• SERWIS CHOROBY ZAKAŹNE

  • Start

WZW C główną przyczyną raka wątroby. "Można leczyć, ale trzeba się badać"

Autor: Iwona Bączek • Źródło: Rynek Zdrowia27 lipca 2022 14:30

28 lipca obchodzimy Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby (WZW). Eksperci szacują, że z wirusem HCV powodującym WZW C żyje w Polsce ponad 100 tys. osób. WZW C jest główną przyczyną raka wątroby w Europie i USA.

WZW C główną przyczyną raka wątroby. "Można leczyć, ale trzeba się badać"
WZW C można leczyć, ale trzeba się badać - podkreślają eksperci Fot. Shutterstock
  • 28 lipca obchodzimy Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby (WZW)
  • Eksperci szacują, że z wirusem HCV powodującym WZW C żyje w Polsce nieco ponad 100 tys. osób
  • Programy lekowe zapewniają bezpłatny dostęp do najnowocześniejszych terapii, które umożliwiają szybkie wyleczenie niemal wszystkich zakażonych wirusem HCV
  • Aby się leczyć, trzeba się badać. Niestety, nadal wielu Polaków żyje z wirusem HCV nie wiedząc o tym
  • Od 1 lipca lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) mogą zlecać swoim pacjentom badanie na obecność przeciwciał wirusa HCV (anty-HCV) w ramach finansowania z NFZ
  • WZW C jest główną przyczyną raka wątroby w Europie i USA. W tych regionach świata, jest także najczęstszym powodem dokonywania przeszczepów wątroby

Eksperci podkreślają, że WZW C można wyeliminować, ale trzeba się badać. Przypominają też, że WZW C jest główną przyczyną raka wątroby w Europie i USA. W tych regionach świata, jest także najczęstszym powodem dokonywania przeszczepów wątroby.

Lekarze POZ mogą zlecać badanie w kierunku HCV. "To przełom"

Jak wskazują, w kwestii wykrywalności HCV w Polsce nastąpił przełom. Od 1 lipca lekarze podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) mogą zlecać swoim pacjentom badanie na obecność przeciwciał wirusa HCV (anty-HCV) w ramach finansowania z NFZ. Eksperci oceniają, że wreszcie pojawiła się realna szansa na eliminację tego wirusa w Polsce. Istotne jednak jest, aby skutecznie zachęcić społeczeństwo do wykonania tych badań. Na razie dane dotyczące zachorowań i zgonów z powodu nieleczonego lub późno wykrytego WZW są nadal alarmujące.

Eksperci szacują, że z HCV żyje w Polsce nieco ponad 100 tys. osób, a kolejne 500 tys. jest zakażonych wirusem HBV. Programy lekowe zapewniają wszystkim w naszym kraju bezpłatny dostęp do najnowocześniejszych terapii, które umożliwiają szybkie wyleczenie niemal wszystkich zakażonych wirusem HCV i kontrolę nad namnażaniem się wirusa u zakażonych HBV. Diagnostyka HBV od wielu lat jest dostępna u lekarza rodzinnego. 

"Groźnych powikłań można uniknąć"

Według najnowszych światowych danych Wirusowe zapalenie wątroby typu B i C powoduje ponad 1 mln zgonów rocznie, więcej niż HIV/AIDS, czy malaria. Jest ono najczęstszą przyczyną nowotworu​ i transplantacji wątroby, odpowiada ponadto za dwie trzecie zgonów z powodu raka wątroby. 

W skali globalnej szacuje się, że 58 mln osób ma przewlekłe zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu C, przy czym rocznie dochodzi do około 1,5 mln nowych zakażeń. Z przewlekłym zakażeniem WZW C żyje 3,2 mln nastolatków i dzieci.

Groźnych powikłań nieleczonego WZW C można uniknąć, ale trzeba wiedzieć, czy jesteśmy zakażeni wirusem HCV. Dowiemy się tego poprzez badanie krwi. Obecnie stosowane terapie pozwalają wyeliminować wirusa u niemal wszystkich zakażonych - ich skuteczność ocenia się na 99 proc. Rzecz w tym, że z leczenia korzystają nieliczni. Powodem jest niska świadomość społeczna problemu i bagatelizowanie zagrożenia.

"Każdy choć raz w życiu powinien się przetestować"

Jak przekonuje cytowany w informacji prasowej prof. Jerzy Jaroszewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Hepatologicznego, każdy z nas przynajmniej raz w życiu powinien być przetestowany w kierunku HCV.

- Polacy do tej pory niezbyt chętnie decydowali się na badania. Nadal, pomimo wielu kampanii edukacyjnych, nie mamy takiej świadomości zagrożenia, jak w przypadku np. zakażenia wirusem HIV. Trzeba też przyznać, że dostęp do testu anty-HCV nie był dotychczas najprostszy.Teraz każdy może wykonać ten test po wizycie u lekarza rodzinnego. Warto skorzystać z tej możliwości, zanim nieleczone WZW C doprowadzi do marskości lub raka wątroby. Niestety nadal w szpitalach widzimy za dużo chorych w ciężkim stanie, chorych, którzy przez lata nie wiedzieli o swoim zakażeniu - wskazuje ekspert.

Wirusowe zapalenie wątroby najczęściej wywoływane jest przez dwa wirusy: HBV i HCV - stąd nazwa WZW B i WZW C. Wirusy zapalenia wątroby typu B i C przenoszone są głównie przez krew, do większości zakażeń dochodzi w wyniku kontaktu z krwią osoby zakażonej. Dodatkowo wirus HBV może zostać przeniesiony z matki na dziecko, istnieje także ryzyko przeniesienia go w trakcie kontaktów seksualnych. Każde naruszenie ciągłości tkanki przy użyciu niesterylnych narzędzi czy przyjmowanie narkotyków drogą dożylną albo donosową, są sytuacją, w której może dojść do zakażenia.

"Nadal spotykamy osoby z WZW C wykrytym kilkadziesiąt lat od zakażenia"

- Zakażony może być każdy z nas. Od 15 lat nasza Fundacja prowadzi działania mające na celu zwiększenie wykrywalności zakażonych i pomocy chorym w leczeniu. Niestety, wciąż spotykamy osoby, u których WZW wykryte zostało po kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu latach od zakażenia, gdy wirus doprowadził do marskości albo nowotworu wątroby - mówi Barbara Pepke, prezes Fundacji Gwiazda Nadziei.

- Wielu chorych nie kryje rozgoryczenia związanego z tym, że tak długo żyli z infekcją i nikt nie zlecił tak prostego badania, które mogłoby odmienić ich losy. Dziś zrobiliby wszystko, by móc cofnąć czas. Dlatego warto badać się w kierunku zakażeń wirusem HCV czy HBV - dodaje.

Prof. Jaroszewicz zaznacza z kolei, że zakażenie wirusem HCV przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów, bądź daje takie, których nie kojarzymy z tym zakażeniem.

- Chorzy szukają przyczyny swoich dolegliwości, a tymczasem są to manifestacje poza wątrobowe zakażenia wirusem. Szczególnie teraz, w ostatnich dwóch latach, obserwujemy znaczny wzrost wykrywania zakażeń HCV na bardzo późnym etapie choroby, gdy doszło już do silnego uszkodzenia wątroby a nawet do zmian nowotworowych - dodaje.

Kiedy może dojść do zakażenia?

Jak przypomina Główny Inspektorat Sanitarny, do zakażenia wirusem HCV może dojść m.in.:

  • podczas zabiegów medycznych (zastrzyki, pobranie krwi, zabiegi stomatologiczne czy operacje chirurgiczne),
  • podczas wstrzykiwania substancji odurzających (narkotyki) lub innych substancji w celach niemedycznych,
  • w trakcie zabiegów kosmetycznych oraz medycyny estetycznej (np. u tatuażysty), kiedy są one wykonywane przy użyciu niesterylnych narzędzi
  • czy przy kontakcie z krwią (zawodowo bądź przypadkowo, np. podczas bójki czy wypadku).

- Zakażenia krwiopochodne mogą być związane z transfuzjami, chociaż obecnie już bardziej w sensie historycznym. Badania genetyczne wszystkich dawców krwi w kierunku HCV RNA minimalizuje praktycznie do zera ryzyko zakażeń na w czasie transfuzji - mówił Rynkowi Zdrowia prof. Krzysztof Tomasiewicz z Katedry i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

- Tak dobrze nie jest już innymi procedurami medycznymi, bo nadal zdarza się, że zakażenia HCV są przenoszone w naprawdę w dziwnych miejscach. Pamiętam, że do zakażeń dochodziło na przykład w trakcie badania radiologicznego przy podawaniu kontrastu - wskazywał.

"Trzeba się zastanowić nad strategią testowania pacjentów"

Dodał, że w Polsce dominują zakażenia jatrogenne HCV (ok. 84 proc. przypadków), czyli związane z postępowaniem personelu medycznego, w tym, między innymi drogą iniekcji, przy pobieraniu krwi, w trakcie zabiegów stomatologicznych. Do ok. 16 proc. zakażeń HCV dochodzi w naszym kraju poza placówkami medycznymi. Jednak, jak wskazuje prof. Tomasiewicz, w ostatnich latach przybywa zakażeń spowodowanych czynnikami pozamedycznymi.

Ekspert zwracał uwagę, że Polska jest krajem o dość niskiej zapadalności na HCV, jednak, jak zauważył, musimy bardzo poważnie zastanowić się nad strategią testowania pacjentów w kierunku HCV: ten wirus możemy znaleźć w bardzo różnych miejscach, przede wszystkim z komórach wątrobowych, ale również we krwi, nasieniu, wydzielinie szyjki macicy, ślinie, żółci czy w kale.

"Konieczne są badania w tzw. niewidzialnych populacjach"

Prof. Krzysztof Tomasiewicz podkreślał, że jeśli chcemy skutecznie wyeliminować WZW C konieczne są badania w kierunku zakażenia HCV w tzw. niewidzialnych populacjach. To między innymi osoby przyjmujące środki narkotyczne. Według różnych badań odsetek zakażonych HCV w tej grupie sięga od 20 do nawet 80 proc.

To, jak mówił, to także osoby osadzone w zakładach karnych. Badania prowadzone w wielu krajach dowodzą, że wśród więźniów odsetek zakażonych HCV wynosi nawet kilkadziesiąt proc.

Okazało się ponadto, że bardzo duża jest też częstość występowania czynników ryzyka zakażenia HCV wśród pacjentów psychiatrycznych. Badanie przesiewowe w badanej grupie 786 pacjentów wskazało, że prawie 14,76 proc. z nich miało tatuaże; u 2,16 proc. badanych przeprowadzano transfuzję krwi przed 1992 r.; pracę w narażeniu na kontakt z krwią wykonywało 2,29 proc. uczestników badania.

- Testem kasetkowym zakażenie HCV wykryliśmy u ok. 2 proc. badanych, a więc 4-5-krotnie więcej niż w populacji ogólnej - dodał prof. Tomasiewicz.

Przeciwko WZW C nie ma szczepionki. Kluczowe jest zapobieganie

Jak przypomina GIS, do zakażenia może dojść także w trakcie ciąży i porodu, ale wirus HCV nie przenosi się w trakcie karmienia piersią. GIS wskazuje ponadto, że ryzyko zakażenia drogą kontaktów seksualnych jest oceniane, przez ekspertów, jako znikome. Zagrożenie jednak wzrasta w przypadku uszkodzeń oraz stanów zapalnych skóry i błon śluzowych okolic narządów płciowych, odbytu czy jamy ustnej.

W większości przypadków wirusowe zapalenie wątroby typu C przebiega bez charakterystycznych objawów - w celu diagnostyki konieczne jest więc wykonanie badań laboratoryjnych. Pojawia się natomiast odczucie silnego zmęczenia czy złe samopoczucie. U niektórych osób zakażonych może jednak wystąpić powiększenie wątroby czy pojawić się okresowo żółtaczka.

Ostra postać WZW C występuje u ok. 5-10 proc. osób zakażonych. Pojawiają się także znacznej części osób (50-75 proc.) następstwa - przewlekłe zapalenie wątroby czy marskość.

Przeciwko WZW C nie ma szczepionki, dlatego lekarze podkreślają, że kluczowe jest zapobieganie.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum