Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 21-11-2013 18:11

Eksperci: diabetologia potrzebuje systemowych działań

- Co 10 sekund diagnozuje się na świecie cukrzycę u kolejnej osoby. W Polsce na schorzenie to cierpi ponad 3 mln osób, przy czym ponad 800 tys. nie wie, że choruje. Cukrzyca jest pierwszą chorobą niezakaźną, którą WHO uznała za epidemię XXI wieku, dlatego potrzebne są coraz większe nakłady finansowe i działania systemowe, aby powstrzymać falę zachorowań - podkreślali eksperci podczas sejmowej konferencji "Nowe otwarcie w diabetologii".

Spotkanie miało miejsce w czwartek (21 listopada). Jego organizatorem była podkomisja stała do spraw zdrowia publicznego sejmowej Komisji Zdrowia, Koalicja na Rzecz Walki z Cukrzycą oraz Polskie Towarzystwo Diabetologiczne. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz objęła konferencję swoim patronatem.

Państwo stawia na profilaktykę
Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki podkreślił, że wszystkie liczby wskazują, iż w perspektywie najbliższych lat coraz więcej osób będzie chorowało na cukrzycę, a choroba ta stanie się jednym z głównych problemów na świecie i w Polsce. Dlatego - w ocenie wiceministra - wszystkie działania państwa powinny być nakierowane na profilaktykę.

- Duże znaczenie ma tu budowanie świadomości zdrowego stylu życia, co pozwoli ludziom funkcjonować bez problemu cukrzycy tak długo, jak to tylko możliwe - mówił wiceminister Radziewicz-Winnicki.

Dodał, że pokłada nadzieje w działaniach oddolnych: kampaniach organizowanych przez samorządy lokalne oraz szkoły, np. w zakresie zdrowego żywienia. Z uznaniem wspomniał także o akcji popularyzującej picie wody z kranu (ma ona zmniejszyć spożycie słodzonych napojów gazowanych).

Także poseł Czesław Czechyra (PO) jest zdania, że profilaktyka i odpowiednie leczenie mogą w wielu wypadkach zapobiec wystąpieniu cukrzycy lub znacznie je opóźnić. - Dlatego powołany został zespół parlamentarny ds. diabetyków, który wspólnie z podkomisją ds. zdrowia publicznego ukierunkuje swoje prace na działania związane z profilaktyką i skutecznym leczeniem - wyjaśnił poseł Czechyra.

Po pierwsze: POZ
Igor Radziewicz-Winnicki podkreślił także, że system opieki zdrowotnej musi się dostosować do rosnącej populacji osób z cukrzycą.

- Stworzyliśmy parlamentarny zespół, który zastanawia się, jak dostosować podstawową opiekę zdrowotną do zmieniających się zachorowań populacji. Cukrzyca powinna być rozpoznawana i leczona w POZ, konieczne jest jednak wypracowanie modelu współpracy podstawowej opieki zdrowotnej z ambulatoryjną opieką specjalistyczną - zaznaczył wiceminister zdrowia.

Poseł Tomasz Latos (PiS), przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, przyznał, że w ostatnim czasie posłowie, decydenci i przedstawiciele środowiska eksperckiego mieli okazję rozmawiać o cukrzycy i widoczne stają się zmiany w podejściu do tego zagadnienia. Przykładem jest choćby powstanie parlamentarnego zespołu ds. diabetyków.

- Możliwa stała się także alokacja środków finansowych na rzecz tej dziedziny, co powinno zaowocować lepszym standardem leczenia pacjentów - dodał Latos.

Z kolei prof. Grzegorz Dzida, lubelski konsultant wojewódzki w dziedzinie diabetologii podkreślał, że zainteresowanie lekarzy POZ leczeniem cukrzycy jest duże (poparte finansowaniem, czyli trzykrotną stawką kapitacyjną). Jednak w jego ocenie opieka ta nie zawsze pozostaje na najlepszym poziomie i wydaje się, że należałoby tutaj wprowadzić zmiany.

Prof. Dzida zaznaczył ponadto, że występują trudności z uzyskaniem konsultacji edukacyjnej, dlatego powinna pojawić się oddzielna procedura pod nazwą "edukacja diabetologiczna", która byłaby tańsza od porady eksperckiej i zwiększyłaby dostępność pacjentów do profesjonalnej pomocy.

Fundusz wydaje coraz więcej
Marcin Pakulski, zastępca prezesa NFZ ds. medycznych podkreślił, że trudno jednoznacznie policzyć ile kosztuje nas cukrzyca, ponieważ choroba ma charakter interdyscyplinarny, a pacjenci są leczeni w różnych obszarach ochrony zdrowia. - NFZ z roku na rok stara się kierować więcej pieniędzy na leczenie cukrzycy. W AOS w 2012 r. wydano na ten cel 380 mln zł, a w 2013 r. spodziewamy się wydać 400 mln zł - podkreślił wiceprezes Pakulski.

Dodał, że opieka nad pacjentem chorym na cukrzycę należy obecnie do lepiej zorganizowanych. Niezależnie od tego NFZ przygotowuje nowy program leczenia ran przewlekłych, który będzie się w dużej mierze odnosił do chorych na cukrzycę.

- Mamy świadomość, że cukrzyca skutecznie leczona nie powinna powodować niezdolności do pracy, albo powodować ją bardzo późno, ale niestety tak się nie dzieje - zwróciła uwagę Grażyna Hart, dyrektor Departamentu Orzecznictwa ZUS.

Dyrektor Hart poinformowała, że wydatki poniesione z tytułu cukrzycy sięgnęły w 2010 r. kwoty 450 mln zł.  - Jednak to tylko margines kosztów, ponieważ ZUS nie brał pod uwagą powikłań cukrzycowych - mówiła Hart.

Narodowy Program Walki z Cukrzycą
Prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego podkreślał, że w Polsce mamy już ponad 3 mln chorych na cukrzycę, jednak nie wszyscy są zdiagnozowani. Rośnie też zachorowalność na cukrzycę wśród dzieci, dlatego ważnym zadaniem polskiej diabetologii jest wczesna diagnoza.

Dodał również, że bardzo ważne jest stworzenie Narodowego Programu Walki z Cukrzycą. - Uważamy, że dedykowanie konkretnych środków z przeznaczeniem na określony cel może okazać się bardzo pomocne w walce z tą epidemią - tłumaczył prof. Czupryniak. Aby to osiągnąć konieczne jest jednak powołanie przy Ministerstwie Zdrowia Zespołu Ekspertów, wspierającego resort w działaniach na rzecz walki z cukrzycą.

Wiceminister Igor Radziewicz-Winnicki zadeklarował gotowość do spotkania w tej sprawie.

Z kolei Beata Małecka -Libera (PO), kierująca podkomisją zdrowia publicznego sejmowej Komisji Zdrowia oceniła, że powinien powstać nie tyle Narodowy Program Walki z Cukrzycą, ile raczej Narodowy Program Zdrowia, w którym wytyczone zostaną priorytety zdrowotne. Muszą być one konsekwentnie realizowane, niezależnie od tego, kto będzie akurat przy władzy.