• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Zakaz pracy bez szczepienia na COVID-19. Władze Sydney podjęły radykalne decyzje

Autor: oprac. JKB • Źródło: Rzeczpospolita, Rynek Zdrowia12 sierpnia 2021 11:46

Od końca czerwca w Sydney obowiązuje surowy lockdown. Dopiero niedawno władze pozwoliły na wznowienie prac budowlanych. Jednak pracownicy muszą być zaszczepieni.

W Sydney i Melbourne cały czas obowiązuje całkowity lockdown. Fot. Shutterstock
  • Od 26 czerwca zgodnie z postanowieniem władz w Sydney obowiązuje lockdown
  • Z kolei niedawno na przedmieściach miasta władze Nowej Południowej Walii zgodziły się na wznowienie przerwanych prac budowlanych
  • Pracownicy budowlani, którzy chcą podjąć pracę muszą się zaszczepić przeciw COVID-19

Bez szczepienia nie ma pracy

Jak podaje "Rzeczpospolita" w nawiązaniu do informacji od Reutersa, cały czas na terenie Sydney obowiązuje lockdown. Jednak w ostatnim czasie podjęto decyzję o wznowieniu wcześniej rozpoczętych prac budowlanych na przedmieściach tego miasta. Został postawiony ważny warunek, który jest bezwzględnie wymagany od pracowników. Muszą poddać się szczepieniu przeciw COVID-19.

Według podanych informacji, w Sydney lockdown potrwa na razie do 28 sierpnia. Powodem nałożenia restrykcji było odkrycie ogniska zakażenia wariantem Delta koronawirusa. "Rzeczpospolita" podaje, że w ostatnich dniach odnotowano tam wzrost zakażeń. Od momentu wykrycia ogniska w połowie czerwca, do 11 sierpnia łącznie wykryto ponad 6 tysięcy zakażeń. Jest to 1/6 wszystkich zakażeń wykrytych Australii od początku epidemii.

Lockdown obowiązuje także w Melbourne. Władze zdecydowali się na ten krok ze względu na bardzo niski poziom wyszczepienia społeczeństwa. Okazuje się, że zaszczepionych jest mniej niż 25 proc. mieszkańców. Jak przekonują władze, lockdowny zostaną zniesione, gdy ok. 70 proc. Australijczyków się zaszczepi.

Sprawdź: Obostrzenia po wakacjach. Wiceminister zdrowia podał szczegóły

Możliwy lockdown w Polsce

Już od wielu tygodni eksperci razem z politykami zapowiadają, że w przypadku nadejścia czwartej fali pandemii, a w związku z tym także wzrostu zakażeń, możliwy będzie lockdown. Jednakże rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz przyznał, że ewentualne obostrzenia będą nakładane regionalnie.

Z kolei wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stwierdził, że siła czwartej fali zależy wyłącznie od nas. "Jeżeli nie zaszczepimy się w następnych tygodniach w dużej liczbie, to niestety tych nowych przypadków będzie stosunkowo wiele" - ostrzegł.

Powołał się na prognozy ekspertów, które pokazują, że jeśli tempo szczepień nie przyspieszy, to dzienna liczba zakażeń może dojść do 14-15 tysięcy.

Czytaj: Obostrzenia nie dla zaszczepionych. Rada Medyczna apeluje do rządu o jasny przekaz

Szczepienia w Polsce

Przypomnijmy, według danych Ministerstwa Zdrowia do 10 sierpnia w Polsce wykonano 35 189 762 szczepień. Liczba osób w pełni zaszczepionych wynosi 18 003 250. Z kolei liczba niepożądanych odczynów to 14 261. Liczba zutylizowanych dawek 161 555.

Do Polski dostarczono 46 170 230 dawek szczepionek. Liczba dawek dostarczonych do punktów 36 563 265. Stan magazynu (zabezpieczenie drugich dawek) 8 632 915. Zamówienia w trakcie realizacji 974 050.

 Czytaj: Lockdown w Polsce. Rzecznik MZ zdradził plany rządu

Obostrzenia po wakacjach. Wiceminister zdrowia podał szczegóły

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum