• PARTNER SERWISUpartner serwisu

Leki na cukrzycę trudno dostępne. "Planujemy reglamentację i informacje w aplikacji"

Autor: Monika Chruścińska- Dragan • Źródło: Rynek Zdrowia, Sejm12 stycznia 2023 15:00

Chorzy na cukrzycę typu 2 od kilku miesięcy mają kłopot z dostępem do leków ozempic oraz victoza - alarmuje grupa posłów Lewicy. Wiceminister Maciej Miłkowski tłumaczy, że przyczyną lokalnych niedoborów jest przepisywanie ich poza wskazaniami rejestracyjnymi, jako panaceum na redukowanie masy ciała.

Leki na cukrzycę trudno dostępne. "Planujemy reglamentację i informacje w aplikacji"
Chorzy na cukrzycę typu 2 mają kłopot z dostaniem leków przeciwcukrzycowych Fot. Shutterstock
  • Posłowie w Lewicy dopytują w interpelacji do ministra zdrowia, jakie działania podjął resort, aby zapewnić diabetykom dostęp do leków stosowanych w terapii cukrzycy typu 2. Chodzi o ozempic i victozę, na których braki w aptekach skarżą się pacjenci 
  • Wiceminister Miłkowski powołując się na dane w Zintegrowanym Systemie Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (ZSMOPL) zapewnia, że produkty są dostępne na polskim rynku
  • Jak tłumaczy, za lokalnymi niedoborami w aptekach stoi "stale rosnące zapotrzebowania na leki, spowodowane nadmierną konsumpcją nieprzewidzianą przez podmioty odpowiedzialne"

Leki na cukrzycę trudno dostępne. MZ: to przez to, że lekarze przepisują je poza wskazaniami

Chorzy na cukrzycę typu 2 od kilku miesięcy mają kłopot z dostaniem w aptece leków przeciwcukrzycowych, ozempic i victozy. O sprawie zaalarmowała resort zdrowia grupa posłów Lewicy.

- Diabetycy od kilku miesięcy borykają się z problemem braku dostępności wyżej wymienionych leków na rynku aptecznym i nie widzą możliwości poprawy sytuacji - napisali w interpelacji. 

Chcą wiedzieć, co MZ robi, aby zapewnić pacjentom dostęp do leków stosowanych w terapii cukrzycy typu 2.

Wiceminister Maciej Miłkowski zapewnił, że sytuacje kompletnego braku danego leku, którego stany magazynowe są zerowe, dla którego nie ma dostępnego żadnego odpowiednika czy zamiennika, zdarzają się
ekstremalnie sporadycznie i kompletnie niezależnie od ministra zdrowia.

Podkreślił przy tym, że sytuacja dostępności leków jest na bieżąco monitorowana przez resort oraz jednostki mu podległe i nie ma ryzyka systemowego braku leków.

Powołując się na dane w Zintegrowanym Systemie Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (ZSMOPL) zapewnił, że produkty, o które pytali posłowie, są dostępne na polskim rynku, a przyczyną lokalnych niedoborów jest przepisywanie ich poza wskazaniami rejestracyjnymi.

Zdaniem wiceministra za lokalnymi niedoborami w aptekach stoi "stale rosnące zapotrzebowania na leki, spowodowane nadmierną konsumpcją nieprzewidzianą przez podmioty odpowiedzialne".

- Głównie poprzez przepisywanie leku przez lekarzy dla pacjentów poza wskazaniami rejestracyjnymi jako panaceum na redukowanie masy ciała - wyjaśnił. 

Aby zwiększyć dostępność na rynku leku ozempic, minister wydał zgody na import interwencyjny, czyli sprowadzenie leku z zagranicy dla wnioskujących hurtowni farmaceutycznych, co oznacza, że na rynku może być dostępny także produkt ozempic w obcojęzycznych opakowaniach.

O takie rozwiązanie zawnioskowały hurtownie:

  • SwissCare Pharma Sp. zo.o. sp. k. z siedzibą w Elblągu,
  • Medezinsp. zo.o. z siedzibą w Konstantynowie Łódzkim,
  • PharmaVitae sp. zo.o. sp. k. z siedzibą w Pruszkowie,
  • Inpharm sp. zo.o. z siedzibą w Warszawie.

Reglamentacja produktów leczniczych. MZ szykuje nowe przepisy

Miłkowski zaznaczył także, że MZ dostrzegając problem zaproponowało przepisy prawa dotyczące reglamentacji produktów leczniczych, których założeniem jest ograniczenie maksymalnej możliwej do wydawania pacjentowi w określonym czasie lub w określonym wskazaniu, produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobów medycznych w określonym czasie lub wskazaniu.

Przepisy, o których wspomniał, zostały zawarte w projekcie ustawy o zmianie ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw.

Jednakże, jak zaznaczył, "z uwagi na obecny etap procesu legislacyjnego Minister Zdrowia nie jest w stanie określić terminu wejścia w życie przedmiotowych regulacji".

Miłkowski przypomniał także, że w resorcie trwają prace nad wdrożeniem do aplikacji gabinet.gov.pl wglądu do informacji o dostępności produktów leczniczych przez osoby uprawnione do wystawiania recept.

- Trwają także prace analityczne nad funkcjonalnością informującą personel medyczny, wystawiający recepty, a także personel realizujący recepty oraz pacjentów, o dostępności, możliwych brakach leków oraz odpowiednikach danych leków, w celu ograniczenia liczby niezrealizowanych recept poprzez informowanie pacjenta o możliwości realizacji recepty w danej aptece na terenie gminy oraz informowanie farmaceuty o dostępnych odpowiednikach - wymienia wiceminister. 

Ponadto Główny Inspektor Farmaceutyczny przekazuje co dwa tygodnie informacje o brakach lekowych dla Naczelnej Izby Lekarskiej oraz Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Gdzie zgłosić problem z nabyciem leku? 

Miłkowski przypomina także, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, apteka ogólnodostępna jest zobowiązana do posiadania produktów leczniczych i wyrobów medycznych w ilości i asortymencie niezbędnym do zaspokojenia potrzeb zdrowotnych miejscowej ludności, a jeżeli w aptece brak jest poszukiwanego produktu leczniczego, farmaceuta powinien zapewnić jego nabycie w tej aptece w terminie uzgodnionym z pacjentem.

- W sytuacji problemów z nabyciem leku fakt ten należy zgłosić do inspekcji farmaceutycznej, która sprawuje bezpośredni nadzór nad obrotem produktami leczniczymi. Właściwy Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny powinien wówczas ustalić sytuację dostępności leku na terenie województwa i w razie utrudnionego dostępu podjąć działania przewidziane przepisami prawa - przypomina wiceminister. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum