• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

Wojewoda dolnośląski: czekamy na wyniki 30 osob, które wróciły z Wuhan

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 04 lutego 2020 19:27

Stan 30 osób, które wróciły z chińskiego Wuhanu i przebywają w szpitalu we Wrocławiu, jest dobry. Czekamy na wynik badań - przekazał we wtorek (4 lutego) wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

We wtorek w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się posiedzenie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego w sprawie aktualnej sytuacji związanej z koronawirusem.

- Mam na razie tylko dobre wiadomości, tzn. nie ma żadnych sensacji, nic złego się nie dzieje. (…) Stan trzydziestki, która odpoczywa po locie i przechodzi kwarantannę, jest dobry. Oczywiście czekamy na wynik badań, ponieważ mamy świadomość, że mogą być nosicielami i może nie być objawów klinicznych - powiedział wojewoda.

30 osób, które w niedzielę przyleciały do Wrocławia z Wuhanu, gdzie panuje epidemia koronawirusa, są od tego czasu w 4. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką we Wrocławiu. Informacja o wynikach pobranych od nich próbek ma zostać przekazana w środę.

Wojewoda podkreślił, że działania związane z epidemią koronawirusa muszą być "adekwatne do faktycznego zagrożenia". - Nie ma na razie podstaw, by regulować te kwestie decyzjami administracyjnymi - powiedział wojewoda.

Obremski dodał, że monitorowane są też kwestie związane z osobami, które z Azji, a przede wszystkim z Chin, przybywają do Wrocławia. Wskazał, że wojewódzki inspektor sanitarny był w podwrocławskim Biskupicach w zakładach LG, gdzie przebywa kilka tysięcy pracowników z Azji. W ocenie sanepidu zachowane są tam wszelkie środku ostrożności związane z podróżowaniem tych pracowników do Azji.

Dolnośląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny dr n. med Jacek Klakočar podkreślił, że na Dolnym Śląsku nie ma żadnego potwierdzonego zakażenia koronawirusem. - Są zaś osoby, które są obserwowane ze względu na potencjalny kontakt z tym czynnikiem. Są to osoby, które są w tej chwili na kwarantannie w szpitalu wojskowym - powiedział Klakočar.

Dodał, że sytuacja związana z koronawirusem nie wymaga żadnych nadzwyczajnych dodatkowych działań, oprócz tych, które są opisane na stronach inspekcji sanitarnej. - Nie ma żadnego powodu do jakiegoś zwiększonego niepokoju czy też do jakiś dodatkowych działań - powiedział Klakočar.

Poinformował, że "nadwymiarowe działania" podjęto w związku z tym, że w Biskupicach w gminie Kobierzyce jest duża inwestycja prowadzona głównie przez osoby z Azji.

- Jest tam około kilka tysięcy pracowników pochodzenia azjatyckiego - podał inspektor. Jak mówił, oni dosyć często podróżują, więc zostały zakwalifikowane do grupy zwiększonego ryzyka.

- Muszę z przyjemnością powiedzieć, że postępowanie LG jest naprawdę perfekcyjne zarówno jeśli chodzi o wewnętrzne procedury, jak i podporządkowanie się procedurom nadzoru sanitarnego - powiedział Klakočar.

- Reasumując, na ten moment naprawdę nie ma powodu do jakiegoś wzmożonego niepokoju - podkreślił dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu.

Na konferencji prasowej obecne były też władze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego, w którym znajduje się nowocześnie wyposażony oddział zakaźny. Dyrektor tego szpitala Janusz Jerzak powiedział, że jego szpital jest w pełni przygotowany na ewentualne przyjęcie pacjentów zarażonych koronawirusem. Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu przyjęto do tego szpitala dwie osoby z podejrzeniem koronawirusa. Badania wykluczyły obecność w organizmach pacjentów tego wirusa.

Piotr Doczekalski, Katarzyna Lechowicz-Dyl, Danuta Starzyńska-Rosiecka (PAP)

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum