• PARTNER SERWISUpartner serwisu
  • PARTNER SERWISUpartner serwisu

Cukrzyca. Pacjentom pomaga sztuczna inteligencja. Zmiany przyspieszył Covid-19

Autor: PW • Źródło: Rynek Zdrowia25 lipca 2021 12:00

Cukrzyca jest chorobą, w której pacjenci mogą coraz częściej korzystać z nowoczesnych rozwiązań telemedycznych pozwalających m.in. na lepsze monitorownie glikemii. Ich wprowadzenie przyspieszyła epidemia Covid-19. Co mówią o nich specjaliści?

Cukrzyca. Insulinoterapia w cukrzycy typu 1 jest ułatwiona dzięku refundacji pomp insulinowych.Fot. Shutterstock
  • Mierzenie glikemii za pomocą znanych wcześniej glikometrów u pacjentów z cukrzycą typu 1 odchodzi w przeszłość
  • Wiele osób dorosłych w średnim wieku z cukrzycą typu 2, które potrafią korzystać z nowości technicznych, przechodzi na system elektronicznego monitorowania glikemii
  • Prof. Edward Franek: - Uzyskanie obiektywnych informacji dotyczących glikemii było kiedyś sporym problemem, gdyż chory przychodził z dzienniczkiem, do którego wpisywał to co chciał, żeby się lekarzowi podobało

  • "Wymagamy od chorych, żeby to co powie lekarz zostało zapisane przez chorego, a na koniec telewizyty prosimy, by chory przeczytał lekarzowi to, co zapisał". To po to, aby porada nie zamieniała się w "głuchy telefon"

  • Prof. Przemysława Jarosz-Chobot: - To nie zwykle trudne pogodzić się z tym, że sztuczna inteligencja nie zgadza się z nami i podaje inne wartości insuliny na posiłek niż wyliczone przez lekarza

Jak zwraca uwagę prof. Przemysława Jarosz-Chobot, konsultant wojewódzki w dziedzinie diabetologii i endokrynologii dziecięcej, kierownik Katedry Pediatrii i Kliniki Diabetologii Dziecięcej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, mierzenie glikemii za pomocą znanych wcześniej glikometrów u pacjentów z cukrzycą typu 1 odchodzi w przeszłość.


W cukrzycy typu 1: pompy insulinowe i ciągły monitoring glikemii


- Mamy nowe wymogi oceny metabolicznej, oceny glikemii pacjenta poprzez systemy monitorowania glikemii. I te standardy, które są standardami międzynarodowymi powinny być zachowane dla wystarczającej jakości opieki diabetologicznej - podkreśla.

Pacjenci nie prowadzą też już raczej, jak to było do niedawna dzienniczków, w których drobiazgowo zapisują wyniki pomiarów glikemii. Obecnie te dane zawiera elektroniczny zapis z urządzeń, które posiada przy sobie chory na cukrzycę.


Od lat u młodzieży z cukrzycą typu 1 stosowane są niewielkich rozmiarów pompy insulinowe zapewniające ciągły wlew insuliny.

- Praktycznie każde podanie insuliny we wlewie 24-godzinnym i we wlewach posiłkowych czy korektach jest zapisywane przez pompę. Jest zapisywana też glikemia, jeżeli pompa jest sprzężona automatycznie z systemem ciągłego monitorowania. Może też być zapisywana m.in. ilość węglowodanów w posiłku - mówi profesor Przemysła Jarosz-Chobot.


Skrót rozmowy*

Chorzy używają też aplikacji na telefon komórkowy, np. do oceny liczby węglowodanów w posiłku czy dotyczące wysiłku fizycznego (liczba kroków).
Skrócony zapis rozmowy


- Systemy ciągłego monitoringu glikemii mogą być sprzężone z pompami lub osobne. I w przypadku dzieci, i młodzieży wszystkie te systemy mają częściową refundację, pompy insulinowe też - podkreśla prof. Jarosz-Chobot. Około 85-90 proc. prowadzonych przez nią pacjentów stosuje elektroniczne systemy monitorowania glikemii.


Monitoring w cukrzycy prawdę powie

Prof. Edward Franek, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie też podkreśla, że wiele osób dorosłych w średnim wieku, które potrafią korzystać z nowości technicznych, przechodzi na system elektronicznego monitorowania glikemii.

W uproszczeniu można powiedzieć, że dysponujący takim systemem jest wyposażony w zminiaturyzowany czujnik i nadajnik. Wartość pomiarów glikemii jest przekazywana na telefon komórkowy, co pozwala je analizować.

- Elektroniczne monitorowanie glikemii jest niezwykle wygodne, bo oszczędza choremu dużo, może nie pieniędzy, ale fatygi związanej z obsługą glukometrów, nakłuwaniem palców. To rozwiązanie jest wygodne także dla lekarzy, gdyż daje nam całą masę informacji, które są informacjami dość obiektywnymi - mówi prof. Edward Franek.

Jak dodaje uzyskanie obiektywnych informacji było kiedyś sporym problemem, gdy chory przychodził z dzienniczkiem, do którego "wpisywał to co chciał, żeby się lekarzowi podobało, a gorszych wartości nie wpisywał, by lekarz na niego nie krzyczał".

- Dzisiaj elektroniczne monitoring tak się upowszechnił, że lecząc chorego wprowadzamy nie tylko cele dotyczące osiągania wymaganych poziomów hemoglobiny glikowanej, ale także czasu w jakim u chorego występują zalecane wartości glikemii - zaznacza prof. Edward Franek.


W cukrzycy telewizyta jest dobrym rozwiązaniem, ale...

W czasie Covid-19 i obecnie wielu chorych preferuje wizytę telefoniczną.
Jak zwraca natomiast uwagę prof. Edward Franek, telewizyty, i to niezależnie od tego czy jest to porada telefoniczna czy wideo, wymagają szczególnego rodzaju współpracy pacjenta z lekarzem.

- Wymagamy od chorych, a przynajmniej lekarze z naszej poradni, żeby to co powie lekarz zostało zapisane przez chorego, a na koniec wizyty prosimy, by chory przeczytał lekarzowi to, co zapisał - mówi.

Zdaniem profesora takie podejście do chorego jest konieczne, by porada nie zamieniła się w "głuchy telefon": - Zauważamy, że chorzy nie rozumieją co do nich mówimy. Zapisują coś zupełnie innego, czytają coś innego. Nie rozumieją o co lekarzowi chodzi, gdy wydaje zalecenia.

Profesor przyznaje natomiast, że telewizyty, choć trwają dłużej, umożliwiły funkcjonowanie opieki nad pacjentami diabetologicznymi w czasie kolejnych fal epidemii Covid-19. Podobną znaczenie miało wprowadzenie e-recept.

- Czasem u osób starszych potrzebna jest pomoc dziecka czy wnuczka, ale generalne nie ma z tym aż takich problemów, żeby były one warte wzmianki - podsumowuje.

Czas Covid-19 przyspieszył, co można dostrzec także w lecznictwie diabetologicznym, wprowadzanie rozwiązań sztucznej inteligencji. Są one zaskakująco praktyczne.


Sztuczna inteligencja w diabetologii mądrzejsza od lekarza?

Jak mówi prof. Przemysława Jarosz-Chobot, sztuczna inteligencja wymaga od pacjentów i lekarzy wręcz zmiany sposobu myślenia w podejściu do leczenia. Tak jest np. w przypadku zastosowania pomp hybrydowych, które wykorzystują rozwiązania sztucznej inteligencji.

Pod koniec minionego roku w Klinice, którą kieruje profesor, lekarze zaczęli podłączać do pomp hybrydowych pierwszych pacjentów, aby zdecydować czy rekomendować im stosowanie pomp hybrydowych. Ich kupno to wydatek 17-20 tys. zł, natomiast utrzymanie jak każdej innej pompy jest częściowo refundowane.

Przy wykorzystaniu pompy hybrydowej, to algorytm sztucznej inteligencji, odpowiednio nauczony, decyduje o podaży insuliny. Pacjent decyduje tylko o tym co będzie jadł, co będzie robił i odpowiednio zmienia cele algorytmu, ale to sztuczna inteligencja rozstrzyga jakie mają być wielkości dawek insuliny.
Sztuczna inteligencja w pewnym stopniu "wyręcza" lekarza i czasami ma nawet inne zdanie.

- To nie zwykle trudne pogodzić się z tym, że sztuczna inteligencja nie zgadza się z nami i podaje inne wartości insuliny na posiłek niż wyliczone przez lekarza. To pogodzenie się z inną filozofią, zrozumienie filozofii sztucznej inteligencji mi i mojemu zespołu zajęło jaki czas - przyznaje profesor. W kierowanej przez nią Klinice, tygodniowo kolejnych 3-5 pacjentów z cukrzycą jest podłączanych do pomp hybrydowych.


 *Wszystkie wypowiedzi pochodzą z rozmowy zarejestrowanej podczas VI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 14-16 czerwca, 2021 r.).

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum