdrowia • • 17 lutego 2021 12:05

90 proc. pacjentów stosujących insulinoterapię używa tej samej igły do wstrzykiwacza więcej niż raz. 71 proc. robi to przynajmniej dziesięciokrotnie. To przynosi oszczędności, jednak naraża chorych na powikłania - hipoglikemię i wahania poziomu cukru we krwi.

Pacjenci stosują 10-krotnie jednorazowe igły?! Diabetolodzy: winny brak refundacji
Zdecydowana większość z diabetyków (66 proc.) z uwagi na koszty decyduje się na wielokrotne korzystanie z tej same igły. Fot. Archiwum

Aby insulinoterapia była skuteczna ważny jest nie tylko dostęp do odpowiedniego leku, ale także prawidłowa technika jego podania. W tym celu należy stosować igły odpowiedniej długości, zmieniać miejsce wkłucia, ale przede wszystkim każdorazowo wymieniać igłę we wstrzykiwaczu.

Jak wskazują dane z badania przeprowadzonego w 2019 r. przez Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Polska pozostaje jednym z ostatnich państw w Europie - obok m.in. Bułgarii i Rumunii, w których igły nie są refundowane. Dostęp do tak podstawowego wyrobu medycznego jak igła do penów insulinowych jest kluczowy w prowadzeniu bezpiecznej i skutecznej terapii.

Ze wspomnianego raportu "Refundacja igieł do wstrzykiwaczy - korzyści ekonomiczne i kliniczne" przygotowanego przez HTA Consulting wynika, że każdorazowa zmiana igły może przyczynić się do redukcji wystąpienia powikłań skórnych o 18 proc. i bólu podczas iniekcji o 79 proc. Przede wszystkim jednak zmniejsza ryzyko lipohipertrofii o 26 proc., a epizodów niewyjaśnionej hipoglikemii o 42 proc., co pomaga choremu utrzymać właściwy poziom glikemii.

Niewłaściwa kontrola cukrzycy zwiększa też ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, jak również zgonu w następstwie zakażenia.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum