• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Opłata cukrowa zatrzyma tsunami otyłości? Te pieniądze trzeba wydać mądrze

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia31 maja 2021 15:00

Po krótkim czasie obowiązywania opłaty cukrowej w Polsce widzimy już efekty - sprzedaż objętych nią produktów spadła o 14 proc. - mówi dr Małgorzata Gałązka-Sobotka.

Opłata cukrowa zatrzyma tsunami otyłości? Te pieniądze trzeba wydać mądrze
W czasie pandemii problem otyłości bardzo się nasilił Fot. Shutterstock
  • Z chorobą otyłościową mierzy się w Polsce 23 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn (dane z 2013 r.). Z kolei 3 mln Polaków dotkniętych jest cukrzycą, przy czym 20 proc. nie wie o swojej chorobie - mówiła dr Gałązka-Sobotka
  • Do kasy NFZ wpłynęło dotychczas ponad 283 mln zł z tytułu opłaty cukrowej, obowiązującej od początku br. Ustawodawca szacował, że w pierwszym roku będzie to kwota ponad 2 mld zł - zaznacza ekspertka
  • Dodatkowe pieniądze z opłaty cukrowej powinny zabezpieczyć te potrzeby zdrowotne Polaków, które do tej pory nie zostały zaspokojone - dodaje

- Tzw. podatek cukrowy jest szeroko rozumianą interwencją fiskalną, która ma na celu po pierwsze modyfikowanie nawyków żywieniowych Polaków tak, aby sprzyjały one naszej kondycji zdrowotnej - wskazywała w poniedziałek dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego podczas Forum Ekspertów ds. Cukrzycy.

- Z drugiej strony ma zagwarantować przychody do szeroko rozumianego budżetu przeznaczonego na zdrowie, którego dysponentem jest NFZ, by za pomocą tych pieniędzy można było zintensyfikować działania nakierowane na profilaktykę, diagnostykę i leczenie chorób cywilizacyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem nadwagi i otyłości - zaznaczyła.

Zatrzymać tsunami otyłości

- Ten problem bardzo mocno nasilił się w okresie pandemii, a jest on przyczynkiem do pojawiania się wielu innych chorób cywilizacyjnych, w tym cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, chorób nerek, itd. Mówi się, że z występowaniem choroby otyłościowej związanych jest wprost nawet 200 jednostek chorobowych. Dlatego poszukiwanie rozwiązań i interwencji, które mogłyby zatrzymać tsunami otyłości, jest zarazem poszukiwaniem sposobów na powstrzymanie tsunami licznych jej powikłań, w tym cukrzycy - dodała.

Jak mówiła, z danych NFZ wynika, że z chorobą otyłościową mierzy się w Polsce 23 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn (dane z 2013 r.). Z kolei 3 mln Polaków dotkniętych jest cukrzycą, przy czym 20 proc. nie wie o swojej chorobie, a ryzyko powikłań z nią związanych jest bardzo wysokie. Korelacja pomiędzy chorobą otyłościową a cukrzycą jest wyraźna, zatem zmierzenie się z problemem otyłości może być dużą szansą na ograniczenie zapadalności na cukrzycę oraz inne choroby cywilizacyjne.

- Dlatego, idąc w ślady innych państw, rekomendowaliśmy wdrożenie rozwiązania, które ma modyfikować zachowania konsumenckie. Od 1 stycznia 2021 r. wszyscy producenci napojów, które charakteryzują się wysoką zawartością cukru, muszą nakładać dodatkową opłatę cukrową - przypomniała dr Gałązka-Sobotka.

Dodatkowa opłata cukrowa - pierwsze efekty

- Doświadczenia państw, które wdrażały ją jako pierwsze, pokazują, że przynosi ona zakładane efekty, tj. spadek konsumpcji produktów o udowodnionym, negatywnym wpływie na zdrowie. Po krótkim czasie obowiązywania opłaty cukrowej w Polsce także widzimy już rezultaty - sprzedaż produktów objętych opłatą cukrową spadła, porównując rok do roku, o 14 proc. - poinformowała ekspertka.

Zauważyła, że opłata cukrowa nie została przez wszystkich przyjęta z euforią. - Liczne środowiska sceptyków zwracały uwagę, że jest to interwencja o charakterze wyłącznie fiskalnym. Podkreślano, że istnieje olbrzymie ryzyko przeznaczenia pieniędzy z opłaty cukrowej na zupełnie inne cele, niż te określone przez ustawodawcę w ustawie, tj. na działania związane z prewencją i diagnostyką otyłości oraz wynikających z niej chorób cywilizacyjnych - zaznaczyła.

- Ustawodawca wprowadzając opłatę cukrową szacował, że w pierwszym roku jej obowiązywania przychody z tego tytułu będą sięgały powyżej 2 mld zł, mowa była zatem o bardzo poważnym zasileniu NFZ, do którego miało trafić 96 proc. wszystkich środków z opłaty cukrowej. Na razie wiemy (są to dane z ubiegłego tygodnia) że do kasy naszego publicznego płatnika wpłynęło z tego tytułu ponad 283 mln zł, zatem dynamika jest znacznie mniejsza od prognozowanej na poziomie tworzenia regulacji - wskazała dr Gałązka-Sobotka.

- NFZ jest zobowiązany - i to zobowiązanie już wypełnił - aby z tej kwoty przekierować 117 mln zł na Fundusz Wychowania Fizycznego, z którego środki zostaną alokowane na promocję aktywności fizycznej i aktywnego stylu życia - dodała.

Co to jest pakiet cukrowy?

- Jak alokować środki z opłaty cukrowej, aby uzyskać jak najlepsze rezultaty? Kierując się zasadami systemu opieki zdrowotnej nakierowanego na wartość zdrowotną wyszliśmy z założenia, że dodatkowe pieniądze z opłaty cukrowej powinny zabezpieczyć te potrzeby zdrowotne Polaków, które do tej pory nie zostały zaspokojone. Chodzi o to, aby realnie przełożyły się one na poprawę parametrów epidemiologicznych i wskaźników zdrowotnych. Tak powstała propozycja nazwana roboczo „pakietem cukrowym”, choć nie wyczerpuje ona ani wszystkich potrzeb, ani wszystkich możliwości, które mamy, a które mogłyby składać się na długoterminową strategię działania - wyjaśniała.

- Początkiem naszego długoletniego planu alokacji środków z opłaty cukrowej mogłyby być takie działania, jak profilaktyka prozdrowotna w szkołach podstawowych, w ramach szeroko rozumianej medycyny szkolnej, mająca na celu zmianę postaw prozdrowotnych młodego pokolenia. Chodzi o skrining i monitorowanie stanu zdrowia dzieci i młodzieży, mapowanie ryzyk i określenie skali problemu, jakim są choroby cywilizacyjne - mówiła ekspertka.

Lista potrzeb do zaspokojenia

- Potrzebne będą naturalnie skuteczne interwencje, a jedną z nich mogłyby być poradnie profilaktyki i leczenia otyłości u dzieci. Nad takim rozwiązaniem kompleksowej opieki pracuje już dziś interdyscyplinarny zespół na poziomie MZ. Innym obszarem mogłaby być kompleksowa porada diabetologiczna z ustaleniem planu leczenia, zapewniająca prewencję pierwotną i wtórną powikłań cukrzycy, dedykowana pacjentom chorym na cukrzycę, u których pierwszy raz wykryto tę jednostkę chorobową i u których potrzebna jest porada specjalistyczna - dodała.

- Taką niezaspokojoną potrzebą jest także świadczenie związane z edukacją z zakresu diabetologii dla pacjentów z cukrzycą, czy sieć kompleksowego leczenia otyłości u dorosłych. Tu już możemy pochwalić się sukcesem, ponieważ w ub. tygodniu resort zdrowia opublikował projekt rozporządzenia, które uruchomi pilotaż kompleksowej opieki specjalistycznej nad pacjentem wymagającym chirurgicznego leczenia otyłości. Oczekujemy teraz na podobny projekt dotyczący jej nieinwazyjnego leczenia. Te interwencje mają szansę być uruchomione jeszcze w pierwszym roku obowiązywania opłaty cukrowej - podkreślała dr Gałązka-Sobotka.

Rekomendujemy też uruchomienie sieci kompleksowej opieki nad pacjentami z cukrzycą typu 1. i 2. Można tu korzystać z doświadczeń wielu krajów, po które warto sięgnąć i na nich się wzorować - wskazywała.

- „Pakiet cukrowy” przewiduje też szeroką, ogólnopolską kampanię dotyczącą zdrowego, aktywnego stylu życia. Kładzie też nacisk na strategiczne zarządzanie interwencjami podejmowanymi ze środków pochodzących z opłaty cukrowej, w tym nie tylko na ich plan i wdrożenie, ale także na pomiar efektów - podsumowała.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum